D4: Sprawa Walerego Sławka
#1
O. Ewaryst Poniński OP:
Otwieram obrady Izby.

Dzisiaj zgodnie z zamieszczonym kanalarzem prac Izby poselskiej, porządkiem dziennym obrad, po rozpatrzeniu wniosku przez komisję obradujemy nad wnioskiem ZOL.

Proszę przedstawiciela klubu narodowców o zabranie głosu.

Załącznik:

Cytat:Warszawa, 14 maja 1942 r.

W imieniu klubu poselskiego Zjednoczonego Obozu Ludowego wnioskuję o odwołanie posła Walerego Sławka z funkcji zastępcy Marszałka Izby poselskiej. Wniosek swój uzasadniam rażącym i wielokrotnym złamaniem regulaminu obrad przez posła Sławka w czasie posiedzenia w dniu 10 maja br. oraz zachowaniem nie licującym się z godnością posła.

Jako przedstawiciela wnioskodawców wskazuję swoją osobę.

/--/
Mirosław Wojtkowiak
Przewodniczący klubu poselskiego ZOL
#2
Sławek: z ław poselskich

Zanim poseł Wojtkowiak, pupilek Hitlera, się rozszczeka pragnąłbym poinformować że składam na ręce Marszałka Sejmu swoją rezygnację z urzędu wicemarszałka. Prace Prezydium i tak odbywają się podczas prywatnych rozmów Marszałka Ponińskiego i wicemarszałka Kerca. Za fikcję serdecznie dziękuję.
#3
o. Ewaryst Poniński OP:

Wysoka Izbo!

Chcę sprostować wypowiedź pana posła. Nie prowadzę prywatnych rozmów z panami wicemarszałkami.

W związku z opróżnieniem stanowiska wicemarszałka proszę składać do mnie wnioski o kandydatów na stanowisko wicemarszałka.

Przechodzimy do kolejnego punktu obrad.

Wysoka Izbo!

Przepraszam. Poseł z klubu ZOL się nie wypowiedział. Panie pośle Sławek, to że jestem starym człowiekiem nie oznacza, że może pan się wepchnąć przed kolegą.
#4
Mirosław Wojtkowiak

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Miałem i tak mówić krótko. Pan marszałek Sławek dopuścił się na poprzednim posiedzeniu wielokrotnego i rażącego złamania regulminu obrad, jaki ta Izba uchwaliła, a także przedstawił sobą najzwyklejszego chama. Konkretnie:
- wraz z innymi posłami LAP podjął prowokację twierdząc, że nie otrzymali druku omawianej ustawy, gdy jakoś wszyscy inni od lewa do prawa go otrzymali,
- nachalnie poruszał tę kwestię w obradach nad innym punktem porządku dziennego,
- ignorował instrukcje prowadzącego obrady, by opuścił mównicę,
- ignorował także polecenia Straży Marszałkowskiej w tem względzie,
- wraz z innymi posłami LAP podjął czynną napaść na funkcjonariuszy Straży Marszałkowskiej, gdy ci wykonywali obowiązki służbowe,
- rzucał przy tym wszystkim inwektywami, którymi także dzisiaj uraczył państwa uszy.

Za to wszystko skierowane zostały na ręce pana Marszałka Ponińskiego wnioski o kary regulaminowe, natomiast klub ZOL uważa, że poza tym poseł Sławek powinien ponieść odpowiedzialność polityczną tracąc funkcję wicemarszałka, której okazuje się niegodny.

Zwraca się w stronę Ponińskiego:
Apelowałbym więc do pana Marszałka by nie uznawał rezygnacji imć Sławka, bo nie jest naszą rzeczą w tej Izbie by ratować honor skompromitowanym posłom. Dziękuję.
#5
o. Ewaryst Poniński OP:

Wysoka Izbo!

Skoro pojawił się sprzeciw wobec przyjęcia rezygnacji przyjąć jej nie mogę.

Proszę kontynuować.

Pan poseł...

[OG: o 20 w niedzielę przejdziemy do głosowania.]
#6
Sławek

Piękny spektakl. Proszę bardzo debatujcie nad wicemarszałkiem który nie jest wicemarszałkiem powodzenia.

Wstaje i wychodzi a za nim posłowie LAP
#7
Karl Schmitz: Wysoka Izbo! Ojcze Marszałku!

Pan Wicemarszałek Walery Sławek zajmuje się głównie próbą podważenia wiarygodności Izby. Taka osoba nie może pomagać Marszałkowi Sejmu. Wierzę, że na tej sali jest dużo innych posłów będących w stanie godnie bronić dobrego imienia Izby poselskiej.

Z tego powodu proszę mój klub o odwołanie posła Walerego Sławka z funkcji Wicemarszałka.

Dziękuję.
#8
O. Ewaryst Poniński OP:

Przechodzimy do głosowania.


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości