<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Kanciapa: historie nieprawdziwe - Genocidio-Fabuła]]></title>
		<link>//kanciapa.pbf.net.pl/</link>
		<description><![CDATA[Kanciapa: historie nieprawdziwe - //kanciapa.pbf.net.pl]]></description>
		<pubDate>Mon, 18 May 2026 15:30:45 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Bestiariusz]]></title>
			<link>//kanciapa.pbf.net.pl/thread-168.html</link>
			<pubDate>Tue, 15 Apr 2014 22:42:54 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="//kanciapa.pbf.net.pl/member.php?action=profile&uid=15">Dalewin</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">//kanciapa.pbf.net.pl/thread-168.html</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-size: 14pt;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Promieniowanie oraz zima zmieniły naturę w sposób nieoczekiwany. Pojawiły się lokalne opowieści o stworach które nie do końca odpowiadają znanej biologii...</span></span><br />
<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><img src="http://s30.postimg.org/f77hxvyk1/orbies.png" loading="lazy"  alt="[Obrazek: orbies.png]" class="mycode_img" /><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Dzikie Psy</span><br />
<br />
Promieniowanie wpłynęło bardzo niekorzystnie na większość dzikich zwierząt. Największym jednak zagrożeniem dla przeciętnego podróżnika są zdziczałe psy które poprzez mutację i nieznane wcześniej choroby stały się nie tylko wściekłe ale przybierają groteskowe formy wyglądu...Mimo wszystko skóra z dzikich psów jest świetnym materiałem na ubranie.</blockquote>
<br />
<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><img src="http://s29.postimg.org/9ytgx42mv/krowa.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: krowa.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Krowotopielec</span><br />
<br />
Coś co do niedawna było niemożliwe dziś przybiera nowe formy. Bydło które postanowiło zatopić się w skażonych rzekach po pewnym czasie dosłownie wypływa...prawie nie tknięte promieniowaniem poza wszechobecnymi wyrostami roślinnych pasożytów które potrafią wręcz zaatakować kolejne zwierzęta (w tym ludzi). Nie tyle sama krowa czy byk dotknięty pasożytem jest niebezpieczny, co przenoszenie się pasożyta na każdego innego \"mięsnego\" żywiciela.</blockquote>
<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><img src="http://s29.postimg.org/duan4wpxz/atobobr.png" loading="lazy"  alt="[Obrazek: atobobr.png]" class="mycode_img" /><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Atobóbr</span><br />
<br />
Skażona woda wpłynęła znacząco na każde zwierzęta które w niej żyły. Bobry zamieniły się z przyjemnych zwierzątek na pozbawione futra i ogona drapieżne byty. Dla człowieka najbardziej użytkowa jest ich skóra która nie straciła nic z wodoodporności i stanowi idealny izolator pomiędzy ludzką skórą a skażoną wodą. Niektórzy wykorzystują ją do nurkowania w zbiornikach na dnie których mogą znajdować się cenne przedmioty.</blockquote>
<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><img src="http://s28.postimg.org/h0320glct/wiewior.png" loading="lazy"  alt="[Obrazek: wiewior.png]" class="mycode_img" /><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wściekłowiór</span><br />
<br />
Wiewiórki, tak te same które zjadały orzechy z ręki w Parku Łazienkowskim, w wyniku mutacji czy też spożywania skażonych pokarmów przestały być miłe i serdeczne w stosunku do człowieka. Rozradzają się w ogromnych ilościach i przez brak żywności roślinnej przerzuciły się na dietę antywegańską. Cenione za dobre i mocne futro idealnie izolujące od zimna. Atakują w grupach i potrafią skutecznie uprzykrzyć wypady zwiadowców.</blockquote>
<br />
<br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Reszta w przygotowaniu</span>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-size: 14pt;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Promieniowanie oraz zima zmieniły naturę w sposób nieoczekiwany. Pojawiły się lokalne opowieści o stworach które nie do końca odpowiadają znanej biologii...</span></span><br />
<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><img src="http://s30.postimg.org/f77hxvyk1/orbies.png" loading="lazy"  alt="[Obrazek: orbies.png]" class="mycode_img" /><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Dzikie Psy</span><br />
<br />
Promieniowanie wpłynęło bardzo niekorzystnie na większość dzikich zwierząt. Największym jednak zagrożeniem dla przeciętnego podróżnika są zdziczałe psy które poprzez mutację i nieznane wcześniej choroby stały się nie tylko wściekłe ale przybierają groteskowe formy wyglądu...Mimo wszystko skóra z dzikich psów jest świetnym materiałem na ubranie.</blockquote>
<br />
<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><img src="http://s29.postimg.org/9ytgx42mv/krowa.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: krowa.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Krowotopielec</span><br />
<br />
Coś co do niedawna było niemożliwe dziś przybiera nowe formy. Bydło które postanowiło zatopić się w skażonych rzekach po pewnym czasie dosłownie wypływa...prawie nie tknięte promieniowaniem poza wszechobecnymi wyrostami roślinnych pasożytów które potrafią wręcz zaatakować kolejne zwierzęta (w tym ludzi). Nie tyle sama krowa czy byk dotknięty pasożytem jest niebezpieczny, co przenoszenie się pasożyta na każdego innego \"mięsnego\" żywiciela.</blockquote>
<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><img src="http://s29.postimg.org/duan4wpxz/atobobr.png" loading="lazy"  alt="[Obrazek: atobobr.png]" class="mycode_img" /><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Atobóbr</span><br />
<br />
Skażona woda wpłynęła znacząco na każde zwierzęta które w niej żyły. Bobry zamieniły się z przyjemnych zwierzątek na pozbawione futra i ogona drapieżne byty. Dla człowieka najbardziej użytkowa jest ich skóra która nie straciła nic z wodoodporności i stanowi idealny izolator pomiędzy ludzką skórą a skażoną wodą. Niektórzy wykorzystują ją do nurkowania w zbiornikach na dnie których mogą znajdować się cenne przedmioty.</blockquote>
<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><img src="http://s28.postimg.org/h0320glct/wiewior.png" loading="lazy"  alt="[Obrazek: wiewior.png]" class="mycode_img" /><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wściekłowiór</span><br />
<br />
Wiewiórki, tak te same które zjadały orzechy z ręki w Parku Łazienkowskim, w wyniku mutacji czy też spożywania skażonych pokarmów przestały być miłe i serdeczne w stosunku do człowieka. Rozradzają się w ogromnych ilościach i przez brak żywności roślinnej przerzuciły się na dietę antywegańską. Cenione za dobre i mocne futro idealnie izolujące od zimna. Atakują w grupach i potrafią skutecznie uprzykrzyć wypady zwiadowców.</blockquote>
<br />
<br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Reszta w przygotowaniu</span>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Myślownia, czyli "Władcy Sumienie"]]></title>
			<link>//kanciapa.pbf.net.pl/thread-164.html</link>
			<pubDate>Tue, 15 Apr 2014 21:01:38 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="//kanciapa.pbf.net.pl/member.php?action=profile&uid=15">Dalewin</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">//kanciapa.pbf.net.pl/thread-164.html</guid>
			<description><![CDATA[<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="http://s30.postimg.org/v4kf84n1t/apocl.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: apocl.jpg]" class="mycode_img" /></div>
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Witaj!</span><br />
<br />
Zastanawiasz się po co Cię tutaj sprowadziłem. Po co wchodzę w Twoje myśli i dlaczego każę Ci robić te wszystkie rzeczy? Znasz pojęcie przeznaczenia? Być może Twoim i Moim przeznaczeniem jest współdziałać? Być może Twoim i Moim przeznaczeniem jest doprowadzić Cię do chwały i do najwyższego podium na panteonie świata? Co masz robić? Ja Ci powiem. Podpowiem. Załatwię. Pytaj się mnie tylko. Nie wahaj powiedzieć, że nie wiesz. Jesteś Tutaj by spełniać wolę. Wolę tego czy innego. Nie pytaj którego bowiem zwycięstwo nie ma pełnomocników. <br />
<br />
Zadaj sobie jedno pytanie. Po co Tu jestem? Czujesz? Słyszysz? Widzisz? Brak odpowiedzi. Nie. Ja tego nie wiem. Ty też nie wiesz. Musisz to znaleźć. Ja Ci pomogę. Nie bój się. Poprowadzę. Podpowiem. Co teraz? Nic. Nie jesteś sam przecież. Inni też mnie potrzebują. Inni też pytają. Ja też pomogę. Podpowiem. To jest gra w której chcesz wziąć udział. Zagraj, wygraj, przegraj. Tylko jeden. Tak. Tylko jeden dotrwa do końca. Tylko jeden zwycięży. I to musisz być Ty.<br />
<br />
Inni też już zebrali siły. Startują. Szukają. Tak. Szukają. Ty też szukaj. Ja Ci pomogę...<br />
<br />
Teraz idę. Muszę iść. Inni też pytają. Też chcą pomocy. Przyjdę. Pomogę...Nie bój się. Jeszcze nie teraz.</blockquote>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="http://s30.postimg.org/v4kf84n1t/apocl.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: apocl.jpg]" class="mycode_img" /></div>
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Witaj!</span><br />
<br />
Zastanawiasz się po co Cię tutaj sprowadziłem. Po co wchodzę w Twoje myśli i dlaczego każę Ci robić te wszystkie rzeczy? Znasz pojęcie przeznaczenia? Być może Twoim i Moim przeznaczeniem jest współdziałać? Być może Twoim i Moim przeznaczeniem jest doprowadzić Cię do chwały i do najwyższego podium na panteonie świata? Co masz robić? Ja Ci powiem. Podpowiem. Załatwię. Pytaj się mnie tylko. Nie wahaj powiedzieć, że nie wiesz. Jesteś Tutaj by spełniać wolę. Wolę tego czy innego. Nie pytaj którego bowiem zwycięstwo nie ma pełnomocników. <br />
<br />
Zadaj sobie jedno pytanie. Po co Tu jestem? Czujesz? Słyszysz? Widzisz? Brak odpowiedzi. Nie. Ja tego nie wiem. Ty też nie wiesz. Musisz to znaleźć. Ja Ci pomogę. Nie bój się. Poprowadzę. Podpowiem. Co teraz? Nic. Nie jesteś sam przecież. Inni też mnie potrzebują. Inni też pytają. Ja też pomogę. Podpowiem. To jest gra w której chcesz wziąć udział. Zagraj, wygraj, przegraj. Tylko jeden. Tak. Tylko jeden dotrwa do końca. Tylko jeden zwycięży. I to musisz być Ty.<br />
<br />
Inni też już zebrali siły. Startują. Szukają. Tak. Szukają. Ty też szukaj. Ja Ci pomogę...<br />
<br />
Teraz idę. Muszę iść. Inni też pytają. Też chcą pomocy. Przyjdę. Pomogę...Nie bój się. Jeszcze nie teraz.</blockquote>
]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Radio "Przeżyłem"]]></title>
			<link>//kanciapa.pbf.net.pl/thread-160.html</link>
			<pubDate>Tue, 15 Apr 2014 19:15:10 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="//kanciapa.pbf.net.pl/member.php?action=profile&uid=15">Dalewin</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">//kanciapa.pbf.net.pl/thread-160.html</guid>
			<description><![CDATA[<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="http://s29.postimg.org/4ugin8yfr/radiostation.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: radiostation.jpg]" class="mycode_img" /></div>
<br />
<span style="color: green;" class="mycode_color"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">T</span>ym którym udało się przeżyć, i tym którym udało się zdobyć działające radio, być może uda się też usłyszeć milknące w eterze przekazy stacji o nieznanym pochodzeniu, miejscu siedziby i nie do końca jasnych intencjach.</span></blockquote>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="http://s29.postimg.org/4ugin8yfr/radiostation.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: radiostation.jpg]" class="mycode_img" /></div>
<br />
<span style="color: green;" class="mycode_color"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">T</span>ym którym udało się przeżyć, i tym którym udało się zdobyć działające radio, być może uda się też usłyszeć milknące w eterze przekazy stacji o nieznanym pochodzeniu, miejscu siedziby i nie do końca jasnych intencjach.</span></blockquote>
]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[PROLOG]]></title>
			<link>//kanciapa.pbf.net.pl/thread-159.html</link>
			<pubDate>Tue, 15 Apr 2014 18:48:21 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="//kanciapa.pbf.net.pl/member.php?action=profile&uid=15">Dalewin</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">//kanciapa.pbf.net.pl/thread-159.html</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="http://s30.postimg.org/o736ntiup/genocid1.png" loading="lazy"  alt="[Obrazek: genocid1.png]" class="mycode_img" /></div>
<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><span style="color: green;" class="mycode_color"><span style="font-family: courier;" class="mycode_font"><span style="font-size: 14pt;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Ś</span></span><span style="font-size: 12pt;" class="mycode_size">wiat nie rozpadł się.<br />
</span><br />
Było blisko, jednak nie podzielił się na małe kawałeczki dryfujące wokół pustego serca układu słonecznego. Nie pochłonęła nas ciemność ani nie zabiło nas spadające niebo. Nie skończył się czas, a świat nie został wypełniony pustką. Koniec świata nie nadszedł. Przynajmniej nie tak jak to sobie wyobrażaliśmy. Może to jednak tylko ponura gra? Może to tylko miraż w głowie tych którzy przeżyli? Może każdy kolejny dzień to chwile spędzone w czyśćcu do którego wysłał nas Bóg byśmy odżałowali swoje grzechy?<br />
<br />
Każdy zastanawia się teraz gdzie jest. I po co jest. I czy to już piekło? Czy Bóg nie osądził nas mieczem sprawiedliwości, nie słuchał naszych próśb? Nie wysłuchał grzechów i nie ważył na szali z dobrymi uczynkami? Może jednak po prostu przespaliśmy ten moment. Może wymazaliśmy go z pamięci gdy Bóg dał nam drugą szansę? Płonące niebo, jakby to znów sam Lucyfer z niego spadał. I chłód. Przejmujący chłód. Padał wtedy śnieg. Jednak nie był on przyjemny, puszysty. Rozpadał się w rękach, zlepiał nasze włosy i lgnął do naszych rozpalonych niewidzialnym płomieniem ciał. Krzyk. Przerażenie.<br />
<br />
...Nie. Nie było sądu. Pan nie zstąpił na ziemię. Nie decydował gdzie nas wysłać. Nie wysłuchał i nie ważył na szali sprawiedliwości naszych czynów. Wszystkich, bez wyjątku posłał do piekła. Nie dał nam jednak ognia byśmy się ogrzali. Grzaliśmy się zbyt długo w ogniu jego łaski. <br />
<br />
Pan powiedział: <span style="font-size: 12pt;" class="mycode_size"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">\"Zaznajcie chłodu serca, jakiego i Ja przez Was zaznałem\"</span></span><br />
</span></span><br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="http://s16.postimg.org/i7tv141f9/cold.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: cold.jpg]" class="mycode_img" /></div></blockquote>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="http://s30.postimg.org/o736ntiup/genocid1.png" loading="lazy"  alt="[Obrazek: genocid1.png]" class="mycode_img" /></div>
<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><span style="color: green;" class="mycode_color"><span style="font-family: courier;" class="mycode_font"><span style="font-size: 14pt;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Ś</span></span><span style="font-size: 12pt;" class="mycode_size">wiat nie rozpadł się.<br />
</span><br />
Było blisko, jednak nie podzielił się na małe kawałeczki dryfujące wokół pustego serca układu słonecznego. Nie pochłonęła nas ciemność ani nie zabiło nas spadające niebo. Nie skończył się czas, a świat nie został wypełniony pustką. Koniec świata nie nadszedł. Przynajmniej nie tak jak to sobie wyobrażaliśmy. Może to jednak tylko ponura gra? Może to tylko miraż w głowie tych którzy przeżyli? Może każdy kolejny dzień to chwile spędzone w czyśćcu do którego wysłał nas Bóg byśmy odżałowali swoje grzechy?<br />
<br />
Każdy zastanawia się teraz gdzie jest. I po co jest. I czy to już piekło? Czy Bóg nie osądził nas mieczem sprawiedliwości, nie słuchał naszych próśb? Nie wysłuchał grzechów i nie ważył na szali z dobrymi uczynkami? Może jednak po prostu przespaliśmy ten moment. Może wymazaliśmy go z pamięci gdy Bóg dał nam drugą szansę? Płonące niebo, jakby to znów sam Lucyfer z niego spadał. I chłód. Przejmujący chłód. Padał wtedy śnieg. Jednak nie był on przyjemny, puszysty. Rozpadał się w rękach, zlepiał nasze włosy i lgnął do naszych rozpalonych niewidzialnym płomieniem ciał. Krzyk. Przerażenie.<br />
<br />
...Nie. Nie było sądu. Pan nie zstąpił na ziemię. Nie decydował gdzie nas wysłać. Nie wysłuchał i nie ważył na szali sprawiedliwości naszych czynów. Wszystkich, bez wyjątku posłał do piekła. Nie dał nam jednak ognia byśmy się ogrzali. Grzaliśmy się zbyt długo w ogniu jego łaski. <br />
<br />
Pan powiedział: <span style="font-size: 12pt;" class="mycode_size"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">\"Zaznajcie chłodu serca, jakiego i Ja przez Was zaznałem\"</span></span><br />
</span></span><br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="http://s16.postimg.org/i7tv141f9/cold.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: cold.jpg]" class="mycode_img" /></div></blockquote>
]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>