Opcja trialistyczna
#1
Myślałem o grze w której gracze jednocześnie mieliby jakieś cele wspólne i pewną odmienność ideologiczną. Z powodu chęci odzwierciedlenia dość dobrze pełnego wachlarze poglądów politycznych chciałbym by gra była przed pojawieniem się prawicy antyimigranckiej o patchworkowej strukturze poglądów w programie, ale z możliwością inicjowania prekursorów współczesnych poglądów i jednocześnie przed rozmyciem się poglądów w partiach głównego nurtu. Optymalne wydają mi się lata '80.

Planszą gry miałaby być monarchia trialistyczna, która powstała w wyniku ciosu w plecy zadanemu przez Austrię koalicji Niemiec i Włoch. Ewentualnie wygranej państw centralnych (choć bez Włoch). Chciałbym by do terytoriów Austrii z czasów początku pierwszej wojny dodać Wenecję, Lombardię, opcjonalnie Belgię, oraz ziemie z trzeciego rozbioru (przy opcji przegranej Niemiec jeszcze dodać do nich ziemie z II rozbioru, które przejęły Prusy). 

Gracze byliby polskimi unionistami (od skrajnej lewicy do skrajnej prawicy) i musieli jednocześnie walczyć o wpływy Polski wewnątrz monarchii (która byłaby trochę zbudowana na podobieństwo Stanów Zjednoczonych Ameryki), wpływy monarchii w świecie, oraz przeciwstawiać się separatyzmom w tym w szczególności polskiemu. 

Myślałbym o jakimś kopiowaniu mechaniki Ostrzy w mroku i ewentualnie Monsterhearts.
Odpowiedz
#2
Czytałeś może "Sternberg" Szczepana Twardocha? Tam na koniec z monarchii Habsburgów powstaje coś podobnego do opisywanego przez ciebie świata.
Odpowiedz
#3
Tak, czytałem. Tam rewolucja "francuska" wybucha w Austrii. Nawet zabawnie się czytało choć jakoś nie mogę przekonać się do tego pisarza.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości