Ankieta: W który scenariusz byś zagrał(a)?
Nie posiadasz uprawnień, aby oddać głos w tej ankiecie.
Rzeczpospolita Zabajkalska (1920)
50.00%
3 50.00%
Kaiserreich / Rzeczpospolita Krakowska (1936)
16.67%
1 16.67%
Białostrowa (1945)
33.33%
2 33.33%
Razem 6 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

Wybór settingu pod grę w minipaństwie
#11
(02.06.2020, 16:59)Czerwony napisał(a):
Cytat:Nie pamiętam, o jaką grę chodzi.

Nazwy nie przypomnę, ale bodek był tam przez jakiś czas MG a ja byłem faszystą z Nickiem Fury w avatarze.

Oh well, na razie zainteresowanie nie wygląda na kosmiczne, więc  Cool

Ja poczytam wszystko obiecuję i chcę grać, ale musi mi kac przejść :c
Сильна ли Русь? Война, и мор,
И бунт, и внешних бурь напор
Ее, беснуясь, потрясали —
Смотрите ж: все стоит она!
А вкруг ее волненья пали —
И Польши участь решена...​
Odpowiedz
#12
(02.06.2020, 16:59)Czerwony napisał(a): Nazwy nie przypomnę, ale bodek był tam przez jakiś czas MG a ja byłem faszystą z Nickiem Fury w avatarze.

OK, ja pamiętam nazwę: Ante 8-B. Był dramat o to, że jestem niedobry i moi korpoprawnicy nie dają nikomu założyć tak po prostu numerowanej edycji Tongue To i że z bodkiem zrobilśmy mapę całego świata to jedyne co pamiętam.

Ja też zamierzam grać w jakimś rozsądnym zakresie. Ciekaw jestem tej mechaniki.

Dziś wieczorem postaram się wstawić zapowiedziany dodatkowy szkic do "Temestrii". Tymczasem ratując swoje rzeczy z Photobucketa wpadłem na dodatkowy pomysł do prowokacyjnego rzucenia  Cool Republika Białegostoku (z lokalnym kolorytem opisanym przez Czerwa) albo inna izolowana pipidówa w postnuklearnym świecie. Szczególnie inspiruje mnie światek Ante 4, którego jakiś wariant można by wykorzystać. W skrócie: III wojna światowa w l. 50., wzajemne ataki nuklearne, na placu boju pozostaje wyniszczone ZSRR rozpadające się na dzielnicę Berii i dzielnicę Chruszczowa po śmierci Stalina. Jedyną przeciwwagą dla komunizmu na świecie wydaje się faszyzujący "Pakt Antykominformowski", który w grze zdołał najechać Rosję po upadku Chruszczowa -- już nie pamiętam jak do tego doszło. Mapy-próbki: https://imgur.com/a/EjGZHih

Podobałaby mi się tutaj izolacja w jakiejś puszczy z ciekawym, potencjalnie mrocznym klimatem na zewnątrz.
Odpowiedz
#13
Skoro nie ma chętnych do nazywania, nazwałem wyspę "Białostrowa", a główne miasto "Trzygławino". Ponownie, kalendarium historii jest tutaj.
Cytat:[Obrazek: mZzBEzI.png]
Białostrowa to niewielka, bogata wysepka zagubiona na Bałtyku na północ od Zatoki Gdańskiej. Stanowi ona kurort wypoczynkowy, raj podatkowy, ośrodek bankowości i luksusowego życia. Istnieje tu również lokalny uniwersytet, Wolna Wszechnica Trzygławińska. Po panowaniu krzyżackim wyspa znajdowała się w luźnej zależności od Rzeczypospolitej Obojga Narodów, później zazwyczaj pozostawała neutralna (poza m.in. epizodem okupacji hitlerowskiej). Zostało to również uznane przez mocarstwa po II wojnie światowej.

Wyspą rządzi od czasów hanzeatyckich Rada Miejska wybierająca czterech burmistrzów Trzygławina. Obecnie są to przedstawiciele czterech najważniejszych partii, a prawo udziału w wyborach do Rady mają wszyscy mieszkańcy wyspy.  Północ wyspy, tzw. Jurydyka, to formalnie własność Czartoryskich, ale prawo gwarantuje użytkownikom ziemi (arendarzom) niewypowiadalność ich umów i zwolnienie z czynszów.


Cytat:Język

Kultura jest w zasadzie polskojęzyczna. Istnieje oficjalny dialekt szkolarski (używany przez klasę średnią, urzędy, prasę itd.) bardzo bliski polszczyźnie literackiej poza pewnymi szczegółami słownictwa. Miejscowy język był jednak bardzo odporny na reformy np. ortograficzne począwszy od czasów Komisji Edukacji Narodowej włącznie, przez co do dzisiaj nie pisze się "jeść", "Maria", tylko "ieść", "Marya". [Możemy tego litościwie nie odgrywać]

Są pewne ruchy na rzecz "kontynentalizacji" języka, kojarzone trochę z polityczną orientacją integracyjną z Polską. Z drugiej strony istnieje bardziej miejscowy język czy dialekt (sprawa kontrowersyjna w świecie gry), przypominający kaszubski i połabski. Problem z nim jest taki, że jest na poły wymarły i obecny wśród jakichś resztek izolowanych wieśniaków, a na poły dowolnie rekonstruowany przez różnych romantycznych słowianofili od XIX wieku.

Trzeba pamiętać, że na wyspie (relatywnie) sporo jest kosmopolitycznej elity mówiącej na co dzień po francusku, angielsku czy niemiecku. Pracownicy usług czy przedsiębiorcy często starają się przystosować do funkcjonowania gospodarczo w tym świecie.

Kultura

Młodzież szkolna czyta polską literaturę, ale kanon w większości szkół pomija elementy polskiego wychowania narodowo-patriotycznego (np. "Trylogię"). W narracji o formacyjnych wydarzeniach -- wojnie trzynastoletniej, założeniu Nowego Rakowa, śniadaniu białostrowskim, rewolucjach 1790 r. i 1831 r. -- zaznacza się związki z Polską głównie w kontekście swego rodzaju tradycji wolnościowej. Kilku ważnych polskich intelektualistów i uczonych miało swój epizod na Wolnej Wszechnicy Trzygławińskiej. [tu mogę wymyślić trochę konkretów nazwiskowych i pikantnych szczegółów jeśli będzie zapotrzebowanie]

Tradycyjnie też darzono sympatią (ale z pewnego komfortowego dystansu) polskie dążenia niepodległościowe. Jednocześnie ocena II RP była i jest bardzo sceptyczna, zwłaszcza ze względu na niechęć do polityki narodowościowej i wyznaniowej prawicy, początkowej niestabilności politycznej i późniejszych autorytarnych rządów sanacji. Istnieją też pewne uprzedzenia wobec Polaków z kontynentu jako jakoby leniwych i biednych.

Tak zwany kontynentalno-polski lub macierzo-polski nacjonalizm był zawsze zjawiskiem mniejszościowym. Dominuje przywiązanie do lokalnej tożsamości (silne zwłaszcza w Trzygławinie) i przekonanie, że Białostrowa radzi sobie lepiej oddzielnie. W latach 30. jednak głośniejsze stały się środowiska i bojówki faszyzujące zapatrzone w polski OZN i w dużej mierze finansowane z Warszawy.

Od początku swojej obecności w Jurydyce Czartoryscy są mecenesami środowisk i instytucji przechowujących polskie tradycje romantycznego patriotyzmu. Sporo polskich emigrantów i ludzi kultury znajdowało schronienie na ich ziemiach. Trzeba jednak pamiętać, że od XIX wieku ród jest bardzo kojarzony z postawą konserwatywną. W ostatnich dekadach stara się on bardziej unikać kontrowersji politycznych (zwłaszcza ze względu na wielką niechęć lewicy i klasy średniej Trzygławina do wielkich posiadłości Czartoryskich), skupiając się na działalności kulturalnej.

Również Nowy Raków poczuwa się do swojej ciągłości przeniesionej z Rzeczypospolitej, ale oczywiście w bardziej dysydenckim religijnie i politycznie duchu -- pamiętając o doświadczeniach rodu Sienieńskich, udziale Jakuba w rokoszu Zebrzydowskiego i starciach z kontrreformacją. Jest to ośrodek kojarzony z tendencjami racjonalistycznymi i postępowymi.
Odpowiedz
#14
Dodałem ankietę z opcjami, które najbardziej mnie kręcą (w nawiasach przybliżony rok startowy). Myślałem, by wrzucić w pierwszym poście jakieś skrócone opisy, ale stwierdziłem, że w sumie od potencjalnych głosujących i tak oczekuję choćby pobieżnego przeczytania tego wątku Wink
Odpowiedz
#15
Białostrowa ma skrócony opis, który dodatkowo wyraziście zalinkowałem w pierwszym swoim poście o niej. Poza tym i Zabajkale, i Kraków pozostawiają większość poza hasłem w sferze domysłów (skoro sam mówisz że go dodajesz do świata Kaiserreicha).

Moje pytania co do ankiety:
1. Ile mamy czasu na decyzję? Big Grin
2. Czy jeśli generalnie zamierzam jakoś grać, to wybrać tylko swój pierwszy wybór? Musiałbym się zastanowić.
3. Czy jest opcja, żeby Zabajkale startowało jakoś później? Przypominam, że knuję grę w 1919 roku, więc mam jakiś interes w tym żeby mieć mniej konkurencji tuż obok... ;d
Odpowiedz
#16
Cytat:Poza tym i Zabajkale, i Kraków pozostawiają większość poza hasłem w sferze domysłów (skoro sam mówisz że go dodajesz do świata Kaiserreicha).

Yup, nie chce mi się obecnie tworzyć bardziej rozbudowanych opisów gdy mogą okazać się zbędne.

Cytat:Ile mamy czasu na decyzję?

Trudno powiedzieć, na pewno nie ma pośpiechu.

Cytat:Czy jeśli generalnie zamierzam jakoś grać, to wybrać tylko swój pierwszy wybór?

Nie, wszystkie które są dla ciebie do zaakceptowania. Jeśli będzie remis to sam dokonam wyboru Wink

Cytat:Czy jest opcja, żeby Zabajkale startowało jakoś później?

Dokładne daty ustalę w czasie światotworzenia, ale Zabajkale zdecydowanie nie wyjdzie poza lata dwudzieste XX w.
Odpowiedz
#17
(08.06.2020, 12:09)Czerwony napisał(a): Dokładne daty ustalę w czasie światotworzenia, ale Zabajkale zdecydowanie nie wyjdzie poza lata dwudzieste XX w.
Uuu, czyli nie dostaniemy Goeringante tylko z Japonią i na Zabajkalu xd

To mam jeszcze dwa pytania co do tego scenariusza. Jakie będzie znaczenie u nas ludności niepolskiej i na ile będzie oczekiwanie że będziemy odbijać ówczesną polską scenę polityczną.
Odpowiedz
#18
Cytat:Jakie będzie znaczenie u nas ludności niepolskiej

Istotne. Problem mniejszości narodowych na pewno będzie co najmniej tej samej skali, co w II RP. Polacy będą narodem dominującym, choć nie umiem powiedzieć, czy stanowiącym ponad 50% populacji.

Cytat:na ile będzie oczekiwanie że będziemy odbijać ówczesną polską scenę polityczną

Tu może istnieć duża dowolność, na Syberii wiele nawet niszowych ideologii mogło znaleźć podatny grunt, ale podobnie jak w Ante Nord nie opłaca się szukać sobie miejsca tylko po jednej stronie ww. sceny Wink
Odpowiedz
#19
Dobra, to moje preferencje są w takiej kolejności:

1. Białostrowa. Wiem, że to mój wymysł, ale nie wiem co z nim zrobi Czerw. Pisałem tu przy końcu co mi się podoba. Mam jakąś tam koncepcję postaci.
2. Zabajkale. Syberia, rosyjska wojna domowa i Cesarstwo Japonii to ciekawe motywy. Nie było antegierek w Azji.
3. Kraków. Dla mnie to trochę państwo z sufitu na mapie, wciśnięte tak sobie między dwie inne polskie marionety państw centralnych. Wiem, że istniało kiedyś lobby pasjonujące się Kaiserreichem, ale to niech sami wyjdą zza krzaka. Dlatego pozwalam sobie nie zagłosować (żeby była jakaś wartość informacyjna mojego głosu). Pewnie i tak bym coś wymyślił z postacią.
Odpowiedz
#20
Szkoda trochę, że Czerwony jest sceptyczny zarówno do koncepcji Lwowa jak i koncepcji południowych Prus, które mogłyby powstać po plebiscycie po I wojnie światowej, ale z opcji zaznaczę jedną. Nie oznacza, to że w inne nie będę próbował grać. Natomiast mam dwie uwagi:

Nie przepadam za fikcyjnymi wyspami.

Kraków wydaje mi się zbyt politycznie istotny i zbyt zaludniony jak na cały koncept mikropaństwa.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości