<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Kanciapa: historie nieprawdziwe - Przed-rozmowy]]></title>
		<link>//kanciapa.pbf.net.pl/</link>
		<description><![CDATA[Kanciapa: historie nieprawdziwe - //kanciapa.pbf.net.pl]]></description>
		<pubDate>Mon, 18 May 2026 12:32:59 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Cesarstwo Poznania]]></title>
			<link>//kanciapa.pbf.net.pl/thread-761.html</link>
			<pubDate>Mon, 19 Jul 2021 12:52:41 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="//kanciapa.pbf.net.pl/member.php?action=profile&uid=2">Szmer</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">//kanciapa.pbf.net.pl/thread-761.html</guid>
			<description><![CDATA[W tym temacie rozbuduję swoje zgłoszenie do <a href="https://kanciapa.pbf.net.pl/thread-760-post-8267.html#pid8267" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pseudokonkursu</a>; warunki do spełnienia były jak w podlinkowanym poście. Data startu to początek 1958 roku. Część historyczną zacząłem pisać ale nie skończyłem (mam ją w głowie), więc trzeba jej się spodziewać w oddzielnym poście <img src="//kanciapa.pbf.net.pl/images/smilies/biggrin.png" alt="Big Grin" title="Big Grin" class="smilie smilie_4" /><br />
<br />
Szkicowa mapka jak ten twór wygląda: <a href="https://imgur.com/a/mSqPYcv" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://imgur.com/a/mSqPYcv</a><br />
<br />
Ten scenariusz(e) nie są do końca pisane w zamyśle z myślą o grze, ale kto wie, może się do czegoś przydadzą.<br />
<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Cesarstwo Poznania, zwane Poznanią (czyt. <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Poznańja)</span></span><br />
<br />
System polityczny<br />
</span> Cesarz jest dziedziczny i powołuje premiera (system brytyjski). Istnieje Sejm i Izba Panów, gdzie zasiadają̣ pełnomocnicy władców krajów związkowych. Ustrój reguluje Akt Unii Konstytucyjnej z 1848 roku, uchwalony przez zjednoczone sejmy Królestwa Czech i Związku Wiślanego.<br />
<br />
W Izbie Panów królestwa mają po trzy głosy (z wyjątkiem króla Czech, który ma prawo do pięciu), wielkie księstwa po dwa, księstwa i marchie po jednym. Cesarz jest jednocześnie królem Szwelandii, Prus, Galicji i Małopolski, a także wielkim księciem poznańskim i litewskim oraz margrabią newskim. Daje mu to 17 własnych nominatów w Izbie Panów.<br />
<br />
Układ stronnictw jest dwupartyjny (podobnie jak w krajach anglosaskich, co wynika z podobnego systemu wyborczo-politycznego):<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Stronnictwo Dobrobytu</span>: partia względnego centralizmu i interwencji państwa w gospodarkę, a także praw socjalnych. Powstała po złagodzeniu kursu Stronnictwa Sanacji i jego ponownym połączeniu ze Stronnictwem Socjalno-Demokratycznym (w 1948). Składa się z dwóch niezbyt zorganizowanych dzisiaj frakcji: sanatorów (którzy sami nazywają się propaństwowcami) oraz socjaldemokratów. Do sanatorów przyklejona jest mniejsza frakcja paternalistycznego konserwatyzmu, a do socjaldemokratów szereg bardziej radykalnych społecznie grupek.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Stronnictwo Ojczyzn</span>: partia rozszerzania autonomii krajów związkowych i partykularystycznej polityki narodowościowej. W gospodarce ma skłonności liberalne, choć z wyborczych względów nie dotyczy to protekcjonizmu wobec rolnictwa. Historycznie składa się z pozostałości Stronnictwa Wolnościowego i dawnej rozsypanki partii narodowych, które połączyły się z liberałami przeciwko sanacji w 1939 roku. Istotna linia podziału w Stronnictwie Ojczyzn przebiega między tak zwanym nacjonalizmem zachowawczym a ostrym. Ten drugi domaga się "kasacji", czyli scalenia mozaiki księstewek w narodowe kraje Niemiec Połabskich, Polski i Rusi Zachodniej, albo (Zachodniej) Białorusi i Ukrainy, potencjalnie też Litwy, Szwecji i/lub Czechosłowacji: ogólnie nie ma żadnej zgody, jak te granice miałyby przebiegać.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Kraje związkowe Cesarstwa Poznania</span><br />
Kolejność honorowa. Podano datę włączenia do Cesarstwa albo wcześniejszego Związku Wiślanego, albo wydzielenia z istniejącego kraju. Notabene Gdańsk, miasto Szczecin i wysepki przedniopomorskie z Rugią na czele pozostają poza Poznanią i tworzą tzw. Brytyjski Protektorat Bałtycki.<br />
<br />
Królestwo Czech, 1848<br />
Królestwo Saksonii, 1806<br />
Królestwo Szwelandii, 1922 [środkowa Szwecja]<br />
Królestwo Prus, 1853 [Prusy Wschodnie]<br />
Królestwo Galicji i Lodomerii, 1848<br />
Królestwo Małopolski, 1903 [wydzielone z Galicji]<br />
Królestwo Beninu, 1942 [wcz. od 1890 protektorat]<br />
Wielkie Księstwo Litewskie, 1853<br />
Wielkie Księstwo Poznańskie, 1806<br />
Wielkie Księstwo Inflanckie, 1922<br />
Wielkie Księstwo Słowacji, 1922<br />
Wielkie Księstwo Getalandii, 1922 [południowa Szwecja bez duńskiej Skanii]<br />
Księstwo Wrocławskie, 1806<br />
Księstwo Warszawskie, 1806<br />
Księstwo Siedmiogrodu, 1922<br />
Księstwo Bydgoskie, 1806<br />
Księstwo Szczecińskie, 1815<br />
Księstwo Legnicko-Brzeskie, 1806<br />
Księstwo Kurlandii i Semigalii, 1922<br />
Księstwo Estonii, 1922<br />
Księstwo Mołdawii, 1922<br />
Księstwo Opolskie, 1806<br />
Księstwo Słupskie, 1815<br />
Księstwo Brzesko-Litewskie, 1853<br />
Księstwo Nowogródzko-Słuckie, 1853<br />
Księstwo Warmińskie, 1806<br />
Księstwo Żmudzkie, 1853<br />
Księstwo Pskowskie, 1922<br />
Księstwo Cieszyńskie, 1848<br />
Księstwo Bornu, 1945 [wcz. od 1892 protektorat]<br />
Marchia Środkowa, 1806 [te i cztery kolejne to kawałki historycznej Brandenburgii]<br />
Marchia Stara, 1806<br />
Marchia Nowa, 1806<br />
Marchia Wkrzańska, 1806<br />
Marchia Lubelska, 1809<br />
Marchia Wołyńska, 1853<br />
Marchia Newska, 1922 [okolice Petersburga]<br />
Marchia Gotlandii, 1922<br />
Marchia Wysp Alandzkich, 1922<br />
Marchia Sokoto, 1893 [1901-1947 zmuszana cedować swój głos w Izbie Panów na Galicję]</blockquote>
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wybrane inne kraje</span><br />
Wielka Brytania - silniejsza niż historycznie w tej linii czasu, pod rządami Partii Imperialnej stworzonej przez Churchilla wciąż próbuje utrzymać światowe imperium.<br />
<br />
Federacja Francuska - po Wiośnie Ludów poszła drogą politycznej decentralizacji i gospodarczego socjalizmu. W porównaniu z prawdziwą historią Francja mniej poszła w kolonializm, a bardziej w umocnienie metropolii.<br />
<br />
Związek Niemiecki - demokratyczna federacja istniejąca od Wiosny Ludów. Po okresie nacjonalistycznego wzmożenia w XIX wieku błyskawiczna klęska i kapitulacja na początku Wielkiej Wojny spowodowała traumę, wzrost wewnętrznych konfliktów i partykularyzmów. Przez długi czas Francja, Wielka Brytania i Poznania sprawowały faktyczną hegemonię, pomagając też tłumić wystąpienia komunistyczne i faszystowskie. Ostatnio Niemcy są znów na drodze wzmocnienia i reintegracji<br />
pod wodzą partii chrześcijańsko-demokratycznej.<br />
<br />
Rosja Sowiecka - dyktatura komunistyczna Ławrientija Berii, konkuruje z Poznanią i Turcją o wpływy na niepodległej Białorusi, Ukrainie, Finlandii i Węgrzech.<br />
<br />
Imperium Osmańskie - autorytarne mocarstwo balansujące naciski na modernizację, islamską tradycję oraz własne dziedzictwo dynastii Osmanów.<br />
<br />
Królestwo Danii - obejmujące również Skanię i Holsztyn, pod naporem wewnętrznych problemów osunęło się w nazistowską "nordycką" dyktaturę od lat trzydziestych.<br />
<br />
Stany Zjednoczone - nie wydobyły się nigdy z ogólnej polityki izolacjonizmu, nie wprowadziły też polityki New Deal. Wielki Kryzys w USA trwał sobie całe lata 40., w tym czasie sprzedano Japonii Filipiny i część posiadłości na Pacyfiku. Rządy są dość jawnie zdominowane przez wielki kapitał, ale z zachowanymi względnie szerokimi wolnościami obywatelskimi, przynajmniej w teorii; obecnie jednak narastają niepokoje związane z żądaniami dyskryminowanej na Południu czarnej ludności.<br />
<br />
Cesarstwo Japonii - na początku XX wieku podcięte przez klęskę w wojnie z Rosją, podniosło się po jej klęsce w Wielkiej Wojnie. W latach 30. i 40. zbudowało militarystyczne imperium w Azji - zachowuje do dziś Tajwan, Koreę i nawet fragmenty Mandżurii. W ostatnich latach "temperatura" reżimu trochę zelżewa i zbliża się on coraz bardziej z Wielką Brytanią.<br />
<br />
Chiny - komunistyczne.</blockquote>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[W tym temacie rozbuduję swoje zgłoszenie do <a href="https://kanciapa.pbf.net.pl/thread-760-post-8267.html#pid8267" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pseudokonkursu</a>; warunki do spełnienia były jak w podlinkowanym poście. Data startu to początek 1958 roku. Część historyczną zacząłem pisać ale nie skończyłem (mam ją w głowie), więc trzeba jej się spodziewać w oddzielnym poście <img src="//kanciapa.pbf.net.pl/images/smilies/biggrin.png" alt="Big Grin" title="Big Grin" class="smilie smilie_4" /><br />
<br />
Szkicowa mapka jak ten twór wygląda: <a href="https://imgur.com/a/mSqPYcv" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://imgur.com/a/mSqPYcv</a><br />
<br />
Ten scenariusz(e) nie są do końca pisane w zamyśle z myślą o grze, ale kto wie, może się do czegoś przydadzą.<br />
<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Cesarstwo Poznania, zwane Poznanią (czyt. <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Poznańja)</span></span><br />
<br />
System polityczny<br />
</span> Cesarz jest dziedziczny i powołuje premiera (system brytyjski). Istnieje Sejm i Izba Panów, gdzie zasiadają̣ pełnomocnicy władców krajów związkowych. Ustrój reguluje Akt Unii Konstytucyjnej z 1848 roku, uchwalony przez zjednoczone sejmy Królestwa Czech i Związku Wiślanego.<br />
<br />
W Izbie Panów królestwa mają po trzy głosy (z wyjątkiem króla Czech, który ma prawo do pięciu), wielkie księstwa po dwa, księstwa i marchie po jednym. Cesarz jest jednocześnie królem Szwelandii, Prus, Galicji i Małopolski, a także wielkim księciem poznańskim i litewskim oraz margrabią newskim. Daje mu to 17 własnych nominatów w Izbie Panów.<br />
<br />
Układ stronnictw jest dwupartyjny (podobnie jak w krajach anglosaskich, co wynika z podobnego systemu wyborczo-politycznego):<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Stronnictwo Dobrobytu</span>: partia względnego centralizmu i interwencji państwa w gospodarkę, a także praw socjalnych. Powstała po złagodzeniu kursu Stronnictwa Sanacji i jego ponownym połączeniu ze Stronnictwem Socjalno-Demokratycznym (w 1948). Składa się z dwóch niezbyt zorganizowanych dzisiaj frakcji: sanatorów (którzy sami nazywają się propaństwowcami) oraz socjaldemokratów. Do sanatorów przyklejona jest mniejsza frakcja paternalistycznego konserwatyzmu, a do socjaldemokratów szereg bardziej radykalnych społecznie grupek.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Stronnictwo Ojczyzn</span>: partia rozszerzania autonomii krajów związkowych i partykularystycznej polityki narodowościowej. W gospodarce ma skłonności liberalne, choć z wyborczych względów nie dotyczy to protekcjonizmu wobec rolnictwa. Historycznie składa się z pozostałości Stronnictwa Wolnościowego i dawnej rozsypanki partii narodowych, które połączyły się z liberałami przeciwko sanacji w 1939 roku. Istotna linia podziału w Stronnictwie Ojczyzn przebiega między tak zwanym nacjonalizmem zachowawczym a ostrym. Ten drugi domaga się "kasacji", czyli scalenia mozaiki księstewek w narodowe kraje Niemiec Połabskich, Polski i Rusi Zachodniej, albo (Zachodniej) Białorusi i Ukrainy, potencjalnie też Litwy, Szwecji i/lub Czechosłowacji: ogólnie nie ma żadnej zgody, jak te granice miałyby przebiegać.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Kraje związkowe Cesarstwa Poznania</span><br />
Kolejność honorowa. Podano datę włączenia do Cesarstwa albo wcześniejszego Związku Wiślanego, albo wydzielenia z istniejącego kraju. Notabene Gdańsk, miasto Szczecin i wysepki przedniopomorskie z Rugią na czele pozostają poza Poznanią i tworzą tzw. Brytyjski Protektorat Bałtycki.<br />
<br />
Królestwo Czech, 1848<br />
Królestwo Saksonii, 1806<br />
Królestwo Szwelandii, 1922 [środkowa Szwecja]<br />
Królestwo Prus, 1853 [Prusy Wschodnie]<br />
Królestwo Galicji i Lodomerii, 1848<br />
Królestwo Małopolski, 1903 [wydzielone z Galicji]<br />
Królestwo Beninu, 1942 [wcz. od 1890 protektorat]<br />
Wielkie Księstwo Litewskie, 1853<br />
Wielkie Księstwo Poznańskie, 1806<br />
Wielkie Księstwo Inflanckie, 1922<br />
Wielkie Księstwo Słowacji, 1922<br />
Wielkie Księstwo Getalandii, 1922 [południowa Szwecja bez duńskiej Skanii]<br />
Księstwo Wrocławskie, 1806<br />
Księstwo Warszawskie, 1806<br />
Księstwo Siedmiogrodu, 1922<br />
Księstwo Bydgoskie, 1806<br />
Księstwo Szczecińskie, 1815<br />
Księstwo Legnicko-Brzeskie, 1806<br />
Księstwo Kurlandii i Semigalii, 1922<br />
Księstwo Estonii, 1922<br />
Księstwo Mołdawii, 1922<br />
Księstwo Opolskie, 1806<br />
Księstwo Słupskie, 1815<br />
Księstwo Brzesko-Litewskie, 1853<br />
Księstwo Nowogródzko-Słuckie, 1853<br />
Księstwo Warmińskie, 1806<br />
Księstwo Żmudzkie, 1853<br />
Księstwo Pskowskie, 1922<br />
Księstwo Cieszyńskie, 1848<br />
Księstwo Bornu, 1945 [wcz. od 1892 protektorat]<br />
Marchia Środkowa, 1806 [te i cztery kolejne to kawałki historycznej Brandenburgii]<br />
Marchia Stara, 1806<br />
Marchia Nowa, 1806<br />
Marchia Wkrzańska, 1806<br />
Marchia Lubelska, 1809<br />
Marchia Wołyńska, 1853<br />
Marchia Newska, 1922 [okolice Petersburga]<br />
Marchia Gotlandii, 1922<br />
Marchia Wysp Alandzkich, 1922<br />
Marchia Sokoto, 1893 [1901-1947 zmuszana cedować swój głos w Izbie Panów na Galicję]</blockquote>
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wybrane inne kraje</span><br />
Wielka Brytania - silniejsza niż historycznie w tej linii czasu, pod rządami Partii Imperialnej stworzonej przez Churchilla wciąż próbuje utrzymać światowe imperium.<br />
<br />
Federacja Francuska - po Wiośnie Ludów poszła drogą politycznej decentralizacji i gospodarczego socjalizmu. W porównaniu z prawdziwą historią Francja mniej poszła w kolonializm, a bardziej w umocnienie metropolii.<br />
<br />
Związek Niemiecki - demokratyczna federacja istniejąca od Wiosny Ludów. Po okresie nacjonalistycznego wzmożenia w XIX wieku błyskawiczna klęska i kapitulacja na początku Wielkiej Wojny spowodowała traumę, wzrost wewnętrznych konfliktów i partykularyzmów. Przez długi czas Francja, Wielka Brytania i Poznania sprawowały faktyczną hegemonię, pomagając też tłumić wystąpienia komunistyczne i faszystowskie. Ostatnio Niemcy są znów na drodze wzmocnienia i reintegracji<br />
pod wodzą partii chrześcijańsko-demokratycznej.<br />
<br />
Rosja Sowiecka - dyktatura komunistyczna Ławrientija Berii, konkuruje z Poznanią i Turcją o wpływy na niepodległej Białorusi, Ukrainie, Finlandii i Węgrzech.<br />
<br />
Imperium Osmańskie - autorytarne mocarstwo balansujące naciski na modernizację, islamską tradycję oraz własne dziedzictwo dynastii Osmanów.<br />
<br />
Królestwo Danii - obejmujące również Skanię i Holsztyn, pod naporem wewnętrznych problemów osunęło się w nazistowską "nordycką" dyktaturę od lat trzydziestych.<br />
<br />
Stany Zjednoczone - nie wydobyły się nigdy z ogólnej polityki izolacjonizmu, nie wprowadziły też polityki New Deal. Wielki Kryzys w USA trwał sobie całe lata 40., w tym czasie sprzedano Japonii Filipiny i część posiadłości na Pacyfiku. Rządy są dość jawnie zdominowane przez wielki kapitał, ale z zachowanymi względnie szerokimi wolnościami obywatelskimi, przynajmniej w teorii; obecnie jednak narastają niepokoje związane z żądaniami dyskryminowanej na Południu czarnej ludności.<br />
<br />
Cesarstwo Japonii - na początku XX wieku podcięte przez klęskę w wojnie z Rosją, podniosło się po jej klęsce w Wielkiej Wojnie. W latach 30. i 40. zbudowało militarystyczne imperium w Azji - zachowuje do dziś Tajwan, Koreę i nawet fragmenty Mandżurii. W ostatnich latach "temperatura" reżimu trochę zelżewa i zbliża się on coraz bardziej z Wielką Brytanią.<br />
<br />
Chiny - komunistyczne.</blockquote>
]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Opcja trialistyczna]]></title>
			<link>//kanciapa.pbf.net.pl/thread-687.html</link>
			<pubDate>Sat, 01 Aug 2020 23:45:28 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="//kanciapa.pbf.net.pl/member.php?action=profile&uid=32">Saint/Pisces Aphrodite</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">//kanciapa.pbf.net.pl/thread-687.html</guid>
			<description><![CDATA[Myślałem o grze w której gracze jednocześnie mieliby jakieś cele wspólne i pewną odmienność ideologiczną. Z powodu chęci odzwierciedlenia dość dobrze pełnego wachlarze poglądów politycznych chciałbym by gra była przed pojawieniem się prawicy antyimigranckiej o patchworkowej strukturze poglądów w programie, ale z możliwością inicjowania prekursorów współczesnych poglądów i jednocześnie przed rozmyciem się poglądów w partiach głównego nurtu. Optymalne wydają mi się lata '80.<br />
<br />
Planszą gry miałaby być monarchia trialistyczna, która powstała w wyniku ciosu w plecy zadanemu przez Austrię koalicji Niemiec i Włoch. Ewentualnie wygranej państw centralnych (choć bez Włoch). Chciałbym by do terytoriów Austrii z czasów początku pierwszej wojny dodać Wenecję, Lombardię, opcjonalnie Belgię, oraz ziemie z trzeciego rozbioru (przy opcji przegranej Niemiec jeszcze dodać do nich ziemie z II rozbioru, które przejęły Prusy). <br />
<br />
Gracze byliby polskimi unionistami (od skrajnej lewicy do skrajnej prawicy) i musieli jednocześnie walczyć o wpływy Polski wewnątrz monarchii (która byłaby trochę zbudowana na podobieństwo Stanów Zjednoczonych Ameryki), wpływy monarchii w świecie, oraz przeciwstawiać się separatyzmom w tym w szczególności polskiemu. <br />
<br />
Myślałbym o jakimś kopiowaniu mechaniki Ostrzy w mroku i ewentualnie Monsterhearts.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Myślałem o grze w której gracze jednocześnie mieliby jakieś cele wspólne i pewną odmienność ideologiczną. Z powodu chęci odzwierciedlenia dość dobrze pełnego wachlarze poglądów politycznych chciałbym by gra była przed pojawieniem się prawicy antyimigranckiej o patchworkowej strukturze poglądów w programie, ale z możliwością inicjowania prekursorów współczesnych poglądów i jednocześnie przed rozmyciem się poglądów w partiach głównego nurtu. Optymalne wydają mi się lata '80.<br />
<br />
Planszą gry miałaby być monarchia trialistyczna, która powstała w wyniku ciosu w plecy zadanemu przez Austrię koalicji Niemiec i Włoch. Ewentualnie wygranej państw centralnych (choć bez Włoch). Chciałbym by do terytoriów Austrii z czasów początku pierwszej wojny dodać Wenecję, Lombardię, opcjonalnie Belgię, oraz ziemie z trzeciego rozbioru (przy opcji przegranej Niemiec jeszcze dodać do nich ziemie z II rozbioru, które przejęły Prusy). <br />
<br />
Gracze byliby polskimi unionistami (od skrajnej lewicy do skrajnej prawicy) i musieli jednocześnie walczyć o wpływy Polski wewnątrz monarchii (która byłaby trochę zbudowana na podobieństwo Stanów Zjednoczonych Ameryki), wpływy monarchii w świecie, oraz przeciwstawiać się separatyzmom w tym w szczególności polskiemu. <br />
<br />
Myślałbym o jakimś kopiowaniu mechaniki Ostrzy w mroku i ewentualnie Monsterhearts.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Budowa scenariusza "Trzech Wilczyc"]]></title>
			<link>//kanciapa.pbf.net.pl/thread-686.html</link>
			<pubDate>Thu, 09 Jul 2020 22:48:43 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="//kanciapa.pbf.net.pl/member.php?action=profile&uid=2">Szmer</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">//kanciapa.pbf.net.pl/thread-686.html</guid>
			<description><![CDATA[Ostatnimi czasy trochę kleciłem, tak czysto żeby się wyżyć z ulubionymi motywami, nie celując w szczególny target, taki sobie scenariusz. Nazywam go tak na szybko roboczo "<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trzema WIlczycami</span>", bo zawiera on Francję, Anglię i Polskę jako republiki w roku<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"> 1700</span>. Ostatnio mówiliśmy o nim trochę na czacie i Czerw zasugerował, że takie czasy mogą, kto wie, zachęcić jakiś tłumek dyniowo-imperiusowy. Dlatego napisałem opisy wybranych państw europejskich i zamieszczam poniżej razem z opisami polskich stronnictw.<br />
<br />
Niech to będzie tematem do dyskusji i pomysłów, bo już się trochę pojawiało takich rzeczy na <a href="https://riot.im/app/#/room/!HoswYokILONFJkEqIL:matrix.org?via=matrix.org" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">Riocie</a>.<br />
<br />
Z rzeczy, które musiałbym jeszcze dokończyć, mamy dokładny opis ustroju i kronikę polskiej historii w latach 1609-1700. Przydałoby się, żebym sobie przypomniał szczegółowe postulaty rokoszu sandomierskiego o których kiedyś czytałem, ale "szczęśliwie" straciłem studencki dostęp do BUW-u i pewnie i tak trzeba tam łazić zamaskowanym. Zobaczymy.<br />
<br />
edit: Link do postu z <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">wiki</span>: <a href="https://kanciapa.pbf.net.pl/thread-686-post-8086.html#pid8086" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">klik</a>. Obecnie (28 VII) poniższe informacje w większości nie są przeniesione na wiki, ale jakby co to ona ma pierwszeństwo.<br />
<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Rzeczpospolita Polska</span></span></div>
W 1700 roku Polska jest republiką, ukształtowaną głównie przez zwycięstwo rokoszu sandomierskiego w l. 1606-1610 (detronizację Zygmunta III i ówczesne reformy tzw. sejmu konnego) oraz przez zmiany narzucone przez zwycięską insurekcję kozacką Bohdana Chmielnickiego w l. 1648-1650.<br />
Proplebejskie działania Chmielnickiego doprowadziły do wojny secesyjnej z Litwą (1655-1657), która oderwała się z Rzeczypospolitej dzięki wsparciu Szwecji. Za złoty okres prestiżu militarnego Rzeczypospolitej uważa się czasy przed 1655: klęska w wojnie secesyjnej przyszła jako nagłe upokorzenie, którego nie odbito sobie w pełni interwencją w Cesarstwie w l. 1681-84 (i jej skutki i tak nie przyniosły Polsce jakichś wielkich korzyści).<br />
Obecnie Polska jest nadal, w zasadzie, państwem szlacheckim: szlachta panuje za pomocą sejmików, sejmu walnego i Komisji Konsularnej stojącej na czele państwa. Istnieją jednak duże (a przez jakiś czas przeważające) wpływy kozackie, jak również istotne – kapitału handlowego i wojska, stanowiącego drogę awansu dla plebejuszy w piechocie. Chłopstwo i mieszczaństwo mają również pewną reprezentację polityczną.<br />
Ostatnimi czasy fakcje protestancka, katolicka i neorzymska (rygoryści, łagodnicy, popularyści) pozostają we względnej równowadze, choć mają za sobą historię ostrych konfliktów. Niezależnie od podziałów Polska uchodzi za gniazdo najtwardszej ortodoksji liberalnej i republikańskiej, nawet w porównaniu z Francją i Anglią, skłonnymi do większych ustępstw na rzecz arystokracji i oligarchii wojskowej.<br />
W ramach Polski kozacka Ukraina, poszerzona o pewne ziemie rosyjskie, jest właściwie niezależna i to ona raczej wywiera wpływy w Warszawie i Krakowie niż odwrotnie. Jest również w ścisłych związkach ze starym polskim wasalem pokrucjatowym <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Ordą Budziacką</span>, skupiającą resztki Tatarów nad Morzem Czarnym.<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Królestwo Szwecji</span></span></div>
Marsz Szwecji ku mocarstwowości rozpoczął się widowiskowo upokarzającym dla rosyjskiego Dymitra Samozwańca traktatem rżewskim (1612). Sztokholm rozgościł się wtedy na dobre nad Morzem Białym. Znacznie twardszym orzechem była ówczesna świeżo podekscytowana detronizacją Rzeczpospolita, pomimo jej zaangażowań w Cesarstwie i walk z rojalistami.<br />
Szwecja zwróciła się zatem ku ekspansji syberyjskiej i mieszaniu się w sprawy niemieckie. Liczne północne księstewka mniej czy bardziej „dobrowolnie” oddawały się pod jej protekcję, kiedy cesarz Władysław myślał bardziej o krucjacie przeciwko Osmanom. Co prawda Rzplita (będąc również w napiętych stosunkach z Władysławem po rokoszu łowickim) była skłonna ochraniać brandenburskie posiadłości swoich magnatów, o ile akurat nie zajmowało ją co innego. Prowadziło to do pomniejszych wojen toczonych również na morzu. W roku 1630 r. dano jednak Szwecji wolną rękę na Pomorzu Przednim i dalej położonych ziemiach niebrandenburskich.<br />
Autorytet nowego cesarza (od 1648 r.), Karola VI Ludwika z Palatynatu – ustalonego zgodnie przez Anglię, Rzplitą, Szwecję i Węgry – był jeszcze słabszy, co sprzyjało ambicjom Sztokholmu. Wielka chwila dla Karola X Gustawa nadeszła jednak w latach 50., kiedy szlacheccy fundamentaliści (korzystając z awanturniczych francuskich ekspedycji urządzanych przez Chmielnickiego z Cromwellem) wezwali do secesji Litwy z ukróceniem nowych praw chłopów. Zdyscyplinowana armia szwedzkich wiarusów z powodzeniem wsparła secesjonistów przeciwko niedoświadczonej polskiej piechocie, którą Chmielnicki świeżo reorganizował. Osłabienie autorytetu hetmana zaporoskiego i niechęć polskiego sejmu do zaogniania plebejuszy długą wojną doprowadziły do korzystnego pokoju – przekazał on Szwecji sporo upragnionych posiadłości nadbałtyckich. Wkrótce potem, w 1658 roku, królestwo przejęło również od Danii wschodni brzeg Sundu. Karol Gustaw zmarł w 1660 r., pozostawiając następcy niemal niekwestionowaną supremację na Bałtyku.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Skonfederowane Stany Litwy </span>dołączyły do klubu szwedzkich marionetek. Jest to republika zachowująca z grubsza ustrój Rzplitej sprzed reform Chmielnickiego, podzielona jednak na „stany”, gdzie może mieszkać jedynie ludność ewangelicka, katolicka albo żydowska (muzułmańskich Tatarów wygnano do Polski). Permanentnie zmobilizowane, powiększone wojska kwarciane traktują chłopów i miasta jako ludność podbitą. Ściągane są kontrybucje. Zarówno granice stanów, jak i całej Litwy posiadają system zasieków i patroli rzecznych blokujących przemieszczanie się.<br />
Szwecja jako taka pozostaje państwem absolutnym. Kolejny władca, Karol XI, skoncentrował się na konsolidacji administracyjnej i gospodarczej. Młody wiek jego syna, Karola XII, daje w 1700 roku sąsiadom nadzieje na upragniony rewanż...<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Cesarstwo Rosji</span></span></div>
W okresie Wielkiej Smuty władzę w Moskwie udało się utrzymać Dymitrowi Samozwańcowi i założonej przezeń dynastii Rurykowiczów-Mniszchów – jednakże za cenę dużych ustępstw na rzecz Szwecji i Dumy bojarskiej. Od chwili upadku Zygmunta III rządząca klika jest właściwie permanentnie skonfliktowana z Rzecząpospolitą, choć sama wywodzi się w istotnej mierze z polskich awanturników i rojalistycznych emigrantów.<br />
W 1619 roku rodzina carska z dworem oficjalnie przeszła na katolicyzm, a tytuł cesarski został uznany przez papieża. Początkowo wiązało się to z nadziejami na przejęcie Litwy i Rusi po planowanym przywróceniu na tron Zygmunta przez rokosz łowicki. Przekreśliła to klęska łowickich rokoszan; również do systematycznej konwersji ludności nigdy nie doszło, natomiast władza zmagała się z własnym osłabieniem i powstaniami.<br />
Powrót Rosji do znaczenia przyniósł dopiero jej udział w krucjacie Władysława Wazy, kiedy uzyskała ona Krym, inne drobne posiadłości poosmańskie oraz możność konkurowania z Persją o dominację na Kaukazie. Tron cesarski doszedł do pewnego porozumienia z hierarchią prawosławną, pozostawiając katolicyzm jako religię (w dużej mierze) elity władzy. Na główne państwo „czysto” prawosławne zaczęło jednak wyrastać pokrucjatowe <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Carstwo Serbii</span>.<br />
W 1700 roku Rosja, dzięki względnie liberalnemu ustrojowi, jest krajem dynamicznie rozwijającym się kulturalnie i gospodarczo, z rosnącymi wpływami mieszczaństwa. Władza pożąda jednak demonstracji swojej mocarstwowej pozycji, najchętniej przez jakiś samodzielny triumf militarny – w końcu! – nad Persją, Polską albo Szwecją.<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Święte Cesarstwo Rzymskie</span></span></div>
Cesarstwo rozciąga się od Morza Północnego aż po Morze Egejskie, obejmując przede wszystkim ziemie niemieckie, północnowłoskie i Grecję z bałkańskim korytarzem (zdobyte przez tzw. krucjatę Władysława Wazy).<br />
Cesarstwo podzielone jest na wiele posiadłości dynastycznych, w dużym stopniu niezależnych. Zwłaszcza od czasów krucjaty Cesarstwo politycznie przypomina chmarę małych wojowniczych książąt, z których niektórzy zajmują się nawet piractwem na morzach. W Świętym Cesarstwie panuje oficjalnie wolność religijna wprowadzona przez traktat wiedeński w 1611 roku. Przypieczętował on również rozbiór władztw Habsburgów austriackich i brandenburskich Hohenzollernów, którzy doprowadzili byli do nieszczęsnej interwencji przeciwko rokoszowi sandomierskiemu.<br />
Cesarza rzymskiego wybierają książęta elektorowie. Ostatni trzej cesarze – król Czech Władysław Waza, Karol VI Ludwik z Palatynatu oraz Ludwik V – zasiedli na tronie przy błogosławieństwie ościennych państw (jednak zawsze przy istotnym poparciu jakiejś frakcji wewnętrznej). Każdy kolejny imperator Rzymian musi być z innej dynastii.<br />
W 1700 r. cesarzem jest Ludwik V Burbon, znany jako książę Metzu, Tulu i Verdun – od ostatnich posiadłości pozostałych mu z królestwa Francji, które dzierżył w dzieciństwie jako Ludwik XIV. Ludwik wypłynął jako kandydat drobnych książąt głównie katolickich i zawdzięcza koronę bitwie pod Wiedniem w 1683 roku, gdzie – przy decydującym udziale polskich interwentów – pokonano wojska protestanckie wspierane przez Węgry. Dotychczas Ludwik starał się umocnić swoją władzę dzięki monumentalnej zewnętrzności (przepyszny pałac w Metzu zbudowany na kredyt) i popieraniu mniejszych dynastów przeciwko większym. Burbon wydaje się jednak być bardzo daleko od realizacji swoich prawdziwie cesarskich ambicji.<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Rzeczpospolita Francuska</span></span></div>
Upadek monarchii we Francji wynikł ze zwycięskiej Frondy (1648-1653), wspartej w 1652 r. przez prestiżową interwencję uzgodnioną przez ówczesnych wojskowych dyktatorów Anglii i Polski – Cromwella i Chmielnickiego. Kojarzony jest z nią przede wszystkim obraz Kozaków na ulicach Paryża.<br />
Ustanowiono wtedy obowiązek zwoływania Stanów Generalnych co dwa lata i oddano kierownictwo rządów Radzie Stanu (<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Conseil d'État</span>). W Radzie Stanu nie wprowadzono jednak tak agresywnej „alternaty” jak w polskiej Komisji Konsularnej, przez co została ona łatwo opanowana przez kamarylę arystokratów, generałów i bogatej burżuazji. Przez długi czas na jej czele stał Wielki Kondeusz.<br />
Francja szybko powróciła do mocarstwowej pozycji pod nowym reżimem i wzięła pokazowy odwet na hiszpańskich Habsburgach za ich przejściowe sukcesy na południu. W szczególności podpisane wówczas „przymierze trzech wilczyc” (Anglii, Francji i Polski) zadecydowało o rozbiorze Niderlandów Hiszpańskich między dwa państwa sąsiednie.<br />
Dzięki skupieniu się oligarchii w Radzie Stanu prowadzi ona raczej politykę centralizacji administracji. Narastającym problemem jest niezadowolenie ubogich mas, które wiązały nadzieje na istotne zelżenie feudalizmu z Chmielnickim, ale po wycofaniu Kozaków do wojny litewskiej niewiele z tego wyszło. Głosy protestu przeciwko wyzyskowi, panom i urzędnikom rozlegają się coraz śmielej na Stanach Generalnych.<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Rzeczpospolita Anglii</span></span></div>
Rewolucja w Anglii (1642-1651) doprowadziła do przejęcia władzy przez Parlament, ścięcia króla i ogłoszenia republiki (1649), a w końcu do opanowania rządu przez wybitnego dowódcę armii parlamentarnej, Olivera Cromwella (jako Lorda Protektora). W krwawych wojnach pokonał on rojalistyczną opozycję na Wyspach Brytyjskich. Zainstalował również na spółkę z Polską przyjazną sobie republikę we Francji, zaanektował Flandrię i podporządkował sobie zastraszone <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Niderlandy</span> jednostronnym traktatem „sojuszniczym”.<br />
Z tak nagromadzoną potęgą ruszył na podbój hiszpańskich kolonii w Ameryce, lecz zmarł nagle w 1658 r. i pozostawił rządy znacznie mniej charyzmatycznemu synowi, Ryszardowi. Młodszy Cromwell nie miał zaufania ani potężnej politycznie armii, ani Parlamentu, przez co szybko wolał zrezygnować z protektoratu i pozostawić tym dwóm siłom pole do ścierania się. Niesnaski trwały przez większość lat sześćdziesiątych. Doprowadziły one do klęski w Ameryce oraz kolejnego stłumionego powstania rojalistycznego.<br />
Ostatecznie w Anglii wydzielono, modyfikując nieco <a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Instrument_Rz%C4%85dzenia" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">Instrument Rządzenia</a> (<a href="https://en.wikipedia.org/wiki/Instrument_of_Government" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">en</a>) z 1653 r., samorządną władzę wojskową – Protektorat – jako niezależną. Ma się ona jednak nie wtrącać w sprawy władzy cywilnej. Tę ostatnią zachowała miejscowa Rada Stanu (<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Council of State</span>) powoływana przez Parlament; ma on znacznie większe wpływy niż francuskie Stany Generalne, porównywalne raczej z polskim Sejmem. Reforma głosowania obcięła reprezentację <a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Zgni%C5%82e_miasteczka" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">„zgniłych miasteczek”</a> (<a href="https://en.wikipedia.org/wiki/Rotten_and_pocket_boroughs" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">en</a>), co pozwoliło na większe zamocowanie autorytetu Parlamentu w rzeczywistym poparciu elektoratu. Armia co prawda nieco osłabła w ostatnich dekadach, ale nadal jej niezależność jest powodem obaw i zadrażnień.<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Królestwo Węgier</span></span></div>
Katastrofa Habsburgów w starciu z polsko-litewskimi rokoszanami i opozycją w Cesarstwie doprowadziła bezpośrednio do niepodległości Węgier. Narodowe przywództwo przejął wówczas książę siedmiogrodzki Gabriel Batory (Gabriel I jako król Węgier). Węgry pozostawały jednak państwem fragmentarycznym i płacącym trybut Osmanom.<br />
Kolejny węgierski król elekcyjny, Gabriel II Bethlen, chętnie dołączył do krucjaty antytureckiej i odbudował dawne Królestwo Węgier, przynajmniej na terenach pozostawionych mu przez zachodnich „krzyżowców”. Podzielił się również wpływami w hospodarstwach wołoskich z Rzecząpospolitą.<br />
Realizację przez Węgry jakiejś szerszej polityki jest utrudniane przez dynamikę polityczną podobną do tej w Rzeczypospolitej przedrokoszowej – ciągłą szarpaninę między elekcyjnymi królami (dążącymi różnymi machinacjami do władzy dziedzicznej), potężną magnaterią i drobniejszą szlachtą wtrącającą swoje trzy grosze. <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Liberum veto</span>, obwarowane dość szybko regulacjami w Polsce od lat 50., na Węgrzech w najlepsze służy do zrywania sejmów. W r. 1666 rokosz Ghyczego położył kres absolutystycznym dążeniom Jerzego I Rakoczego.<br />
Klęska Węgier w wojnie o sukcesję cesarską i coraz silniejszy nacisk militarny <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Serbii</span> każą wielu obserwatorom czarno widzieć przyszłość naddunajskiego królestwa.</blockquote>
<br />
<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Główne partie</span></span></div>
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Rygoryści</span>: Partia purytańskiego ewangelicyzmu z Biblią w ręku. Tradycyjnie promująca powszechne szkolnictwo, surowe ustawodawstwo obyczajowe i tępienie arystokratycznego wywyższania się jednych nad drugich (grzech pychy). Rygoryści popierają też pracowitość i handel, uważając je za okazanie Boskiej predestynacji wybranych do sukcesu. Tradycyjnie pozycja rygorystów opiera się na ich wykształceniu i gorliwym pełnieniu obowiązków urzędniczych i poselskich, przez co okresowo dominowali w państwie w XVII wieku. Za ideologicznego przodka rygorystów uchodzi Szczęsny Herburt. W Europie ciążą ku Anglii i Niderlandom.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Łagodnicy</span>: Partia łagodników wyrosła w latach 20. XVII jako stronnictwo oporu wobec rygoryzmu, przemycając wątki obrony przywilejów księży i wielkiej własności. Tradycyjnie opiera swoją siłę na poparciu umiarkowanych katolików na wsi. Politycznie reprezentują republikanizm i daleko posunięty liberalizm, ale jednocześnie głęboką nieufność wobec "zmian", "wzbogacania się" i naruszeń hierarchii społecznej. Ideologicznie odwołują się do myśli Stanisława Orzechowskiego. W Europie ciążą ku Cesarstwu.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Popularyści</span>: Partia szerokiej platformy, starająca się godzić interesy małych i średnich posiadaczy ziemskich, burżuazji oraz wojska. Obca zarówno rygoryzmowi, jak i łagodnickiemu konserwatyzmowi. W motywach ideologicznych zbudowana jest na myśli Andrzeja M. Fredry, co można streścić jako wolne samostanowienie i samookreślenie, zarówno jednostek jak i zbiorowości. Popularyści odwołują się do Jana Zamoyskiego i wizji Polski jako nowej republiki rzymskiej, ale w praktycznych sprawach bywają trochę nieprzewidywalni. W Europie ciążą ku Francji.<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partie skrajne</span></span></div>
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Klepacze</span>: Radykalne ugrupowanie ubogich rolników, rzemieślników i studentów. Ich postulaty sięgają od zniesienia długów i parcelacji ziemi publicznej do rewolucji socjalnej. Jak można się domyślić, nie jest to recepta na wielkie wpływy na sejmie. Kilku znanych klepaczy siedzi na Wawelu za podburzanie do tumultów.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Koronkowcy</span>: Skupieni wokół niektórych biskupów katolickich, często mniej czy bardziej jawni monarchiści. Domagają się rządów kontrreformacji oraz rozprawy z ewangelikami i prawosławnymi. Koronkowcy są w stanie wystawić jedynie pojedynczych posłów i kierownictwo Kościoła Katolickiego wiąże większe praktyczne nadzieje ze wzmacnianiem łagodników. Kilku znanych koronkowców siedzi na Wawelu za szpiegostwo na rzecz Rosji.</blockquote>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Ostatnimi czasy trochę kleciłem, tak czysto żeby się wyżyć z ulubionymi motywami, nie celując w szczególny target, taki sobie scenariusz. Nazywam go tak na szybko roboczo "<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trzema WIlczycami</span>", bo zawiera on Francję, Anglię i Polskę jako republiki w roku<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"> 1700</span>. Ostatnio mówiliśmy o nim trochę na czacie i Czerw zasugerował, że takie czasy mogą, kto wie, zachęcić jakiś tłumek dyniowo-imperiusowy. Dlatego napisałem opisy wybranych państw europejskich i zamieszczam poniżej razem z opisami polskich stronnictw.<br />
<br />
Niech to będzie tematem do dyskusji i pomysłów, bo już się trochę pojawiało takich rzeczy na <a href="https://riot.im/app/#/room/!HoswYokILONFJkEqIL:matrix.org?via=matrix.org" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">Riocie</a>.<br />
<br />
Z rzeczy, które musiałbym jeszcze dokończyć, mamy dokładny opis ustroju i kronikę polskiej historii w latach 1609-1700. Przydałoby się, żebym sobie przypomniał szczegółowe postulaty rokoszu sandomierskiego o których kiedyś czytałem, ale "szczęśliwie" straciłem studencki dostęp do BUW-u i pewnie i tak trzeba tam łazić zamaskowanym. Zobaczymy.<br />
<br />
edit: Link do postu z <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">wiki</span>: <a href="https://kanciapa.pbf.net.pl/thread-686-post-8086.html#pid8086" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">klik</a>. Obecnie (28 VII) poniższe informacje w większości nie są przeniesione na wiki, ale jakby co to ona ma pierwszeństwo.<br />
<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Rzeczpospolita Polska</span></span></div>
W 1700 roku Polska jest republiką, ukształtowaną głównie przez zwycięstwo rokoszu sandomierskiego w l. 1606-1610 (detronizację Zygmunta III i ówczesne reformy tzw. sejmu konnego) oraz przez zmiany narzucone przez zwycięską insurekcję kozacką Bohdana Chmielnickiego w l. 1648-1650.<br />
Proplebejskie działania Chmielnickiego doprowadziły do wojny secesyjnej z Litwą (1655-1657), która oderwała się z Rzeczypospolitej dzięki wsparciu Szwecji. Za złoty okres prestiżu militarnego Rzeczypospolitej uważa się czasy przed 1655: klęska w wojnie secesyjnej przyszła jako nagłe upokorzenie, którego nie odbito sobie w pełni interwencją w Cesarstwie w l. 1681-84 (i jej skutki i tak nie przyniosły Polsce jakichś wielkich korzyści).<br />
Obecnie Polska jest nadal, w zasadzie, państwem szlacheckim: szlachta panuje za pomocą sejmików, sejmu walnego i Komisji Konsularnej stojącej na czele państwa. Istnieją jednak duże (a przez jakiś czas przeważające) wpływy kozackie, jak również istotne – kapitału handlowego i wojska, stanowiącego drogę awansu dla plebejuszy w piechocie. Chłopstwo i mieszczaństwo mają również pewną reprezentację polityczną.<br />
Ostatnimi czasy fakcje protestancka, katolicka i neorzymska (rygoryści, łagodnicy, popularyści) pozostają we względnej równowadze, choć mają za sobą historię ostrych konfliktów. Niezależnie od podziałów Polska uchodzi za gniazdo najtwardszej ortodoksji liberalnej i republikańskiej, nawet w porównaniu z Francją i Anglią, skłonnymi do większych ustępstw na rzecz arystokracji i oligarchii wojskowej.<br />
W ramach Polski kozacka Ukraina, poszerzona o pewne ziemie rosyjskie, jest właściwie niezależna i to ona raczej wywiera wpływy w Warszawie i Krakowie niż odwrotnie. Jest również w ścisłych związkach ze starym polskim wasalem pokrucjatowym <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Ordą Budziacką</span>, skupiającą resztki Tatarów nad Morzem Czarnym.<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Królestwo Szwecji</span></span></div>
Marsz Szwecji ku mocarstwowości rozpoczął się widowiskowo upokarzającym dla rosyjskiego Dymitra Samozwańca traktatem rżewskim (1612). Sztokholm rozgościł się wtedy na dobre nad Morzem Białym. Znacznie twardszym orzechem była ówczesna świeżo podekscytowana detronizacją Rzeczpospolita, pomimo jej zaangażowań w Cesarstwie i walk z rojalistami.<br />
Szwecja zwróciła się zatem ku ekspansji syberyjskiej i mieszaniu się w sprawy niemieckie. Liczne północne księstewka mniej czy bardziej „dobrowolnie” oddawały się pod jej protekcję, kiedy cesarz Władysław myślał bardziej o krucjacie przeciwko Osmanom. Co prawda Rzplita (będąc również w napiętych stosunkach z Władysławem po rokoszu łowickim) była skłonna ochraniać brandenburskie posiadłości swoich magnatów, o ile akurat nie zajmowało ją co innego. Prowadziło to do pomniejszych wojen toczonych również na morzu. W roku 1630 r. dano jednak Szwecji wolną rękę na Pomorzu Przednim i dalej położonych ziemiach niebrandenburskich.<br />
Autorytet nowego cesarza (od 1648 r.), Karola VI Ludwika z Palatynatu – ustalonego zgodnie przez Anglię, Rzplitą, Szwecję i Węgry – był jeszcze słabszy, co sprzyjało ambicjom Sztokholmu. Wielka chwila dla Karola X Gustawa nadeszła jednak w latach 50., kiedy szlacheccy fundamentaliści (korzystając z awanturniczych francuskich ekspedycji urządzanych przez Chmielnickiego z Cromwellem) wezwali do secesji Litwy z ukróceniem nowych praw chłopów. Zdyscyplinowana armia szwedzkich wiarusów z powodzeniem wsparła secesjonistów przeciwko niedoświadczonej polskiej piechocie, którą Chmielnicki świeżo reorganizował. Osłabienie autorytetu hetmana zaporoskiego i niechęć polskiego sejmu do zaogniania plebejuszy długą wojną doprowadziły do korzystnego pokoju – przekazał on Szwecji sporo upragnionych posiadłości nadbałtyckich. Wkrótce potem, w 1658 roku, królestwo przejęło również od Danii wschodni brzeg Sundu. Karol Gustaw zmarł w 1660 r., pozostawiając następcy niemal niekwestionowaną supremację na Bałtyku.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Skonfederowane Stany Litwy </span>dołączyły do klubu szwedzkich marionetek. Jest to republika zachowująca z grubsza ustrój Rzplitej sprzed reform Chmielnickiego, podzielona jednak na „stany”, gdzie może mieszkać jedynie ludność ewangelicka, katolicka albo żydowska (muzułmańskich Tatarów wygnano do Polski). Permanentnie zmobilizowane, powiększone wojska kwarciane traktują chłopów i miasta jako ludność podbitą. Ściągane są kontrybucje. Zarówno granice stanów, jak i całej Litwy posiadają system zasieków i patroli rzecznych blokujących przemieszczanie się.<br />
Szwecja jako taka pozostaje państwem absolutnym. Kolejny władca, Karol XI, skoncentrował się na konsolidacji administracyjnej i gospodarczej. Młody wiek jego syna, Karola XII, daje w 1700 roku sąsiadom nadzieje na upragniony rewanż...<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Cesarstwo Rosji</span></span></div>
W okresie Wielkiej Smuty władzę w Moskwie udało się utrzymać Dymitrowi Samozwańcowi i założonej przezeń dynastii Rurykowiczów-Mniszchów – jednakże za cenę dużych ustępstw na rzecz Szwecji i Dumy bojarskiej. Od chwili upadku Zygmunta III rządząca klika jest właściwie permanentnie skonfliktowana z Rzecząpospolitą, choć sama wywodzi się w istotnej mierze z polskich awanturników i rojalistycznych emigrantów.<br />
W 1619 roku rodzina carska z dworem oficjalnie przeszła na katolicyzm, a tytuł cesarski został uznany przez papieża. Początkowo wiązało się to z nadziejami na przejęcie Litwy i Rusi po planowanym przywróceniu na tron Zygmunta przez rokosz łowicki. Przekreśliła to klęska łowickich rokoszan; również do systematycznej konwersji ludności nigdy nie doszło, natomiast władza zmagała się z własnym osłabieniem i powstaniami.<br />
Powrót Rosji do znaczenia przyniósł dopiero jej udział w krucjacie Władysława Wazy, kiedy uzyskała ona Krym, inne drobne posiadłości poosmańskie oraz możność konkurowania z Persją o dominację na Kaukazie. Tron cesarski doszedł do pewnego porozumienia z hierarchią prawosławną, pozostawiając katolicyzm jako religię (w dużej mierze) elity władzy. Na główne państwo „czysto” prawosławne zaczęło jednak wyrastać pokrucjatowe <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Carstwo Serbii</span>.<br />
W 1700 roku Rosja, dzięki względnie liberalnemu ustrojowi, jest krajem dynamicznie rozwijającym się kulturalnie i gospodarczo, z rosnącymi wpływami mieszczaństwa. Władza pożąda jednak demonstracji swojej mocarstwowej pozycji, najchętniej przez jakiś samodzielny triumf militarny – w końcu! – nad Persją, Polską albo Szwecją.<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Święte Cesarstwo Rzymskie</span></span></div>
Cesarstwo rozciąga się od Morza Północnego aż po Morze Egejskie, obejmując przede wszystkim ziemie niemieckie, północnowłoskie i Grecję z bałkańskim korytarzem (zdobyte przez tzw. krucjatę Władysława Wazy).<br />
Cesarstwo podzielone jest na wiele posiadłości dynastycznych, w dużym stopniu niezależnych. Zwłaszcza od czasów krucjaty Cesarstwo politycznie przypomina chmarę małych wojowniczych książąt, z których niektórzy zajmują się nawet piractwem na morzach. W Świętym Cesarstwie panuje oficjalnie wolność religijna wprowadzona przez traktat wiedeński w 1611 roku. Przypieczętował on również rozbiór władztw Habsburgów austriackich i brandenburskich Hohenzollernów, którzy doprowadzili byli do nieszczęsnej interwencji przeciwko rokoszowi sandomierskiemu.<br />
Cesarza rzymskiego wybierają książęta elektorowie. Ostatni trzej cesarze – król Czech Władysław Waza, Karol VI Ludwik z Palatynatu oraz Ludwik V – zasiedli na tronie przy błogosławieństwie ościennych państw (jednak zawsze przy istotnym poparciu jakiejś frakcji wewnętrznej). Każdy kolejny imperator Rzymian musi być z innej dynastii.<br />
W 1700 r. cesarzem jest Ludwik V Burbon, znany jako książę Metzu, Tulu i Verdun – od ostatnich posiadłości pozostałych mu z królestwa Francji, które dzierżył w dzieciństwie jako Ludwik XIV. Ludwik wypłynął jako kandydat drobnych książąt głównie katolickich i zawdzięcza koronę bitwie pod Wiedniem w 1683 roku, gdzie – przy decydującym udziale polskich interwentów – pokonano wojska protestanckie wspierane przez Węgry. Dotychczas Ludwik starał się umocnić swoją władzę dzięki monumentalnej zewnętrzności (przepyszny pałac w Metzu zbudowany na kredyt) i popieraniu mniejszych dynastów przeciwko większym. Burbon wydaje się jednak być bardzo daleko od realizacji swoich prawdziwie cesarskich ambicji.<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Rzeczpospolita Francuska</span></span></div>
Upadek monarchii we Francji wynikł ze zwycięskiej Frondy (1648-1653), wspartej w 1652 r. przez prestiżową interwencję uzgodnioną przez ówczesnych wojskowych dyktatorów Anglii i Polski – Cromwella i Chmielnickiego. Kojarzony jest z nią przede wszystkim obraz Kozaków na ulicach Paryża.<br />
Ustanowiono wtedy obowiązek zwoływania Stanów Generalnych co dwa lata i oddano kierownictwo rządów Radzie Stanu (<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Conseil d'État</span>). W Radzie Stanu nie wprowadzono jednak tak agresywnej „alternaty” jak w polskiej Komisji Konsularnej, przez co została ona łatwo opanowana przez kamarylę arystokratów, generałów i bogatej burżuazji. Przez długi czas na jej czele stał Wielki Kondeusz.<br />
Francja szybko powróciła do mocarstwowej pozycji pod nowym reżimem i wzięła pokazowy odwet na hiszpańskich Habsburgach za ich przejściowe sukcesy na południu. W szczególności podpisane wówczas „przymierze trzech wilczyc” (Anglii, Francji i Polski) zadecydowało o rozbiorze Niderlandów Hiszpańskich między dwa państwa sąsiednie.<br />
Dzięki skupieniu się oligarchii w Radzie Stanu prowadzi ona raczej politykę centralizacji administracji. Narastającym problemem jest niezadowolenie ubogich mas, które wiązały nadzieje na istotne zelżenie feudalizmu z Chmielnickim, ale po wycofaniu Kozaków do wojny litewskiej niewiele z tego wyszło. Głosy protestu przeciwko wyzyskowi, panom i urzędnikom rozlegają się coraz śmielej na Stanach Generalnych.<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Rzeczpospolita Anglii</span></span></div>
Rewolucja w Anglii (1642-1651) doprowadziła do przejęcia władzy przez Parlament, ścięcia króla i ogłoszenia republiki (1649), a w końcu do opanowania rządu przez wybitnego dowódcę armii parlamentarnej, Olivera Cromwella (jako Lorda Protektora). W krwawych wojnach pokonał on rojalistyczną opozycję na Wyspach Brytyjskich. Zainstalował również na spółkę z Polską przyjazną sobie republikę we Francji, zaanektował Flandrię i podporządkował sobie zastraszone <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Niderlandy</span> jednostronnym traktatem „sojuszniczym”.<br />
Z tak nagromadzoną potęgą ruszył na podbój hiszpańskich kolonii w Ameryce, lecz zmarł nagle w 1658 r. i pozostawił rządy znacznie mniej charyzmatycznemu synowi, Ryszardowi. Młodszy Cromwell nie miał zaufania ani potężnej politycznie armii, ani Parlamentu, przez co szybko wolał zrezygnować z protektoratu i pozostawić tym dwóm siłom pole do ścierania się. Niesnaski trwały przez większość lat sześćdziesiątych. Doprowadziły one do klęski w Ameryce oraz kolejnego stłumionego powstania rojalistycznego.<br />
Ostatecznie w Anglii wydzielono, modyfikując nieco <a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Instrument_Rz%C4%85dzenia" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">Instrument Rządzenia</a> (<a href="https://en.wikipedia.org/wiki/Instrument_of_Government" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">en</a>) z 1653 r., samorządną władzę wojskową – Protektorat – jako niezależną. Ma się ona jednak nie wtrącać w sprawy władzy cywilnej. Tę ostatnią zachowała miejscowa Rada Stanu (<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Council of State</span>) powoływana przez Parlament; ma on znacznie większe wpływy niż francuskie Stany Generalne, porównywalne raczej z polskim Sejmem. Reforma głosowania obcięła reprezentację <a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Zgni%C5%82e_miasteczka" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">„zgniłych miasteczek”</a> (<a href="https://en.wikipedia.org/wiki/Rotten_and_pocket_boroughs" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">en</a>), co pozwoliło na większe zamocowanie autorytetu Parlamentu w rzeczywistym poparciu elektoratu. Armia co prawda nieco osłabła w ostatnich dekadach, ale nadal jej niezależność jest powodem obaw i zadrażnień.<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Królestwo Węgier</span></span></div>
Katastrofa Habsburgów w starciu z polsko-litewskimi rokoszanami i opozycją w Cesarstwie doprowadziła bezpośrednio do niepodległości Węgier. Narodowe przywództwo przejął wówczas książę siedmiogrodzki Gabriel Batory (Gabriel I jako król Węgier). Węgry pozostawały jednak państwem fragmentarycznym i płacącym trybut Osmanom.<br />
Kolejny węgierski król elekcyjny, Gabriel II Bethlen, chętnie dołączył do krucjaty antytureckiej i odbudował dawne Królestwo Węgier, przynajmniej na terenach pozostawionych mu przez zachodnich „krzyżowców”. Podzielił się również wpływami w hospodarstwach wołoskich z Rzecząpospolitą.<br />
Realizację przez Węgry jakiejś szerszej polityki jest utrudniane przez dynamikę polityczną podobną do tej w Rzeczypospolitej przedrokoszowej – ciągłą szarpaninę między elekcyjnymi królami (dążącymi różnymi machinacjami do władzy dziedzicznej), potężną magnaterią i drobniejszą szlachtą wtrącającą swoje trzy grosze. <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Liberum veto</span>, obwarowane dość szybko regulacjami w Polsce od lat 50., na Węgrzech w najlepsze służy do zrywania sejmów. W r. 1666 rokosz Ghyczego położył kres absolutystycznym dążeniom Jerzego I Rakoczego.<br />
Klęska Węgier w wojnie o sukcesję cesarską i coraz silniejszy nacisk militarny <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Serbii</span> każą wielu obserwatorom czarno widzieć przyszłość naddunajskiego królestwa.</blockquote>
<br />
<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Główne partie</span></span></div>
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Rygoryści</span>: Partia purytańskiego ewangelicyzmu z Biblią w ręku. Tradycyjnie promująca powszechne szkolnictwo, surowe ustawodawstwo obyczajowe i tępienie arystokratycznego wywyższania się jednych nad drugich (grzech pychy). Rygoryści popierają też pracowitość i handel, uważając je za okazanie Boskiej predestynacji wybranych do sukcesu. Tradycyjnie pozycja rygorystów opiera się na ich wykształceniu i gorliwym pełnieniu obowiązków urzędniczych i poselskich, przez co okresowo dominowali w państwie w XVII wieku. Za ideologicznego przodka rygorystów uchodzi Szczęsny Herburt. W Europie ciążą ku Anglii i Niderlandom.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Łagodnicy</span>: Partia łagodników wyrosła w latach 20. XVII jako stronnictwo oporu wobec rygoryzmu, przemycając wątki obrony przywilejów księży i wielkiej własności. Tradycyjnie opiera swoją siłę na poparciu umiarkowanych katolików na wsi. Politycznie reprezentują republikanizm i daleko posunięty liberalizm, ale jednocześnie głęboką nieufność wobec "zmian", "wzbogacania się" i naruszeń hierarchii społecznej. Ideologicznie odwołują się do myśli Stanisława Orzechowskiego. W Europie ciążą ku Cesarstwu.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Popularyści</span>: Partia szerokiej platformy, starająca się godzić interesy małych i średnich posiadaczy ziemskich, burżuazji oraz wojska. Obca zarówno rygoryzmowi, jak i łagodnickiemu konserwatyzmowi. W motywach ideologicznych zbudowana jest na myśli Andrzeja M. Fredry, co można streścić jako wolne samostanowienie i samookreślenie, zarówno jednostek jak i zbiorowości. Popularyści odwołują się do Jana Zamoyskiego i wizji Polski jako nowej republiki rzymskiej, ale w praktycznych sprawach bywają trochę nieprzewidywalni. W Europie ciążą ku Francji.<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partie skrajne</span></span></div>
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Klepacze</span>: Radykalne ugrupowanie ubogich rolników, rzemieślników i studentów. Ich postulaty sięgają od zniesienia długów i parcelacji ziemi publicznej do rewolucji socjalnej. Jak można się domyślić, nie jest to recepta na wielkie wpływy na sejmie. Kilku znanych klepaczy siedzi na Wawelu za podburzanie do tumultów.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Koronkowcy</span>: Skupieni wokół niektórych biskupów katolickich, często mniej czy bardziej jawni monarchiści. Domagają się rządów kontrreformacji oraz rozprawy z ewangelikami i prawosławnymi. Koronkowcy są w stanie wystawić jedynie pojedynczych posłów i kierownictwo Kościoła Katolickiego wiąże większe praktyczne nadzieje ze wzmacnianiem łagodników. Kilku znanych koronkowców siedzi na Wawelu za szpiegostwo na rzecz Rosji.</blockquote>
]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Wybór settingu pod grę w minipaństwie]]></title>
			<link>//kanciapa.pbf.net.pl/thread-683.html</link>
			<pubDate>Mon, 01 Jun 2020 09:47:10 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="//kanciapa.pbf.net.pl/member.php?action=profile&uid=7">Czerwony</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">//kanciapa.pbf.net.pl/thread-683.html</guid>
			<description><![CDATA[Pod wpływem postów Wisznu przejrzałem różne systemy RPG, te które proponował i inne, i ujął mnie <a href="https://fate-srd.com/fate-core/basics" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">Fate</a> tym, że interakcje społeczne są w nim traktowane na równi z walką (w wielu innych systemach są raczej po macoszemu) i że autorzy udostępniają cały system na otwartej licencji. Ponadto jest on już umiarkowanie popularny, a więc przetestowany i zdebugowany.<br />
<br />
Gwoli ścisłości, nadal uważam GURPS za dający pełniejsze możliwości symulacji, ale chciałbym przetestować koncepcję Wisznu w której potrzeba pełnej symulacji jest zastępowana tym, że gra byłaby osadzona w małym (może wręcz mikro) państwie. To powoduje, że rozgrywka staje się nieco szkatułkowa, skoro gracze mieliby uprawiać politykę i zarządzać społeczeństwem wielkości może jednego województwa.<br />
<br />
Zakładam ten temat, żeby zebrać i omówić koncepcje na scenariusz do takiej gry. Obecnie widzę następujące kryteria, jakie powinny być spełnione - zastrzegam sobie prawo, by dodać kolejne:<ul class="mycode_list"><li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Stosunkowo niewielki obszar i/lub liczebność.</span> Gra powinna toczyć się w mikropaństwie lub, jeżeli byłoby położone poza kontynentalną Europą, w małym państwie o niewielkiej populacji.<br />
</li>
<li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Polski krąg kulturowy.</span> Państewko powinno być zamieszkałe przynajmniej w połowie przez Polaków utożsamiających się z polską kulturą i historią.<br />
</li>
<li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Stabilny system demokratyczny.</span> Ustrój powinien umożliwiać wszystkim nieradykalnym siłom równy udział w życiu politycznym. Nie chcę zaczynać od budowania ustroju, gdyż praktyka pokazuje, że graczom to słabo wychodzi. Nie chcę też zaczynać w ustroju niestabilnym - byłby on zbyt podatny na próby rozwalenia go przez pojedynczych graczy kosztem pozostałych.<br />
</li>
<li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Suwerenność.</span> Gracze powinni mieć możliwość w miarę swobodnego kształtowania polityki wewnętrznej, więc państwo nie może być ograniczone przynależnością do jakichś federacji czy konfederacji, przynajmniej na starcie.<br />
</li>
</ul>
Myślałem o powrocie na Islandię, ale nie spełniałaby ona ostatniego z kryteriów. Myślałem też o grze w Terytorium Cieszyna, które byłoby protektoratem Ligi Narodów na wzór Gdańska, ale tuż po I wojnie światowej rozgrywka byłaby nudna a tuż przed II wojną kraj byłby skazany na zagładę. Myślałem też o państwie zesłańców syberyjskich które nazwałbym Rzeczpospolitą Zabajkalską, ale żeby się utrzymało trzeba byłoby podnieść zaangażowanie Japonii podczas rewolucji październikowej i dać jej kilka krajów satelickich <br />
<br />
Z tego względu obecnie skłaniałbym się ku grze w świecie <a href="https://kaiserreich.fandom.com/wiki/The_Kaiserreich_Wiki" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">Kaiserreich</a>, z tym, że z Galicji wydzieliłbym ponownie <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Rzeczpospolitą Krakowską</span> i to w niej toczyłaby się gra. Ale jeśli pojawi się lepszy pomysł to jestem gotów do zmiany.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Pod wpływem postów Wisznu przejrzałem różne systemy RPG, te które proponował i inne, i ujął mnie <a href="https://fate-srd.com/fate-core/basics" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">Fate</a> tym, że interakcje społeczne są w nim traktowane na równi z walką (w wielu innych systemach są raczej po macoszemu) i że autorzy udostępniają cały system na otwartej licencji. Ponadto jest on już umiarkowanie popularny, a więc przetestowany i zdebugowany.<br />
<br />
Gwoli ścisłości, nadal uważam GURPS za dający pełniejsze możliwości symulacji, ale chciałbym przetestować koncepcję Wisznu w której potrzeba pełnej symulacji jest zastępowana tym, że gra byłaby osadzona w małym (może wręcz mikro) państwie. To powoduje, że rozgrywka staje się nieco szkatułkowa, skoro gracze mieliby uprawiać politykę i zarządzać społeczeństwem wielkości może jednego województwa.<br />
<br />
Zakładam ten temat, żeby zebrać i omówić koncepcje na scenariusz do takiej gry. Obecnie widzę następujące kryteria, jakie powinny być spełnione - zastrzegam sobie prawo, by dodać kolejne:<ul class="mycode_list"><li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Stosunkowo niewielki obszar i/lub liczebność.</span> Gra powinna toczyć się w mikropaństwie lub, jeżeli byłoby położone poza kontynentalną Europą, w małym państwie o niewielkiej populacji.<br />
</li>
<li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Polski krąg kulturowy.</span> Państewko powinno być zamieszkałe przynajmniej w połowie przez Polaków utożsamiających się z polską kulturą i historią.<br />
</li>
<li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Stabilny system demokratyczny.</span> Ustrój powinien umożliwiać wszystkim nieradykalnym siłom równy udział w życiu politycznym. Nie chcę zaczynać od budowania ustroju, gdyż praktyka pokazuje, że graczom to słabo wychodzi. Nie chcę też zaczynać w ustroju niestabilnym - byłby on zbyt podatny na próby rozwalenia go przez pojedynczych graczy kosztem pozostałych.<br />
</li>
<li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Suwerenność.</span> Gracze powinni mieć możliwość w miarę swobodnego kształtowania polityki wewnętrznej, więc państwo nie może być ograniczone przynależnością do jakichś federacji czy konfederacji, przynajmniej na starcie.<br />
</li>
</ul>
Myślałem o powrocie na Islandię, ale nie spełniałaby ona ostatniego z kryteriów. Myślałem też o grze w Terytorium Cieszyna, które byłoby protektoratem Ligi Narodów na wzór Gdańska, ale tuż po I wojnie światowej rozgrywka byłaby nudna a tuż przed II wojną kraj byłby skazany na zagładę. Myślałem też o państwie zesłańców syberyjskich które nazwałbym Rzeczpospolitą Zabajkalską, ale żeby się utrzymało trzeba byłoby podnieść zaangażowanie Japonii podczas rewolucji październikowej i dać jej kilka krajów satelickich <br />
<br />
Z tego względu obecnie skłaniałbym się ku grze w świecie <a href="https://kaiserreich.fandom.com/wiki/The_Kaiserreich_Wiki" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">Kaiserreich</a>, z tym, że z Galicji wydzieliłbym ponownie <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Rzeczpospolitą Krakowską</span> i to w niej toczyłaby się gra. Ale jeśli pojawi się lepszy pomysł to jestem gotów do zmiany.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Sny o ante]]></title>
			<link>//kanciapa.pbf.net.pl/thread-682.html</link>
			<pubDate>Wed, 13 May 2020 12:49:35 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="//kanciapa.pbf.net.pl/member.php?action=profile&uid=2">Szmer</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">//kanciapa.pbf.net.pl/thread-682.html</guid>
			<description><![CDATA[Taka zabawna dwuznaczność, hehe. Dziś pierwszy raz zdarzyło mi się śnić, ni z tego ni z owego, o jakiejś kanciapowej rozrywce. Przebiegało to mniej więcej tak, pomijając wiele zatartych szczegółów:<br />
<br />
1. Zaczynamy na początku generycznej II RP, wrzucam jakieś tam startowe materiały.<br />
2. Ludzie coś piszą w pierwszej fali, Powsi wysyła swoje bojówki (ekhm, oddziały ochotnicze) do rozszerzania granic i mówi mi, żebym się odezwał "jakby napotkały problemy albo się zatrzymały", Zgredźmin bez awatara pisze ileś postów zapychaczy jako piłsudczyk i znika, podobnie trochę próbuje działać jakiś marasowaty pan z Bartlem albo Korfantym w awatarze. Przepraszam innych, że nic nie zapamiętałem co robili.<br />
3. Z jakichś powodów jest sporo artykułów w "Trybunie Ludu" (nie pytajcie), np. jak się rozwija życie kulturalne i oficerowie z poetami siedzą w Skamandrze i jest fajnie. Wiem, tak bardzo "Trybuna", tak bardzo KPRP, tak bardzo rzeczy jakimi przejmowano się w 1919.<br />
4. Pojawia się przedziwna, taka senna kwestia bogato zdobionego drogimi kamieniami stołu w Kijowie, przy którym siedzą różni monarchowie europejscy, tacy jak Mikołaj II i królowa Wiktoria. Nie wiem, czy to się w ogóle kwalifikuje jako szmeryzm czy jakaś wizja z Antyante.<br />
5. Ponieważ są pretensje, że rozgrywka zamiera (bo zamiera), a ja niewystarczająco coś posuwam naprzód, zaczynam pisać ewenty kształtujące sytuację międzynarodową. Wcześniej była zupełnie mętna i chyba nawet gracze nie utworzyli jednego rządu, tylko tak sobie hasali po kraju. I tak:<br />
a) Myślę o tym, żeby napisać że cały zabór pruski trzymają Niemcy, ale byłyby pretensje, więc uznaję że wojska niemieckie się ewakuowały zmuszone przez ententę ale jest mapka z pretensjami różnych partii nacjonalistycznych do zajęcia Polski aż po granice Kongresówki.<br />
b) Bogato zdobiony stół przenoszę fabularnie do Brukseli, gdzie walczą o niego antykwariusze (?).<br />
c) Żeby nas Rosja nie zjadła, wprowadzam tam rządy "progresistów", o których rzeczywiście chyba czytałem kiedyś w książce Pipesa o rewolucji rosyjskiej (por. <a href="https://en.wikipedia.org/wiki/Progressive_Party_(Russia)" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://en.wikipedia.org/wiki/Progressiv...y_(Russia)</a> ) ale tu to są tacy hipisi z miłym starszym panem na czele. Przejmują władzę na drodze zamachu stanu obalającego bolszewików i rządzą z poparciem jakiejś mniej bolszewickiej lewicy siedzącej we wczesnej RFSRR.<br />
d) Żeby było ciekawiej i komunizm nie zaginął zupełnie, stwierdzam że w Czechach i na Węgrzech odradzają się sowiety i robią inwazję na konserwatywną Słowację. (Ach te piękne czasy robienia wielkich przewrotów przez GM-a z kapelusza). Tymczasem konserwatyści gromadzą się także w Austrii, a Niemcy się chyba rozpadają na landy w dużej mierze.<br />
e) Nie doszedłem do podjęcia kwestii innych nacji postimperialnorosyjskich.<br />
<br />
Także... lol. Pozostawiam wam możliwość komentarzy. Nie wiem, może dałoby się z tego wykrzesać jakieś zadanie na konkurs na scenariusz? <img src="//kanciapa.pbf.net.pl/images/smilies/biggrin.png" alt="Big Grin" title="Big Grin" class="smilie smilie_4" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Taka zabawna dwuznaczność, hehe. Dziś pierwszy raz zdarzyło mi się śnić, ni z tego ni z owego, o jakiejś kanciapowej rozrywce. Przebiegało to mniej więcej tak, pomijając wiele zatartych szczegółów:<br />
<br />
1. Zaczynamy na początku generycznej II RP, wrzucam jakieś tam startowe materiały.<br />
2. Ludzie coś piszą w pierwszej fali, Powsi wysyła swoje bojówki (ekhm, oddziały ochotnicze) do rozszerzania granic i mówi mi, żebym się odezwał "jakby napotkały problemy albo się zatrzymały", Zgredźmin bez awatara pisze ileś postów zapychaczy jako piłsudczyk i znika, podobnie trochę próbuje działać jakiś marasowaty pan z Bartlem albo Korfantym w awatarze. Przepraszam innych, że nic nie zapamiętałem co robili.<br />
3. Z jakichś powodów jest sporo artykułów w "Trybunie Ludu" (nie pytajcie), np. jak się rozwija życie kulturalne i oficerowie z poetami siedzą w Skamandrze i jest fajnie. Wiem, tak bardzo "Trybuna", tak bardzo KPRP, tak bardzo rzeczy jakimi przejmowano się w 1919.<br />
4. Pojawia się przedziwna, taka senna kwestia bogato zdobionego drogimi kamieniami stołu w Kijowie, przy którym siedzą różni monarchowie europejscy, tacy jak Mikołaj II i królowa Wiktoria. Nie wiem, czy to się w ogóle kwalifikuje jako szmeryzm czy jakaś wizja z Antyante.<br />
5. Ponieważ są pretensje, że rozgrywka zamiera (bo zamiera), a ja niewystarczająco coś posuwam naprzód, zaczynam pisać ewenty kształtujące sytuację międzynarodową. Wcześniej była zupełnie mętna i chyba nawet gracze nie utworzyli jednego rządu, tylko tak sobie hasali po kraju. I tak:<br />
a) Myślę o tym, żeby napisać że cały zabór pruski trzymają Niemcy, ale byłyby pretensje, więc uznaję że wojska niemieckie się ewakuowały zmuszone przez ententę ale jest mapka z pretensjami różnych partii nacjonalistycznych do zajęcia Polski aż po granice Kongresówki.<br />
b) Bogato zdobiony stół przenoszę fabularnie do Brukseli, gdzie walczą o niego antykwariusze (?).<br />
c) Żeby nas Rosja nie zjadła, wprowadzam tam rządy "progresistów", o których rzeczywiście chyba czytałem kiedyś w książce Pipesa o rewolucji rosyjskiej (por. <a href="https://en.wikipedia.org/wiki/Progressive_Party_(Russia)" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://en.wikipedia.org/wiki/Progressiv...y_(Russia)</a> ) ale tu to są tacy hipisi z miłym starszym panem na czele. Przejmują władzę na drodze zamachu stanu obalającego bolszewików i rządzą z poparciem jakiejś mniej bolszewickiej lewicy siedzącej we wczesnej RFSRR.<br />
d) Żeby było ciekawiej i komunizm nie zaginął zupełnie, stwierdzam że w Czechach i na Węgrzech odradzają się sowiety i robią inwazję na konserwatywną Słowację. (Ach te piękne czasy robienia wielkich przewrotów przez GM-a z kapelusza). Tymczasem konserwatyści gromadzą się także w Austrii, a Niemcy się chyba rozpadają na landy w dużej mierze.<br />
e) Nie doszedłem do podjęcia kwestii innych nacji postimperialnorosyjskich.<br />
<br />
Także... lol. Pozostawiam wam możliwość komentarzy. Nie wiem, może dałoby się z tego wykrzesać jakieś zadanie na konkurs na scenariusz? <img src="//kanciapa.pbf.net.pl/images/smilies/biggrin.png" alt="Big Grin" title="Big Grin" class="smilie smilie_4" />]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Teaserki niedokończone]]></title>
			<link>//kanciapa.pbf.net.pl/thread-681.html</link>
			<pubDate>Fri, 25 Oct 2019 23:30:56 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="//kanciapa.pbf.net.pl/member.php?action=profile&uid=2">Szmer</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">//kanciapa.pbf.net.pl/thread-681.html</guid>
			<description><![CDATA[Będąc już trochę nagabywanym przez Czerwa <img src="//kanciapa.pbf.net.pl/images/smilies/tongue.png" alt="Tongue" title="Tongue" class="smilie smilie_5" /> ujawniam część scenariusza, o którym ostatnio myślę. Tak naprawdę koncepcja gierki obraca się wokół projektu konstytucji, którego póki co nie dokończyłem, ale docelowo chciałbym się nim (i ciekawymi rozwiązaniami) pobawić w grze. Trzeba zaznaczyć, że:<br />
1. do 22 listopada muszę napisać wersję pracy magisterskiej, więc do tego czasu na pewno gry nie będzie<br />
2. chcę porządnie przemyśleć mechanikę i marketing, bo chciałbym żeby gra chwilkę pociągnęła (ewentualnie zawsze można zrobić kolejną reaktywację Rekonkwisty 1989 z coraz to łagodniejszym Szmerem <img src="//kanciapa.pbf.net.pl/images/smilies/rolleyes.png" alt="Rolleyes" title="Rolleyes" class="smilie smilie_6" />  )<br />
3. nie od rzeczy byłoby pozwolenie sytuacji powyborczej irl się troszkę rozwinąć, żeby przyszłościowy scenariusz trochę od niej wychodził (ewentualnie, można zrobić punkt rozejścia w ostatnich wyborach, z PiS zajmującym od początku senat?)<br />
<br />
W każdym razie, szumny tytuł roboczy to <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Intra Muros </span>(? - za murami, rozumiecie, wychodzimy poza Antemurale)<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">: Odłamki Utopii</span>.<br />
<br />
Podkreślam, że poniższe należy traktować jako <span style="color: #ff3366;" class="mycode_color">BRUDNOPIS</span>. Jest to nie do końca oszlifowany zbiór pomysłów. Nie siedziałem nad tym Bóg wie jak długo, z grubsza przebiegłem tylko wzrokiem czy ma sens.<br />
<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Zajawka napisał(a):</cite>Mamy początek roku 2023. Ciąg zdarzeń zapoczątkowany przez spór patentowy Tesla, Inc. z polskim konsorcjum PILECKI doprowadza do upadku PiS-owskich władz.<br />
<br />
W skutek rewolucji dochodzi do popularnego, na stosowanej wprost zasadzie suwerenności narodu (choć nielegalnego w świetle konstytucji 1997) przyjęcia nowej Ustawy Zasadniczej. Ustanawia ona Rzeczpospolitą odwołującą się do tradycji przedrozbiorowych i decentralizacyjnych wzorców Szwajcarii, romansującą też z ideami syndykalizmu i kapitalizmu drobnej własności. Odtąd władza opiera się na zgromadzeniach obywatelskich mogących odwoływać posłów i poddawać bieżącej kontroli działalność organizacji (w tym przedsiębiorstw, w dorozumieniu także partii, kościołów...).<br />
<br />
Ponieważ forsujące Ustawę Zasadniczą tzw. stronnictwo oszołomów porozumiewa się z prezydentem Dudą (któremu post-KOD-owska opozycja, tzw. stronnictwo okopowców, grozi więzieniem), udaje im się przejąć faktyczną kontrolę nad administracją. Na terenie całego kraju zbierają się sejmiki, żeby wybrać pierwszych posłów odnowionej, Wolnej i Najjaśniejszej Rzeczypospolitej...</blockquote><br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Zakres gry napisał(a):</cite>Gracze kontrolują grupowo stronnictwa w Rzeczypospolitej.<br />
<br />
Odgrywamy <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">samorządy różnych szczebli </span>wedle życzenia. Podstawową jednostką jest sejmik (zgromadzenie obywatelskie), poza tym istnieją deputacje powiatów i rady generalne województw. Każdy może założyć temat "Obrady X w [miesiąc rok]" i w ten sposób zacząć odgrywanie. Każdy może tak zrobić dla do dwóch instytucji danego typu na miesiąc.<br />
<br />
Sejmiki służą także do komentowania mediów. Poza odgrywaniem fabularnym istnieje niefabularny jawny temat(y) "inne działania samorządowe", gdzie można... działać. Na przykład: <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">narodowi agraryści z mojego stronnictwa domagają się na sejmikach podkarpackich odwołania posłów, którzy poparli ustawę Kalinowskiego</span>. Nie ma tutaj kombinowania na tajnych forach.<br />
<br />
Ponieważ sejmiki mogą odwołać posła w dowolnym momencie i wysyłać mu instrukcje, kombinacje na nich są istotnym elementem rozgrywki -- i dobrym sposobem na podbieranie posłów!<br />
<br />
Każde stronnictwo kontroluje <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">frakcję w izbie poselskiej</span> i <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">tylu senatorów, ilu jest graczy</span> w stronnictwie.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><br />
Izba poselska ma funkcje ściśle ustawodawcze</span> i kontrolne wobec rządu (bardziej szczegółowo za pomocą komisji). <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Jedynym zadaniem senatu jest zaś kierowanie rządem</span> za pośrednictwem "regimentarzy" - naczelnych urzędników - oraz ministrów. Senatorowie są powoływani przez posłów na dłuższe kadencje spośród "kandydatów do senatu" - mocno regulowanej grupy z cenzusem wykształcenia i wykonywania wcześniej niepolitycznego zawodu, która poza tym służy jako główna kadra urzędnicza (zwłaszcza w ministerstwach, chociaż <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">regimentarzem może być ktokolwiek</span>) i ma szereg dyscyplinujących ograniczeń (typu nie może wyjechać za granicę bez zgody senatu).<br />
<br />
Początek gry to dopiero budowanie podstaw - zebranie się sejmików, wybór posłów (choć starzy mogą pozostać gdzieniegdzie nieodwołani), a później senatorów. Trzeba podkreślić, że na antegierkach zwykle się "nie wygrywa", tylko próbuje przetrwać i wykroić dla siebie największy kawałek. Teoretycznie jest możliwe, że stronnictwo okopowców albo bojówki Ruchu Narodowego roztrzaskają naszą utopię i wtedy... cóż, koło historii potoczy się dalej.</blockquote><br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Stronnictwa napisał(a):</cite>Wartości procentowe podają początkowy poziom SZANUI. W wyniku PiS nie jest brany pod uwagę prezydent Duda, który ma oddzielne wpływy instytucjonalne i jest póki co pod kontrolą MG. (Potencjalnie mogą go przejąć gracze PiS na drodze negocjacji).<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Oszołomy</span> (58%)<br />
Stronnictwo oszołomów spajane jest przez poparcie dla nowej Ustawy Zasadniczej. Główne motywy ideologiczne to masowa suwerenność ludu i drobiazgowa kontrola urzędników; wśród postulatów pojawiają się też ingerencja samorządu w gospodarkę, walka z "kolonialnymi" wpływami korporacji i wszelką tyranią naruszającą samostanowienie jednostki. Oszołomy nie tworzą zwartej organizacji, chociaż think-tank Ośrodek Badań Strukturalnych (OBS) uznawany jest za intelektualne przywództwo. Ideologicznie rozciągają się od anarchokomunizmu po głęboki tradycjonalizm odwołujący się do I RP, ale większość to po prostu działacze organizujący oddolne samorządy w kraju. Podobnie jak okopowcy, przejęli swoje określenie z języka wrogów.<br />
Frakcje: lewica oszołomska, prawica oszołomska, frakcja instytucjonalna [podkreślająca procedury abstrahując od ideologii]<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Okopowcy</span> (23%)<br />
Stronnictwo okopowców skupia twardą "postkodziarską" opozycję wobec nowej Ustawy Zasadniczej z pozycji obrony liberalnej demokracji reprezentacyjnej, ciągłości prawnej III RP oraz utrzymania praw partii i korporacji. Utrzymujący dobre stosunki z głównym nurtem Unii Europejskiej, domagają się spłacenia Tesli i państwom zachodnim sum monakijskich oraz osądzenia i uwięzienia prominentnych polityków PiS. Chociaż w ramach okopowców istnieją PO, SLD itd., ale gorąca chwila historyczna i chaos końcówki rządów PiS uczyniły z tego rodzaj magmy zlanej w grubsza w jedno. Przez niektóre kręgi oszołomów pogardliwie nazywani także "kontrrewolucją" (co budzi zazdrość cosplayowej prawicy), przez innych czasem "kodziarzami" lub "totalnymi" (głównie przez niedobitki PiS-u).<br />
Frakcje: PO, SLD, Nowoczesna, technokraci, PSL (frakcja okopowa)<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Konfederacja Wolność i Niepodległość</span> (11%)<br />
Sojusz korwinistów, narodowców i rozmaitych środowisk prawicowych. Nie są to siły płaczące po III RP, ale atakują Ustawę Zasadniczą, przede wszystkim ze względu na zapisy o nadzorze nad przedsiębiorstwami, zniesienie (jak to jest rozumiane) przywilejów Kościoła oraz wyrugowanie treści etnicznych i religijnych. Konfederacja szuka poszerzenia swoich wpływów w rosnącym oddolnym ruchu samorządu. Budzi też jednak niepokój przeciwników rozwojem bojówki pod nazwą Chorągwi Narodowych, uznawanej za rodzaj "brunatnych koszul" Ruchu Narodowego.<br />
Frakcje: Korwin, Ruch Narodowy, konserwatywna drobnica<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Prawo i Sprawiedliwość</span> (5%)<br />
PiS po wycofaniu się lub ucieczce za granicę dużej części działaczy jest w większej mierze partią-wrakiem, nie mającą nawet uporządkowanych władz. Poparcie prezydenta Dudy dla Ustawy Zasadniczej i tendencje amnestyjne oszołomów popychają przynajmniej znaczącą część tego, co z PiS pozostało, w kierunku uznania nowych porządków. Nie jest to jednak stanowisko powszechne, biorąc pod uwagę okupację Sejmu przez marszałka Suskiego domagającego się przywrócenia rządu PiS-owskiego wg starej konstytucji.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Lewica Razem - Frakcja Rewolucyjna</span> (3%)<br />
W Lewicy Razem nastąpił rozłam i o ile część partii roztopiła się w stronnictwie okopowców, to Frakcja Rewolucyjna postanowiła uznać Ustawę Zasadniczą i zaangażować się w nowy ład polityczny. Stała się przez to wyborem części <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">edgy</span> wielkomiejskiej lewicy, która trochę nie chce się "zniżać" do popierania platformy oszołomów. Frakcja Rewolucyjna odnosi się sceptycznie do skrajnie decentralizujących tendencji oszołomów, uznając, że w poważnej części kraju doprowadzi to do zapanowania prawicowych tendencji. Przywiązuje też wagę do odrzucenia "drobnomieszczańskiego kapitalizmu", ustanawianego jej zdaniem przez Ustawę, na rzecz szerszego socjalistycznego zaangażowania państwa w gospodarkę.</blockquote><br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Szkic historyczny napisał(a):</cite><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">W interesie rozgrywki i potencjalnej dyskusji: poniższe to wymyślona fabuła gry prowadząca realia za rączkę do pewnego "ingejmowego" stanu, a nie żadna poważna przepowiednia. Rozmawiajmy o niej w tym kontekście.</span><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><br />
2020, lato</span>: Zostają pobite kolejne rekordy temperatury na świecie, globalne ocieplenie poważnie utrudnia funkcjonowanie latem w strefie umiarkowanej.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">2020, jesień</span>: Prezydentem Stanów Zjednoczonych zostaje demokrata Andrew Yang, związany z Doliną Krzemową, który popiera ostre wkroczenie USA do walki ze zmianami klimatu. USA ratyfikują protokół z Kioto.<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="https://i.imgur.com/TqCIm0H.jpg" loading="lazy"  width="600" height="338" alt="[Obrazek: TqCIm0H.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Prezydentura Andrew Yanga otwiera nowy rozdział w polityce amerykańskiej. W przeciwieństwie do Donalda Trumpa, zapewnia on sobie sympatię mediów mainstreamowych i społecznościowych. Jego posunięcia dążą, poza wspieraniem progresywnych postulatów, do umacniania dominacji USA w sektorze nowych technologii.</span><br />
<br />
</div>
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">2021, lato</span>: Pod wpływem Yanga i kolejnych nieprzyjemności klimatycznych dokonana zostaje rewizja zaostrzająca protokół z Kioto, znana jako <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">traktat</span><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"> z Los Angeles</span>. Wprowadza ona też sankcje przeciwko krajom spoza układu, faktycznie przede wszystkim Chinom. Produkcja przemysłowa dla Zachodu przenosi się w dużej mierze do innych krajów, podczas gdy ChRL rozwija się we własnej strefie wpływów.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">2021, jesień</span>: Rząd PiS ogłasza plan Emilewicz, zakładający poradzenie sobie z ograniczeniami emisji przez finalizację masowego projektu budowy samochodów elektrycznych. Państwo ma istotnie refundować wymianę pojazdów na elektryczne, przy czym reguły są ułożone w sposób faworyzujący <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">państwowe konsorcjum PILECKI</span>. (Zawiera ono także liczne kontrakty zagraniczne, głównie w krajach rozwijających się). Wydatki publiczne rosną, ale ma je wciąż pokrywać wzrost konsumpcji. Jarosław Kaczyński powoli wycofuje się z czynnej polityki.<br />
<br />
Kolejnym posunięciem Yanga jest wydobycie z półki (gdzie odłożył je Donald Trump) <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Transatlantyckie Partnerstwo w dziedzinie Handlu i Inwestycji</span> (<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Transatlantic Trade and Investment Partnership</span>, <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">TTIP</span>). Traktat znosi bariery w handlu między Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi. Obejmuje on także utworzenie sądu dla sporów państw z inwestorami, którego siedziba zostaje umieszczona nieco ironicznie w Monako. TTIP budzi silny sprzeciw wśród europejskich społeczeństw i alterglobalistyczne rozruchy, które zostają w zasadzie zignorowane. Negocjacje udaje się dokończyć w ciągu paru miesięcy.<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="https://i.imgur.com/AjKmw9J.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: AjKmw9J.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Andrea Lengnich, fundatorka Ośrodka Badań Strukturalnych, a później jedna z głównych autorów Ustawy Zasadniczej, zdobywa sporą osobistą popularność. Publika z sympatią śledzi jej postępy w nauce polskiego.</span></div>
<br />
Powstaje <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Ośrodek Badań Strukturalnych</span> założony przez Andreę Lengnich, daleką potomkinię Gottfrieda Lengnicha (1689-1774) - gdańskiego pisarza politycznego i prawnika, wychowawcy króla Stanisława Augusta. Lengnich, wykształcona w historii klasycznej, powiększyła rodzinny majątek przez pełnienie wysokich funkcji menedżerskich w Bayer AG i inwestycje; ostatecznie zniechęcona do funkcjonowania establishmentu, postanowiła zbadać funkcjonowanie władzy w Polsce, gdzie system globalnych powiązań jest słabszy, a ustrój (co prawda, kiedyś) wychwalały dzieła jej praprzodka. Granty OBS dla naukowców zajmują się władzą na różnych poziomach społeczeństwa (rodziny, firmy, państwa, szerszego systemu gospodarczego) wychodząc od narzędzi socjologii i <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">management science</span>. Chociaż badania szczegółowe budzą zainteresowanie, nastawienie polityczne Lengnich i jej środowiska powoli zbiera jej wrogów także w Polsce.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">2022, wiosna</span>: Rosja podpisuje układ <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">tworzący unię celną Syberii z Chinami</span> oraz granicę wewnętrzną na Uralu (podobnie jak w Wielkiej Brytanii z Irlandią Północną). Jednocześnie <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Białoruś przystępuje do Federacji Rosyjskiej</span>. Zdaniem obserwatorów rola władzy centralnej w Rosji słabnie na rzecz lokalnych frakcji "siłowików".<br />
<br />
W cieniu tych wydarzeń firma <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Tesla, Inc. wytacza Pileckiemu międzynarodowy proces</span> w Monako o <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">naruszenie patentów </span>dotyczących elektrycznych pojazdów. W ocenie mediów ekonomicznych jest to "mała demonstracja", mająca zastraszyć konkurencję i wypróbować mechanizmy TTIP. Polska twierdzi, że patenty są bardzo ogólne i przyznane niesłusznie przez niedbały proces w USA. Prorządowe media w kraju przyłączają się do ostrej kampanii przeciwko "antypolskim siłom", ale sami prawnicy konsorcjum PILECKI są podobno mało doświadczeni i składają wadliwe pisma, obfite w pretensje niepodparte konkretnymi paragrafami. Okazuje się też, że Pilecki nie ma przygotowanych narzędzi do wytoczenia tradycyjnego w takich razach kontrprocesu o inne patenty. Sąd nakazuje wstrzymanie sprzedaży samochodów na czas procesu. Sprawia to, że Polska nie może spełnić nałożonych wymagań emisji CO2, tym bardziej, że rząd zdążył sprzedać swoje kredyty węglowe firmom z USA.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">2022, lato</span>: Zamieszanie na tajwańskich mediach społecznościowych i częściowo na ulicach: tysiące ludzi mają <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">domagać się dołączenia do ChRL</span>.<br />
<br />
Wobec problemów z polskimi limitami emisji władze Pileckiego (sterowane przez rząd) decydują się raczej <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">zignorować nakaz sądu o wstrzymaniu sprzedaży</span>, uznając, że to przyniesie mniej szkód międzynarodowych. Jednak kampania oburzenia na amerykańskich mediach społecznościowych, wspierana dość otwarcie przez Teslę i inne amerykańskie korporacje, skupia się na korzystaniu przez polskie samochody z energii węglowej i nierównym traktowaniu osób LGBTQ.<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="https://i.imgur.com/4WCnoVV.jpg" loading="lazy"  width="622" height="350" alt="[Obrazek: 4WCnoVV.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Z początku uderzenie Tesli wydaje się wszystkim głównie bardzo zabawne i memiczne. Z czasem ta radosna beztroska przechodzi.</span></div>
<br />
Doprowadza to do nałożenia przez prezydenta Yanga <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">sankcji gospodarczych na Polskę</span>. (Są to wciąż sprawy z przysłowiowej trzeciej strony gazet na świecie żyjącym rekordami temperatur i przepychankami z Chinami). Sąd monakijski nakłada też na Polskę -- uznając, że w praktyce to rząd posiada Pileckiego i go faworyzuje w rozumieniu odpowiednich zapisów TTIP -- karę w wysokości 3 miliardów dolarów (2% dochodów ze sprzedaży Tesli z poprzedniego roku), plus 160 mln dolarów za każdy kolejny miesiąc zwłoki. Są to tak zwane <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">sumy monakijskie</span>, do podziału między Teslę i (w zakresie kar za zwłokę i ignorowanie sądu) pozostałe państwa TTIP.<br />
<br />
Ponieważ kraje UE są wciąż niezadowolone z autorytarnego, jak twierdzą, stylu rządzenia PiS, Warszawa staje się osamotniona dyplomatycznie. Gospodarka traci międzynarodowe zaufanie, nie ma pieniędzy na pomoc społeczną: rząd stara się łagodzić sytuację popuszczając wodze inflacji. Tymczasem ponad sto osób miesięcznie umiera z przegrzania. Zostaje wprowadzony stan wyjątkowy.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">2022, jesień</span>: "Gazeta Wyborcza" podaje w Internecie, że <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">rząd polski w tajemnicy rozpoczął rozmowy o sojuszu z Chinami</span>; ze względu na spokój publiczny <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">gazeta zostaje zamknięta</span> i papierowy nakład skonfiskowany, zanim może się on ukazać. Wywołuje to <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">rozruchy w całym kraju</span>, które TVP określa jako "opłacaną przez zagraniczne ośrodki próbę obalenia przez ulicę rządu wybranego przez Polaków". Charakterystyczne jednak, że masy podchodzą niechętnie również do opozycji parlamentarnej, która nie odcina się od stanowiska USA i państw zachodnich. <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wszyscy sąsiedzi poza Litwą blokują granicę</span> (rosyjska Białoruś samowolnie, Ukraina pod wpływem USA); niektórzy politycy PiS wykorzystują litewską lukę do wyjazdów "urlopowych". Dyscyplina partyjna jest słaba; niektórzy liczą na powrót Kaczyńskiego, który z kolei podobno choruje. W Warszawie za chleb płaci się już prawie 200 złotych. Konsekwentne poparcie Kościoła Katolickiego dla władzy budzi coraz powszechniejszą niechęć.<br />
<br />
OBS publikuje w Internecie "pod społeczną dyskusję" <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">projekt Ustawy Zasadniczej</span>, który choć nie odnosi się wprost do bieżących wydarzeń, w warunkach wstrzemięźliwości mediów zastraszonych stanem wyjątkowym staje się obiektem wielkiego zainteresowania. Niektóre wiece opozycyjne przyjmują formułę zgromadzeń obywatelskich-sejmików i domagają się od władzy uszanowania suwerenności ludu. Początkowo w rozproszonych grupach, zaczyna się ruch składania podpisów pod projektem Ustawy Zasadniczej. Media prorządowe i opozycyjne zgodnie określają te środowiska jako <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">oszołomów</span>, nadając nazwę rodzącemu się stronnictwu.<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="https://i.imgur.com/RO0INqd.jpg" loading="lazy"  width="600" height="338" alt="[Obrazek: RO0INqd.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><br />
Zamknięcie redakcji "Wyborczej" przyniosło przejściową satysfakcję, nie tylko rządowi, ale było według niektórych punktem zwrotnym kierującym poltiykę na tory pozasystemowe.</span></div>
<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">grudzień 2022</span>: Rząd zawiesza działalność Ośrodka Badań Strukturalnych i zajmuje jego majątek: przy okazji Andrea Lengnich zostaje oskarżona o szpiegostwo (z powodu odbywanych czasami wizyt w RFN) i zamknięta w Pałacu Mostowskich. Władze stwierdzają, że PILECKI będzie walczyć dalej w sądzie, natomiast<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"> wstrzymują wypłatę z 500+ i innych programów, przygotowują denominację złotówki</span>, chcąc "uderzeniowo" doprowadzić gospodarkę do porządku przed wyborami. Demonstracje domagające się zniesienia stanu wyjątkowego są dodatkowo napędzane przez braki towarów zagranicznych przed Bożym Narodzeniem. Odgrywa w nich sporą rolę opozycja parlamentarna i jej zwolennicy. 15 grudnia premier Mariusz Błaszczak stwierdza w orędziu telewizyjnym, że ojczyzna nasza znalazła się nad przepaścią i <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">siły porządkowe mogą strzelać</span> do "zbrodniarzy usiłujących obalić rząd z ulicy, podrzutków nienależących do narodu polskiego i jego chrześcijańskiej wspólnoty".<br />
<br />
Budzi to jeszcze większą wściekłość społeczeństwa. W weekend 16-17 grudnia protestujący w Warszawie, tradycyjnie już w takich sytuacjach przejmując nadany przez władzę tytuł "narodowych podrzutków", <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">zajmują Kancelarię Premiera Rady Ministrów</span>. Czy to z powodu odmowy mundurowych, czy braku zdecydowania rządu, do strzelanin nie dochodzi. Premier Błaszczak i duża część środowiska rządowego znika z pola widzenia.<br />
<br />
Warszawskie stronnictwo oszołomów rzuca w mieście bombę, że <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">w całym kraju zebrano 15,3 mln podpisów pod Ustawą Zasadniczą</span>. Budzi to na gorąco sprzeciw polityków opozycji parlamentarnej, którym prooszołomski tłum przypina łatkę <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">"okopowców"</span>. Przeciwnicy Ustawy Zasadniczej argumentują, że większość osób popierających projekt nie czytała, co podpisywała, traktując to jako prosty wyraz sprzeciwu wobec stanu wyjątkowego, albo zobaczyli w telewizji ładną panią Lengnich targaną przez policję i zrobiło im się jej szkoda; pomijając już ich wątpliwości co do wiarygodności podpisów i podnoszony brak mechanizmu prawnego do zrobienia czegokolwiek z takim projektem.<br />
<br />
Jest to wszystko jednak trochę wodą na młyn oszołomów, którzy robią z tego sprawę pogardzania politycznymi opiniami obywateli i niesprawiedliwości ustroju, który bez przerwy ignoruje istotną wolę narodu. Na poważniej zaczyna się tu i ówdzie <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">zwoływanie sejmików</span> do przynajmniej lokalnego opanowywania chaosu. W wielu miejscach prowadzi to do sporów z rozmaitymi władzami; w innych podporządkowują się one lub porozumiewają ze zgromadzeniami.<br />
<br />
Póki co tylko część oszołomów twierdzi, że naród polski właśnie uchwalił sobie nową konstytucję, chociaż takie stanowisko zdobywa pewną popularność -- tym bardziej, że Ustawa Zasadnicza w swoich pierwszych sformułowaniach wprost wychodzi od prawa naturalnego.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Marszałek Sejmu, Marek Suski</span>, z grupą lojalnej straży marszałkowskiej i policji <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">rozpoczyna okupację Sejmu</span>. Już od paru tygodni był on otoczony dodatkowymi zasiekami i tymczasowymi umocnieniami, przy zamknięciu ulicy Wiejskiej. Suski uznaje kraj za wciąż pozostający pod rządem Błaszczaka. Ponieważ ludzie marszałka ostrzelali ostrzegawczo pobliskie zabudowania, tłum nie pali się za bardzo do ryzykownego szturmu, tym bardziej, że w powszechnym rozumieniu opanowanie Sejmu jest potrzebne przede wszystkim okopowcom. Ci jednak też nie naciskają tej w tej sprawie, uznając, że w okresie świątecznym "oszołomskiej tłuszczy" trochę przejdzie, PiS rozlezie się do reszty i w okolicy Nowego Roku partie opozycji będą mogły triumfalnie powołać jakiś nowy gabinet.<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="https://i.imgur.com/lEl9gnL.jpg" loading="lazy"  width="600" height="400" alt="[Obrazek: lEl9gnL.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Decyzja Andrzeja Dudy o poparciu rewolucji wzbudziła podejrzenia, że chodzi mu głównie o uratowanie się przed Trybunałem Stanu szykowanym mu przez opozycję sejmową. Sam tłumaczy się podążaniem za wolą narodu; powstają wokół tego natychmiast liczne teorie spiskowe.</span><br />
<br />
<div style="text-align: left;" class="mycode_align">Wszyscy jakby zapomnieli, że istnieje jeszcze Pałac Namiestnikowski, a w nim milczący od jakiegoś czasu prezydent Andrzej Duda. W środę rano 20 grudnia pojawia się wieść, że wieczorem wygłosi on orędzie w telewizji. Już mętne pogłoski na temat jego treści wzbudzają gorączkowe podniecenie tak w sztabach politycznych, jak i w domach zwykłych obywateli. Duda występuje na antenie uśmiechnięty. Obiecuje zakończenie czasu "zamętu i brutalności", a początek "czasu nadziei". Dziękuje milionom Polaków "za wyrażenie zdania" w kwestii Ustawy Zasadniczej, które bierze on sobie do serca -- i stwierdza przez Bogiem i historią, że w tym dramatycznym okresie konieczne jest natychmiastowe wypełnienie woli narodu "i tradycje naszych przodków, którzy cenili sobie wolność ponad podziały partyjne".<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Duda uznaje Ustawę Zasadniczą</span>. Powołuje, na podstawie przepisów przejściowych Ustawy Zasadniczej, <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Tymczasową Administrację</span>, do której wchodzą fachowcy związani luźno głównie ze stronnictwem oszołomów. Niektórzy obserwatorzy podejrzewają w niewłączeniu jawnych ludzi Dudy do TA element jakiejś dwulicowej gry na późniejsze wyparcie się swoich chwilowych sojuszników. Faktem jest, że ostatnie przedświąteczne sejmiki odbędą się już z błogosławieństwem <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">pewnej</span> władzy centralnej. Wiele zacznie już wydawać uchwały o zażądaniu odwołania swoich posłów i nowych wyborów.<br />
<br />
 Stronnictwo okopowców bada sytuację i ustala, że (niezależnie od niedostępności budynku Sejmu) w warunkach rewolucji, oporu PiS-u i przejścia części posłów do oszołomów <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">nie zebrałoby się kworum do posiedzenia którejkolwiek izby</span>. Oznacza to, że (przynajmniej póki co) jedyną w miarę zorganizowaną władzą w Polsce -- jest władza rewolucyjna.</div>
</div></blockquote><br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Symbolika napisał(a):</cite>Ustawa Zasadnicza utworzyła swego rodzaju "jednoczłonową federację", ustanawiając państwo o nazwie <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wolna i Najjaśniejsza Rzeczpospolita</span> (łac. <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Libera ac Serenissima Respublica</span>). Nie zawiera ono określeń etnicznych ani geograficznych, co ma podkreślać uniwersalizm ideowych zasad państwa.<br />
<br />
Polska stała się częścią Rzeczypospolitej jako Korona Polska. Chociaż państwo odrzuca monarchię jako taką, to czyni to w sposób dosyć kontynuacyjny. Republikańska narracja odwołuje się do pewnych archaicznych dziedzin dynastycznych, które "przeszły na własność ludu" i przysługują się do promowania motywu kontynuacji tysiącletniej Rzeczypospolitej. Np. województwa dolnośląskie, opolskie, śląskie i warmińsko-mazurskie zostały przemianowane na księstwa, których wojewodowie noszą tytuł starostów generalnych. Podobnie różne regiony i mieściny przechodzą modę na wygrzebywanie swoich tradycyjnych motywów i włączania ich do stylistyki samorządów dla podkreślenia ich "starodawności".<br />
<br />
UZ przyznaje krajom Rzplitej wszelkie kompetencje, które samorządy (ewentualnie przy rozstrzygnięciu trybunału krajowego) uznają za nieodpowiadające możliwościom niższych szczebli. Z wyjątkiem kilku kompetencji przyznanych rządowi lub ciałom zależnym od izby poselskiej, w zasadzie wszelkie zadania publiczne powinien spełniać najniższy możliwy szczebel samorządu.<br />
<br />
Co do hymnu całej Rzeczypospolitej, przełamuje on trochę archaizujące tendencje i stawia na rewolucyjny przytup. Ustawa Zasadnicza wyznacza "pieśń PPS Warszawiankę 1905 roku", nie określając dokładnych słów, które najpewniej powinna ustalić izba poselska. <a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Warszawianka_1905" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">Wikipedia podaje istniejące wcześniej wersje tekstu</a>. Melodia wywodzi się z "Marszu Żuawów" z czasów powstania styczniowego i za pośrednictwem "Warszawianki" jest dosyć znana na całym świecie jako pieśń rewolucyjna, co raczej zapewnia, że hymn jest wystarczająco grzmiący. Tu można zobaczyć <a href="https://www.youtube.com/watch?v=L8isnYv_xWQ" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">uliczne odśpiewanie w rocznicę rewolucji 1905</a> na kilka lat przed wydarzeniami gry.<br />
<br />
Herb Rzeczypospolitej jest tworzony z herbów jej krajów, czyli obecnie po prostu jest to nowy herb Korony - symbolizuje on dzierżenie przez lud władzy, reprezentowanej przez błyskawice i koronę (ta pierwsza odwołuje się też do tradycji wolnej elekcji):<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="https://i.imgur.com/V4K6yR8.png" loading="lazy"  width="403" height="500" alt="[Obrazek: V4K6yR8.png]" class="mycode_img" /></div>
<br />
Flaga samej Korony pozostaje wcześniejszą flagą Polski. Flaga Rzeczypospolitej (znana jako "flaga republikańska" albo pieszczotliwie "krata") składa się ze złożenia dawnych chorągwi herbowych Korony i Wielkiego Księstwa Litewskiego; przynajmniej jest to jedna z interpretacji. Odpowiada też ona proporczykom husarskim widocznym na obrazach z epoki: np. tutaj na dole w centrum <a href="https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Altomonte_Election_Diet_in_1697.jpg" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://commons.wikimedia.org/wiki/File:...n_1697.jpg</a> i tutaj po lewej <a href="https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Altomonte_Battle_of_Vienna.jpg" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://commons.wikimedia.org/wiki/File:...Vienna.jpg</a> (Z tego względu jest w pewnej interpretacji starsza niż flaga Księstwa Warszawskiego, będąca źródłem obecnej flagi samej Polski).<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="https://i.imgur.com/vd6WWDF.png" loading="lazy"  alt="[Obrazek: vd6WWDF.png]" class="mycode_img" /></div></blockquote>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Będąc już trochę nagabywanym przez Czerwa <img src="//kanciapa.pbf.net.pl/images/smilies/tongue.png" alt="Tongue" title="Tongue" class="smilie smilie_5" /> ujawniam część scenariusza, o którym ostatnio myślę. Tak naprawdę koncepcja gierki obraca się wokół projektu konstytucji, którego póki co nie dokończyłem, ale docelowo chciałbym się nim (i ciekawymi rozwiązaniami) pobawić w grze. Trzeba zaznaczyć, że:<br />
1. do 22 listopada muszę napisać wersję pracy magisterskiej, więc do tego czasu na pewno gry nie będzie<br />
2. chcę porządnie przemyśleć mechanikę i marketing, bo chciałbym żeby gra chwilkę pociągnęła (ewentualnie zawsze można zrobić kolejną reaktywację Rekonkwisty 1989 z coraz to łagodniejszym Szmerem <img src="//kanciapa.pbf.net.pl/images/smilies/rolleyes.png" alt="Rolleyes" title="Rolleyes" class="smilie smilie_6" />  )<br />
3. nie od rzeczy byłoby pozwolenie sytuacji powyborczej irl się troszkę rozwinąć, żeby przyszłościowy scenariusz trochę od niej wychodził (ewentualnie, można zrobić punkt rozejścia w ostatnich wyborach, z PiS zajmującym od początku senat?)<br />
<br />
W każdym razie, szumny tytuł roboczy to <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Intra Muros </span>(? - za murami, rozumiecie, wychodzimy poza Antemurale)<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">: Odłamki Utopii</span>.<br />
<br />
Podkreślam, że poniższe należy traktować jako <span style="color: #ff3366;" class="mycode_color">BRUDNOPIS</span>. Jest to nie do końca oszlifowany zbiór pomysłów. Nie siedziałem nad tym Bóg wie jak długo, z grubsza przebiegłem tylko wzrokiem czy ma sens.<br />
<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Zajawka napisał(a):</cite>Mamy początek roku 2023. Ciąg zdarzeń zapoczątkowany przez spór patentowy Tesla, Inc. z polskim konsorcjum PILECKI doprowadza do upadku PiS-owskich władz.<br />
<br />
W skutek rewolucji dochodzi do popularnego, na stosowanej wprost zasadzie suwerenności narodu (choć nielegalnego w świetle konstytucji 1997) przyjęcia nowej Ustawy Zasadniczej. Ustanawia ona Rzeczpospolitą odwołującą się do tradycji przedrozbiorowych i decentralizacyjnych wzorców Szwajcarii, romansującą też z ideami syndykalizmu i kapitalizmu drobnej własności. Odtąd władza opiera się na zgromadzeniach obywatelskich mogących odwoływać posłów i poddawać bieżącej kontroli działalność organizacji (w tym przedsiębiorstw, w dorozumieniu także partii, kościołów...).<br />
<br />
Ponieważ forsujące Ustawę Zasadniczą tzw. stronnictwo oszołomów porozumiewa się z prezydentem Dudą (któremu post-KOD-owska opozycja, tzw. stronnictwo okopowców, grozi więzieniem), udaje im się przejąć faktyczną kontrolę nad administracją. Na terenie całego kraju zbierają się sejmiki, żeby wybrać pierwszych posłów odnowionej, Wolnej i Najjaśniejszej Rzeczypospolitej...</blockquote><br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Zakres gry napisał(a):</cite>Gracze kontrolują grupowo stronnictwa w Rzeczypospolitej.<br />
<br />
Odgrywamy <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">samorządy różnych szczebli </span>wedle życzenia. Podstawową jednostką jest sejmik (zgromadzenie obywatelskie), poza tym istnieją deputacje powiatów i rady generalne województw. Każdy może założyć temat "Obrady X w [miesiąc rok]" i w ten sposób zacząć odgrywanie. Każdy może tak zrobić dla do dwóch instytucji danego typu na miesiąc.<br />
<br />
Sejmiki służą także do komentowania mediów. Poza odgrywaniem fabularnym istnieje niefabularny jawny temat(y) "inne działania samorządowe", gdzie można... działać. Na przykład: <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">narodowi agraryści z mojego stronnictwa domagają się na sejmikach podkarpackich odwołania posłów, którzy poparli ustawę Kalinowskiego</span>. Nie ma tutaj kombinowania na tajnych forach.<br />
<br />
Ponieważ sejmiki mogą odwołać posła w dowolnym momencie i wysyłać mu instrukcje, kombinacje na nich są istotnym elementem rozgrywki -- i dobrym sposobem na podbieranie posłów!<br />
<br />
Każde stronnictwo kontroluje <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">frakcję w izbie poselskiej</span> i <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">tylu senatorów, ilu jest graczy</span> w stronnictwie.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><br />
Izba poselska ma funkcje ściśle ustawodawcze</span> i kontrolne wobec rządu (bardziej szczegółowo za pomocą komisji). <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Jedynym zadaniem senatu jest zaś kierowanie rządem</span> za pośrednictwem "regimentarzy" - naczelnych urzędników - oraz ministrów. Senatorowie są powoływani przez posłów na dłuższe kadencje spośród "kandydatów do senatu" - mocno regulowanej grupy z cenzusem wykształcenia i wykonywania wcześniej niepolitycznego zawodu, która poza tym służy jako główna kadra urzędnicza (zwłaszcza w ministerstwach, chociaż <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">regimentarzem może być ktokolwiek</span>) i ma szereg dyscyplinujących ograniczeń (typu nie może wyjechać za granicę bez zgody senatu).<br />
<br />
Początek gry to dopiero budowanie podstaw - zebranie się sejmików, wybór posłów (choć starzy mogą pozostać gdzieniegdzie nieodwołani), a później senatorów. Trzeba podkreślić, że na antegierkach zwykle się "nie wygrywa", tylko próbuje przetrwać i wykroić dla siebie największy kawałek. Teoretycznie jest możliwe, że stronnictwo okopowców albo bojówki Ruchu Narodowego roztrzaskają naszą utopię i wtedy... cóż, koło historii potoczy się dalej.</blockquote><br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Stronnictwa napisał(a):</cite>Wartości procentowe podają początkowy poziom SZANUI. W wyniku PiS nie jest brany pod uwagę prezydent Duda, który ma oddzielne wpływy instytucjonalne i jest póki co pod kontrolą MG. (Potencjalnie mogą go przejąć gracze PiS na drodze negocjacji).<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Oszołomy</span> (58%)<br />
Stronnictwo oszołomów spajane jest przez poparcie dla nowej Ustawy Zasadniczej. Główne motywy ideologiczne to masowa suwerenność ludu i drobiazgowa kontrola urzędników; wśród postulatów pojawiają się też ingerencja samorządu w gospodarkę, walka z "kolonialnymi" wpływami korporacji i wszelką tyranią naruszającą samostanowienie jednostki. Oszołomy nie tworzą zwartej organizacji, chociaż think-tank Ośrodek Badań Strukturalnych (OBS) uznawany jest za intelektualne przywództwo. Ideologicznie rozciągają się od anarchokomunizmu po głęboki tradycjonalizm odwołujący się do I RP, ale większość to po prostu działacze organizujący oddolne samorządy w kraju. Podobnie jak okopowcy, przejęli swoje określenie z języka wrogów.<br />
Frakcje: lewica oszołomska, prawica oszołomska, frakcja instytucjonalna [podkreślająca procedury abstrahując od ideologii]<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Okopowcy</span> (23%)<br />
Stronnictwo okopowców skupia twardą "postkodziarską" opozycję wobec nowej Ustawy Zasadniczej z pozycji obrony liberalnej demokracji reprezentacyjnej, ciągłości prawnej III RP oraz utrzymania praw partii i korporacji. Utrzymujący dobre stosunki z głównym nurtem Unii Europejskiej, domagają się spłacenia Tesli i państwom zachodnim sum monakijskich oraz osądzenia i uwięzienia prominentnych polityków PiS. Chociaż w ramach okopowców istnieją PO, SLD itd., ale gorąca chwila historyczna i chaos końcówki rządów PiS uczyniły z tego rodzaj magmy zlanej w grubsza w jedno. Przez niektóre kręgi oszołomów pogardliwie nazywani także "kontrrewolucją" (co budzi zazdrość cosplayowej prawicy), przez innych czasem "kodziarzami" lub "totalnymi" (głównie przez niedobitki PiS-u).<br />
Frakcje: PO, SLD, Nowoczesna, technokraci, PSL (frakcja okopowa)<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Konfederacja Wolność i Niepodległość</span> (11%)<br />
Sojusz korwinistów, narodowców i rozmaitych środowisk prawicowych. Nie są to siły płaczące po III RP, ale atakują Ustawę Zasadniczą, przede wszystkim ze względu na zapisy o nadzorze nad przedsiębiorstwami, zniesienie (jak to jest rozumiane) przywilejów Kościoła oraz wyrugowanie treści etnicznych i religijnych. Konfederacja szuka poszerzenia swoich wpływów w rosnącym oddolnym ruchu samorządu. Budzi też jednak niepokój przeciwników rozwojem bojówki pod nazwą Chorągwi Narodowych, uznawanej za rodzaj "brunatnych koszul" Ruchu Narodowego.<br />
Frakcje: Korwin, Ruch Narodowy, konserwatywna drobnica<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Prawo i Sprawiedliwość</span> (5%)<br />
PiS po wycofaniu się lub ucieczce za granicę dużej części działaczy jest w większej mierze partią-wrakiem, nie mającą nawet uporządkowanych władz. Poparcie prezydenta Dudy dla Ustawy Zasadniczej i tendencje amnestyjne oszołomów popychają przynajmniej znaczącą część tego, co z PiS pozostało, w kierunku uznania nowych porządków. Nie jest to jednak stanowisko powszechne, biorąc pod uwagę okupację Sejmu przez marszałka Suskiego domagającego się przywrócenia rządu PiS-owskiego wg starej konstytucji.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Lewica Razem - Frakcja Rewolucyjna</span> (3%)<br />
W Lewicy Razem nastąpił rozłam i o ile część partii roztopiła się w stronnictwie okopowców, to Frakcja Rewolucyjna postanowiła uznać Ustawę Zasadniczą i zaangażować się w nowy ład polityczny. Stała się przez to wyborem części <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">edgy</span> wielkomiejskiej lewicy, która trochę nie chce się "zniżać" do popierania platformy oszołomów. Frakcja Rewolucyjna odnosi się sceptycznie do skrajnie decentralizujących tendencji oszołomów, uznając, że w poważnej części kraju doprowadzi to do zapanowania prawicowych tendencji. Przywiązuje też wagę do odrzucenia "drobnomieszczańskiego kapitalizmu", ustanawianego jej zdaniem przez Ustawę, na rzecz szerszego socjalistycznego zaangażowania państwa w gospodarkę.</blockquote><br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Szkic historyczny napisał(a):</cite><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">W interesie rozgrywki i potencjalnej dyskusji: poniższe to wymyślona fabuła gry prowadząca realia za rączkę do pewnego "ingejmowego" stanu, a nie żadna poważna przepowiednia. Rozmawiajmy o niej w tym kontekście.</span><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><br />
2020, lato</span>: Zostają pobite kolejne rekordy temperatury na świecie, globalne ocieplenie poważnie utrudnia funkcjonowanie latem w strefie umiarkowanej.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">2020, jesień</span>: Prezydentem Stanów Zjednoczonych zostaje demokrata Andrew Yang, związany z Doliną Krzemową, który popiera ostre wkroczenie USA do walki ze zmianami klimatu. USA ratyfikują protokół z Kioto.<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="https://i.imgur.com/TqCIm0H.jpg" loading="lazy"  width="600" height="338" alt="[Obrazek: TqCIm0H.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Prezydentura Andrew Yanga otwiera nowy rozdział w polityce amerykańskiej. W przeciwieństwie do Donalda Trumpa, zapewnia on sobie sympatię mediów mainstreamowych i społecznościowych. Jego posunięcia dążą, poza wspieraniem progresywnych postulatów, do umacniania dominacji USA w sektorze nowych technologii.</span><br />
<br />
</div>
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">2021, lato</span>: Pod wpływem Yanga i kolejnych nieprzyjemności klimatycznych dokonana zostaje rewizja zaostrzająca protokół z Kioto, znana jako <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">traktat</span><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"> z Los Angeles</span>. Wprowadza ona też sankcje przeciwko krajom spoza układu, faktycznie przede wszystkim Chinom. Produkcja przemysłowa dla Zachodu przenosi się w dużej mierze do innych krajów, podczas gdy ChRL rozwija się we własnej strefie wpływów.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">2021, jesień</span>: Rząd PiS ogłasza plan Emilewicz, zakładający poradzenie sobie z ograniczeniami emisji przez finalizację masowego projektu budowy samochodów elektrycznych. Państwo ma istotnie refundować wymianę pojazdów na elektryczne, przy czym reguły są ułożone w sposób faworyzujący <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">państwowe konsorcjum PILECKI</span>. (Zawiera ono także liczne kontrakty zagraniczne, głównie w krajach rozwijających się). Wydatki publiczne rosną, ale ma je wciąż pokrywać wzrost konsumpcji. Jarosław Kaczyński powoli wycofuje się z czynnej polityki.<br />
<br />
Kolejnym posunięciem Yanga jest wydobycie z półki (gdzie odłożył je Donald Trump) <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Transatlantyckie Partnerstwo w dziedzinie Handlu i Inwestycji</span> (<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Transatlantic Trade and Investment Partnership</span>, <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">TTIP</span>). Traktat znosi bariery w handlu między Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi. Obejmuje on także utworzenie sądu dla sporów państw z inwestorami, którego siedziba zostaje umieszczona nieco ironicznie w Monako. TTIP budzi silny sprzeciw wśród europejskich społeczeństw i alterglobalistyczne rozruchy, które zostają w zasadzie zignorowane. Negocjacje udaje się dokończyć w ciągu paru miesięcy.<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="https://i.imgur.com/AjKmw9J.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: AjKmw9J.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Andrea Lengnich, fundatorka Ośrodka Badań Strukturalnych, a później jedna z głównych autorów Ustawy Zasadniczej, zdobywa sporą osobistą popularność. Publika z sympatią śledzi jej postępy w nauce polskiego.</span></div>
<br />
Powstaje <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Ośrodek Badań Strukturalnych</span> założony przez Andreę Lengnich, daleką potomkinię Gottfrieda Lengnicha (1689-1774) - gdańskiego pisarza politycznego i prawnika, wychowawcy króla Stanisława Augusta. Lengnich, wykształcona w historii klasycznej, powiększyła rodzinny majątek przez pełnienie wysokich funkcji menedżerskich w Bayer AG i inwestycje; ostatecznie zniechęcona do funkcjonowania establishmentu, postanowiła zbadać funkcjonowanie władzy w Polsce, gdzie system globalnych powiązań jest słabszy, a ustrój (co prawda, kiedyś) wychwalały dzieła jej praprzodka. Granty OBS dla naukowców zajmują się władzą na różnych poziomach społeczeństwa (rodziny, firmy, państwa, szerszego systemu gospodarczego) wychodząc od narzędzi socjologii i <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">management science</span>. Chociaż badania szczegółowe budzą zainteresowanie, nastawienie polityczne Lengnich i jej środowiska powoli zbiera jej wrogów także w Polsce.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">2022, wiosna</span>: Rosja podpisuje układ <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">tworzący unię celną Syberii z Chinami</span> oraz granicę wewnętrzną na Uralu (podobnie jak w Wielkiej Brytanii z Irlandią Północną). Jednocześnie <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Białoruś przystępuje do Federacji Rosyjskiej</span>. Zdaniem obserwatorów rola władzy centralnej w Rosji słabnie na rzecz lokalnych frakcji "siłowików".<br />
<br />
W cieniu tych wydarzeń firma <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Tesla, Inc. wytacza Pileckiemu międzynarodowy proces</span> w Monako o <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">naruszenie patentów </span>dotyczących elektrycznych pojazdów. W ocenie mediów ekonomicznych jest to "mała demonstracja", mająca zastraszyć konkurencję i wypróbować mechanizmy TTIP. Polska twierdzi, że patenty są bardzo ogólne i przyznane niesłusznie przez niedbały proces w USA. Prorządowe media w kraju przyłączają się do ostrej kampanii przeciwko "antypolskim siłom", ale sami prawnicy konsorcjum PILECKI są podobno mało doświadczeni i składają wadliwe pisma, obfite w pretensje niepodparte konkretnymi paragrafami. Okazuje się też, że Pilecki nie ma przygotowanych narzędzi do wytoczenia tradycyjnego w takich razach kontrprocesu o inne patenty. Sąd nakazuje wstrzymanie sprzedaży samochodów na czas procesu. Sprawia to, że Polska nie może spełnić nałożonych wymagań emisji CO2, tym bardziej, że rząd zdążył sprzedać swoje kredyty węglowe firmom z USA.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">2022, lato</span>: Zamieszanie na tajwańskich mediach społecznościowych i częściowo na ulicach: tysiące ludzi mają <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">domagać się dołączenia do ChRL</span>.<br />
<br />
Wobec problemów z polskimi limitami emisji władze Pileckiego (sterowane przez rząd) decydują się raczej <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">zignorować nakaz sądu o wstrzymaniu sprzedaży</span>, uznając, że to przyniesie mniej szkód międzynarodowych. Jednak kampania oburzenia na amerykańskich mediach społecznościowych, wspierana dość otwarcie przez Teslę i inne amerykańskie korporacje, skupia się na korzystaniu przez polskie samochody z energii węglowej i nierównym traktowaniu osób LGBTQ.<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="https://i.imgur.com/4WCnoVV.jpg" loading="lazy"  width="622" height="350" alt="[Obrazek: 4WCnoVV.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Z początku uderzenie Tesli wydaje się wszystkim głównie bardzo zabawne i memiczne. Z czasem ta radosna beztroska przechodzi.</span></div>
<br />
Doprowadza to do nałożenia przez prezydenta Yanga <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">sankcji gospodarczych na Polskę</span>. (Są to wciąż sprawy z przysłowiowej trzeciej strony gazet na świecie żyjącym rekordami temperatur i przepychankami z Chinami). Sąd monakijski nakłada też na Polskę -- uznając, że w praktyce to rząd posiada Pileckiego i go faworyzuje w rozumieniu odpowiednich zapisów TTIP -- karę w wysokości 3 miliardów dolarów (2% dochodów ze sprzedaży Tesli z poprzedniego roku), plus 160 mln dolarów za każdy kolejny miesiąc zwłoki. Są to tak zwane <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">sumy monakijskie</span>, do podziału między Teslę i (w zakresie kar za zwłokę i ignorowanie sądu) pozostałe państwa TTIP.<br />
<br />
Ponieważ kraje UE są wciąż niezadowolone z autorytarnego, jak twierdzą, stylu rządzenia PiS, Warszawa staje się osamotniona dyplomatycznie. Gospodarka traci międzynarodowe zaufanie, nie ma pieniędzy na pomoc społeczną: rząd stara się łagodzić sytuację popuszczając wodze inflacji. Tymczasem ponad sto osób miesięcznie umiera z przegrzania. Zostaje wprowadzony stan wyjątkowy.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">2022, jesień</span>: "Gazeta Wyborcza" podaje w Internecie, że <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">rząd polski w tajemnicy rozpoczął rozmowy o sojuszu z Chinami</span>; ze względu na spokój publiczny <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">gazeta zostaje zamknięta</span> i papierowy nakład skonfiskowany, zanim może się on ukazać. Wywołuje to <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">rozruchy w całym kraju</span>, które TVP określa jako "opłacaną przez zagraniczne ośrodki próbę obalenia przez ulicę rządu wybranego przez Polaków". Charakterystyczne jednak, że masy podchodzą niechętnie również do opozycji parlamentarnej, która nie odcina się od stanowiska USA i państw zachodnich. <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wszyscy sąsiedzi poza Litwą blokują granicę</span> (rosyjska Białoruś samowolnie, Ukraina pod wpływem USA); niektórzy politycy PiS wykorzystują litewską lukę do wyjazdów "urlopowych". Dyscyplina partyjna jest słaba; niektórzy liczą na powrót Kaczyńskiego, który z kolei podobno choruje. W Warszawie za chleb płaci się już prawie 200 złotych. Konsekwentne poparcie Kościoła Katolickiego dla władzy budzi coraz powszechniejszą niechęć.<br />
<br />
OBS publikuje w Internecie "pod społeczną dyskusję" <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">projekt Ustawy Zasadniczej</span>, który choć nie odnosi się wprost do bieżących wydarzeń, w warunkach wstrzemięźliwości mediów zastraszonych stanem wyjątkowym staje się obiektem wielkiego zainteresowania. Niektóre wiece opozycyjne przyjmują formułę zgromadzeń obywatelskich-sejmików i domagają się od władzy uszanowania suwerenności ludu. Początkowo w rozproszonych grupach, zaczyna się ruch składania podpisów pod projektem Ustawy Zasadniczej. Media prorządowe i opozycyjne zgodnie określają te środowiska jako <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">oszołomów</span>, nadając nazwę rodzącemu się stronnictwu.<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="https://i.imgur.com/RO0INqd.jpg" loading="lazy"  width="600" height="338" alt="[Obrazek: RO0INqd.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><br />
Zamknięcie redakcji "Wyborczej" przyniosło przejściową satysfakcję, nie tylko rządowi, ale było według niektórych punktem zwrotnym kierującym poltiykę na tory pozasystemowe.</span></div>
<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">grudzień 2022</span>: Rząd zawiesza działalność Ośrodka Badań Strukturalnych i zajmuje jego majątek: przy okazji Andrea Lengnich zostaje oskarżona o szpiegostwo (z powodu odbywanych czasami wizyt w RFN) i zamknięta w Pałacu Mostowskich. Władze stwierdzają, że PILECKI będzie walczyć dalej w sądzie, natomiast<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"> wstrzymują wypłatę z 500+ i innych programów, przygotowują denominację złotówki</span>, chcąc "uderzeniowo" doprowadzić gospodarkę do porządku przed wyborami. Demonstracje domagające się zniesienia stanu wyjątkowego są dodatkowo napędzane przez braki towarów zagranicznych przed Bożym Narodzeniem. Odgrywa w nich sporą rolę opozycja parlamentarna i jej zwolennicy. 15 grudnia premier Mariusz Błaszczak stwierdza w orędziu telewizyjnym, że ojczyzna nasza znalazła się nad przepaścią i <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">siły porządkowe mogą strzelać</span> do "zbrodniarzy usiłujących obalić rząd z ulicy, podrzutków nienależących do narodu polskiego i jego chrześcijańskiej wspólnoty".<br />
<br />
Budzi to jeszcze większą wściekłość społeczeństwa. W weekend 16-17 grudnia protestujący w Warszawie, tradycyjnie już w takich sytuacjach przejmując nadany przez władzę tytuł "narodowych podrzutków", <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">zajmują Kancelarię Premiera Rady Ministrów</span>. Czy to z powodu odmowy mundurowych, czy braku zdecydowania rządu, do strzelanin nie dochodzi. Premier Błaszczak i duża część środowiska rządowego znika z pola widzenia.<br />
<br />
Warszawskie stronnictwo oszołomów rzuca w mieście bombę, że <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">w całym kraju zebrano 15,3 mln podpisów pod Ustawą Zasadniczą</span>. Budzi to na gorąco sprzeciw polityków opozycji parlamentarnej, którym prooszołomski tłum przypina łatkę <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">"okopowców"</span>. Przeciwnicy Ustawy Zasadniczej argumentują, że większość osób popierających projekt nie czytała, co podpisywała, traktując to jako prosty wyraz sprzeciwu wobec stanu wyjątkowego, albo zobaczyli w telewizji ładną panią Lengnich targaną przez policję i zrobiło im się jej szkoda; pomijając już ich wątpliwości co do wiarygodności podpisów i podnoszony brak mechanizmu prawnego do zrobienia czegokolwiek z takim projektem.<br />
<br />
Jest to wszystko jednak trochę wodą na młyn oszołomów, którzy robią z tego sprawę pogardzania politycznymi opiniami obywateli i niesprawiedliwości ustroju, który bez przerwy ignoruje istotną wolę narodu. Na poważniej zaczyna się tu i ówdzie <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">zwoływanie sejmików</span> do przynajmniej lokalnego opanowywania chaosu. W wielu miejscach prowadzi to do sporów z rozmaitymi władzami; w innych podporządkowują się one lub porozumiewają ze zgromadzeniami.<br />
<br />
Póki co tylko część oszołomów twierdzi, że naród polski właśnie uchwalił sobie nową konstytucję, chociaż takie stanowisko zdobywa pewną popularność -- tym bardziej, że Ustawa Zasadnicza w swoich pierwszych sformułowaniach wprost wychodzi od prawa naturalnego.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Marszałek Sejmu, Marek Suski</span>, z grupą lojalnej straży marszałkowskiej i policji <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">rozpoczyna okupację Sejmu</span>. Już od paru tygodni był on otoczony dodatkowymi zasiekami i tymczasowymi umocnieniami, przy zamknięciu ulicy Wiejskiej. Suski uznaje kraj za wciąż pozostający pod rządem Błaszczaka. Ponieważ ludzie marszałka ostrzelali ostrzegawczo pobliskie zabudowania, tłum nie pali się za bardzo do ryzykownego szturmu, tym bardziej, że w powszechnym rozumieniu opanowanie Sejmu jest potrzebne przede wszystkim okopowcom. Ci jednak też nie naciskają tej w tej sprawie, uznając, że w okresie świątecznym "oszołomskiej tłuszczy" trochę przejdzie, PiS rozlezie się do reszty i w okolicy Nowego Roku partie opozycji będą mogły triumfalnie powołać jakiś nowy gabinet.<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="https://i.imgur.com/lEl9gnL.jpg" loading="lazy"  width="600" height="400" alt="[Obrazek: lEl9gnL.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Decyzja Andrzeja Dudy o poparciu rewolucji wzbudziła podejrzenia, że chodzi mu głównie o uratowanie się przed Trybunałem Stanu szykowanym mu przez opozycję sejmową. Sam tłumaczy się podążaniem za wolą narodu; powstają wokół tego natychmiast liczne teorie spiskowe.</span><br />
<br />
<div style="text-align: left;" class="mycode_align">Wszyscy jakby zapomnieli, że istnieje jeszcze Pałac Namiestnikowski, a w nim milczący od jakiegoś czasu prezydent Andrzej Duda. W środę rano 20 grudnia pojawia się wieść, że wieczorem wygłosi on orędzie w telewizji. Już mętne pogłoski na temat jego treści wzbudzają gorączkowe podniecenie tak w sztabach politycznych, jak i w domach zwykłych obywateli. Duda występuje na antenie uśmiechnięty. Obiecuje zakończenie czasu "zamętu i brutalności", a początek "czasu nadziei". Dziękuje milionom Polaków "za wyrażenie zdania" w kwestii Ustawy Zasadniczej, które bierze on sobie do serca -- i stwierdza przez Bogiem i historią, że w tym dramatycznym okresie konieczne jest natychmiastowe wypełnienie woli narodu "i tradycje naszych przodków, którzy cenili sobie wolność ponad podziały partyjne".<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Duda uznaje Ustawę Zasadniczą</span>. Powołuje, na podstawie przepisów przejściowych Ustawy Zasadniczej, <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Tymczasową Administrację</span>, do której wchodzą fachowcy związani luźno głównie ze stronnictwem oszołomów. Niektórzy obserwatorzy podejrzewają w niewłączeniu jawnych ludzi Dudy do TA element jakiejś dwulicowej gry na późniejsze wyparcie się swoich chwilowych sojuszników. Faktem jest, że ostatnie przedświąteczne sejmiki odbędą się już z błogosławieństwem <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">pewnej</span> władzy centralnej. Wiele zacznie już wydawać uchwały o zażądaniu odwołania swoich posłów i nowych wyborów.<br />
<br />
 Stronnictwo okopowców bada sytuację i ustala, że (niezależnie od niedostępności budynku Sejmu) w warunkach rewolucji, oporu PiS-u i przejścia części posłów do oszołomów <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">nie zebrałoby się kworum do posiedzenia którejkolwiek izby</span>. Oznacza to, że (przynajmniej póki co) jedyną w miarę zorganizowaną władzą w Polsce -- jest władza rewolucyjna.</div>
</div></blockquote><br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Symbolika napisał(a):</cite>Ustawa Zasadnicza utworzyła swego rodzaju "jednoczłonową federację", ustanawiając państwo o nazwie <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wolna i Najjaśniejsza Rzeczpospolita</span> (łac. <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Libera ac Serenissima Respublica</span>). Nie zawiera ono określeń etnicznych ani geograficznych, co ma podkreślać uniwersalizm ideowych zasad państwa.<br />
<br />
Polska stała się częścią Rzeczypospolitej jako Korona Polska. Chociaż państwo odrzuca monarchię jako taką, to czyni to w sposób dosyć kontynuacyjny. Republikańska narracja odwołuje się do pewnych archaicznych dziedzin dynastycznych, które "przeszły na własność ludu" i przysługują się do promowania motywu kontynuacji tysiącletniej Rzeczypospolitej. Np. województwa dolnośląskie, opolskie, śląskie i warmińsko-mazurskie zostały przemianowane na księstwa, których wojewodowie noszą tytuł starostów generalnych. Podobnie różne regiony i mieściny przechodzą modę na wygrzebywanie swoich tradycyjnych motywów i włączania ich do stylistyki samorządów dla podkreślenia ich "starodawności".<br />
<br />
UZ przyznaje krajom Rzplitej wszelkie kompetencje, które samorządy (ewentualnie przy rozstrzygnięciu trybunału krajowego) uznają za nieodpowiadające możliwościom niższych szczebli. Z wyjątkiem kilku kompetencji przyznanych rządowi lub ciałom zależnym od izby poselskiej, w zasadzie wszelkie zadania publiczne powinien spełniać najniższy możliwy szczebel samorządu.<br />
<br />
Co do hymnu całej Rzeczypospolitej, przełamuje on trochę archaizujące tendencje i stawia na rewolucyjny przytup. Ustawa Zasadnicza wyznacza "pieśń PPS Warszawiankę 1905 roku", nie określając dokładnych słów, które najpewniej powinna ustalić izba poselska. <a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Warszawianka_1905" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">Wikipedia podaje istniejące wcześniej wersje tekstu</a>. Melodia wywodzi się z "Marszu Żuawów" z czasów powstania styczniowego i za pośrednictwem "Warszawianki" jest dosyć znana na całym świecie jako pieśń rewolucyjna, co raczej zapewnia, że hymn jest wystarczająco grzmiący. Tu można zobaczyć <a href="https://www.youtube.com/watch?v=L8isnYv_xWQ" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">uliczne odśpiewanie w rocznicę rewolucji 1905</a> na kilka lat przed wydarzeniami gry.<br />
<br />
Herb Rzeczypospolitej jest tworzony z herbów jej krajów, czyli obecnie po prostu jest to nowy herb Korony - symbolizuje on dzierżenie przez lud władzy, reprezentowanej przez błyskawice i koronę (ta pierwsza odwołuje się też do tradycji wolnej elekcji):<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="https://i.imgur.com/V4K6yR8.png" loading="lazy"  width="403" height="500" alt="[Obrazek: V4K6yR8.png]" class="mycode_img" /></div>
<br />
Flaga samej Korony pozostaje wcześniejszą flagą Polski. Flaga Rzeczypospolitej (znana jako "flaga republikańska" albo pieszczotliwie "krata") składa się ze złożenia dawnych chorągwi herbowych Korony i Wielkiego Księstwa Litewskiego; przynajmniej jest to jedna z interpretacji. Odpowiada też ona proporczykom husarskim widocznym na obrazach z epoki: np. tutaj na dole w centrum <a href="https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Altomonte_Election_Diet_in_1697.jpg" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://commons.wikimedia.org/wiki/File:...n_1697.jpg</a> i tutaj po lewej <a href="https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Altomonte_Battle_of_Vienna.jpg" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://commons.wikimedia.org/wiki/File:...Vienna.jpg</a> (Z tego względu jest w pewnej interpretacji starsza niż flaga Księstwa Warszawskiego, będąca źródłem obecnej flagi samej Polski).<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="https://i.imgur.com/vd6WWDF.png" loading="lazy"  alt="[Obrazek: vd6WWDF.png]" class="mycode_img" /></div></blockquote>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Jak moglibyśmy mieć wciągającą grę?]]></title>
			<link>//kanciapa.pbf.net.pl/thread-677.html</link>
			<pubDate>Wed, 16 Oct 2019 17:42:42 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="//kanciapa.pbf.net.pl/member.php?action=profile&uid=2">Szmer</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">//kanciapa.pbf.net.pl/thread-677.html</guid>
			<description><![CDATA[Tak z moich myśli o tym, jak politgierki mogłyby być lepsze. Wydaje mi się, że ich dotychczasowa słabość wynika mocno z dosyć naiwnego podejścia do budowy gier jako gier. Powstają fajne uniwersa, ale co można w nich robić? Pomińmy nawet ewentualne złe GM-owanie <img src="//kanciapa.pbf.net.pl/images/smilies/tongue.png" alt="Tongue" title="Tongue" class="smilie smilie_5" /><br />
<br />
1. Można by pomyśleć o ciut mniej hipsterskiej grze, nie wymagającej siedzenia głęboko w historiach alternatywnych i pozwalającej ludziom na odgrywanie stanowisk politycznych, z jakimi się jakoś identyfikują. Ponieważ realne PRPG czy nawet śmieciowe klony nie żyją od wieków, jest to dla nas legalna zwierzyna.<br />
<br />
2. Co właściwie jest najbardziej grywalnymi elementami antepolitgierek? Możliwe teorie:<br />
a) tak zwane od wieków <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">knucie na tajnych</span></span> przeciwko komuś - co wymaga 1. kogoś w mojej partii i 2. jakiegoś wroga w postaci innej partii graczy albo ostatecznie pokonywalnej pacynki MG<br />
b) <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">pisanie ustaw</span> - czy ktoś lubi pisać ustawy? czy można to lepiej określić jako <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">wpływ na prawodawstwo w świecie gry?</span> (co chyba zależy od tego, czy dana osoba przejmuje się danym tematem i chce rzeczywiście coś "ustanowić" wirtualnym ludzikom)<br />
c) <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">odgrywanie procedur i instytucji</span> wraz z innymi, obrady sejmu, rządu itd.? (historycznie czasem powstają długaśne tematy w ten sposób)<br />
Być może mieszanką a) z c) jest typowa <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">anteczna dyplomacja</span>, a także <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">specsłużby</span>.<br />
d) <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">rządzenie</span>, rozumiane jako wydawanie poleceń administracji? Co ciekawe, historycznie nie budziło to chyba nigdy większego entuzjazmu graczy poza wspomnianą dyplomacją i specsłużbami.<br />
Tematy ministerstw na tajnym rządu zwykle bywały pustawe. Czy to wina MG? Może, na CBC były jednak pewne zdarzenia gospodarcze (np. własność pól naftowych w Galicji). Odpowiedź graczy jakaś była, ale bardziej w dyskusji politycznej niż w rządzie.<br />
e) inna rzecz, która teoretycznie powinna być fajna, a jakoś nigdy nie wypaliła: <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">komisje śledcze i dochodzeniowe</span>.<br />
f) <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">kampanie wyborcze</span>. Z tego co pamiętam, przynajmniej Czerw lubi je. Mnie kojarzyły się zawsze z dużą ilością ewentów o spotkaniach i trudnością rozstrzygnięcia, kto wygrał. Z drugiej strony czekanie na wyniki wyborów to zawsze rzecz pełna suspensu. Ale rzadka.<br />
g) <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">podbieranie posłów, ustanawianie większości</span> czy koalicji. Łączy się częściowo z c), ale też z negocjacjami, targami itd. Chyba jest istotne, żeby była jakaś stawka, którą gracze się przejmują. Też potencjalnie rzadka rzecz.<br />
h) <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">prowadzenie walk</span> o przetrwanie swojego mniej czy bardziej parchatego państewka. Zwykle zakończone wizytą dowództwa w dole z wapnem, choć bardzo okazjonalnie fajnie jest zbierać owoce zwycięstwa (co zdarzało się w klasycznym uniwersum Ante).<br />
i) najbardziej ogólnorpegowo, po prostu - <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">odgrywanie postaci</span>?<br />
+edit: j) <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">patrzenie na rozwój zdarzeń w świecie</span>, co niestety wymaga często czystej aktywności MG. Była kiedyś <a href="https://kanciapa.pbf.net.pl/thread-658-post-7810.html#pid7810" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">dyskusja</a>, że ludzie są ciekawi, jak się wszystko potoczy dalej, ale nie chce im się grać samemu <img src="//kanciapa.pbf.net.pl/images/smilies/rolleyes.png" alt="Rolleyes" title="Rolleyes" class="smilie smilie_6" /><br />
<br />
Co jeszcze? Co jest najbardziej kluczowe, co można odsunąć? Czy zgadzacie się z tymi uwagami, albo macie własne?<br />
<br />
Z terminologii gejm dizajnu można by zapożyczyć pojęcie <a href="https://gameanalytics.com/blog/how-to-perfect-your-games-core-loop.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">"głównej pętli"</a>, która jest po prostu sekwencją działań wykonywanych regularnie przez gracza w grze. Z każdego wykonania sekwencji powinna być jakaś satysfakcja. Taka pętla w antegierkach zwykle była chyba wątpliwa.<br />
<br />
3. Tamte rzeczy można by określić jako mechaniki fundamentalne. Poza tym istnieją mechaniki meta, takie jak fusy. Postawiłbym hipotezę, że liczbowe fusy i PD-ki mniej wpływają na ludzi niż dostanie swojej własnej opinii opisowej, choć numeryczny fus jest do niej ważnym dodatkiem.<br />
<br />
Generalnie, być może trzeba stawiać na mocne mechaniki fundamentalne. Mam jednak zarys pomysłu na dodatkową metamechanikę, o której spróbuję napisać później.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Tak z moich myśli o tym, jak politgierki mogłyby być lepsze. Wydaje mi się, że ich dotychczasowa słabość wynika mocno z dosyć naiwnego podejścia do budowy gier jako gier. Powstają fajne uniwersa, ale co można w nich robić? Pomińmy nawet ewentualne złe GM-owanie <img src="//kanciapa.pbf.net.pl/images/smilies/tongue.png" alt="Tongue" title="Tongue" class="smilie smilie_5" /><br />
<br />
1. Można by pomyśleć o ciut mniej hipsterskiej grze, nie wymagającej siedzenia głęboko w historiach alternatywnych i pozwalającej ludziom na odgrywanie stanowisk politycznych, z jakimi się jakoś identyfikują. Ponieważ realne PRPG czy nawet śmieciowe klony nie żyją od wieków, jest to dla nas legalna zwierzyna.<br />
<br />
2. Co właściwie jest najbardziej grywalnymi elementami antepolitgierek? Możliwe teorie:<br />
a) tak zwane od wieków <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">knucie na tajnych</span></span> przeciwko komuś - co wymaga 1. kogoś w mojej partii i 2. jakiegoś wroga w postaci innej partii graczy albo ostatecznie pokonywalnej pacynki MG<br />
b) <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">pisanie ustaw</span> - czy ktoś lubi pisać ustawy? czy można to lepiej określić jako <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">wpływ na prawodawstwo w świecie gry?</span> (co chyba zależy od tego, czy dana osoba przejmuje się danym tematem i chce rzeczywiście coś "ustanowić" wirtualnym ludzikom)<br />
c) <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">odgrywanie procedur i instytucji</span> wraz z innymi, obrady sejmu, rządu itd.? (historycznie czasem powstają długaśne tematy w ten sposób)<br />
Być może mieszanką a) z c) jest typowa <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">anteczna dyplomacja</span>, a także <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">specsłużby</span>.<br />
d) <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">rządzenie</span>, rozumiane jako wydawanie poleceń administracji? Co ciekawe, historycznie nie budziło to chyba nigdy większego entuzjazmu graczy poza wspomnianą dyplomacją i specsłużbami.<br />
Tematy ministerstw na tajnym rządu zwykle bywały pustawe. Czy to wina MG? Może, na CBC były jednak pewne zdarzenia gospodarcze (np. własność pól naftowych w Galicji). Odpowiedź graczy jakaś była, ale bardziej w dyskusji politycznej niż w rządzie.<br />
e) inna rzecz, która teoretycznie powinna być fajna, a jakoś nigdy nie wypaliła: <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">komisje śledcze i dochodzeniowe</span>.<br />
f) <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">kampanie wyborcze</span>. Z tego co pamiętam, przynajmniej Czerw lubi je. Mnie kojarzyły się zawsze z dużą ilością ewentów o spotkaniach i trudnością rozstrzygnięcia, kto wygrał. Z drugiej strony czekanie na wyniki wyborów to zawsze rzecz pełna suspensu. Ale rzadka.<br />
g) <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">podbieranie posłów, ustanawianie większości</span> czy koalicji. Łączy się częściowo z c), ale też z negocjacjami, targami itd. Chyba jest istotne, żeby była jakaś stawka, którą gracze się przejmują. Też potencjalnie rzadka rzecz.<br />
h) <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">prowadzenie walk</span> o przetrwanie swojego mniej czy bardziej parchatego państewka. Zwykle zakończone wizytą dowództwa w dole z wapnem, choć bardzo okazjonalnie fajnie jest zbierać owoce zwycięstwa (co zdarzało się w klasycznym uniwersum Ante).<br />
i) najbardziej ogólnorpegowo, po prostu - <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">odgrywanie postaci</span>?<br />
+edit: j) <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">patrzenie na rozwój zdarzeń w świecie</span>, co niestety wymaga często czystej aktywności MG. Była kiedyś <a href="https://kanciapa.pbf.net.pl/thread-658-post-7810.html#pid7810" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">dyskusja</a>, że ludzie są ciekawi, jak się wszystko potoczy dalej, ale nie chce im się grać samemu <img src="//kanciapa.pbf.net.pl/images/smilies/rolleyes.png" alt="Rolleyes" title="Rolleyes" class="smilie smilie_6" /><br />
<br />
Co jeszcze? Co jest najbardziej kluczowe, co można odsunąć? Czy zgadzacie się z tymi uwagami, albo macie własne?<br />
<br />
Z terminologii gejm dizajnu można by zapożyczyć pojęcie <a href="https://gameanalytics.com/blog/how-to-perfect-your-games-core-loop.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">"głównej pętli"</a>, która jest po prostu sekwencją działań wykonywanych regularnie przez gracza w grze. Z każdego wykonania sekwencji powinna być jakaś satysfakcja. Taka pętla w antegierkach zwykle była chyba wątpliwa.<br />
<br />
3. Tamte rzeczy można by określić jako mechaniki fundamentalne. Poza tym istnieją mechaniki meta, takie jak fusy. Postawiłbym hipotezę, że liczbowe fusy i PD-ki mniej wpływają na ludzi niż dostanie swojej własnej opinii opisowej, choć numeryczny fus jest do niej ważnym dodatkiem.<br />
<br />
Generalnie, być może trzeba stawiać na mocne mechaniki fundamentalne. Mam jednak zarys pomysłu na dodatkową metamechanikę, o której spróbuję napisać później.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Gra w posiedzenie rządu]]></title>
			<link>//kanciapa.pbf.net.pl/thread-661.html</link>
			<pubDate>Tue, 29 Aug 2017 23:56:11 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="//kanciapa.pbf.net.pl/member.php?action=profile&uid=7">Czerwony</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">//kanciapa.pbf.net.pl/thread-661.html</guid>
			<description><![CDATA[Zamierzam poprowadzić grę na zasadach opisanych przez Grega Stolze w <a href="http://www.gregstolze.com/execdecis.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">Executive Decision</a>. Dokładniejszy opis pojawi się w temacie rekrutacyjnym, w skrócie natomiast gracze wcielają się w głowę państwa i członków gabinetu. Każdy członek gabinetu ma jedną jawną i jedną tajną agendę, np. sprzyjanie przedsiębiorcom albo zbalansowany budżet.<br />
<br />
Następnie gracze po kolei dyskutują kryzysy podsuwane im przez MG a głowa państwa wybiera jedno z rozwiązań. Każde rozwiązanie dodaje bądź odejmuje punkty części agend. Na koniec wygrywa ten gracz, którego agendy będą miały najwięcej punktów i ewentualnie głowa państwa, jeśli tajny wskaźnik "dobro kraju" będzie wyższy niż w chwili startu.<br />
<br />
Formuła gry przypominałaby tradycyjne sesje RPG, w tym sensie, że panuje jedność miejsca a w ramach poszczególnych kryzysów - także jedność czasu. Wyobrażam sobie, że dyskusja nad jednym kryzysem trwałaby tydzień. Gra toczyłaby się przez 5 kryzysów + ewentualnie jeszcze jeden, jeśli różnice w punktacji uznałbym za niewielkie. Mamy więc z góry określony maksymalny czas trwania gry, co powinno pomóc w doprowadzeniu jej do końca.<br />
<br />
Temat ten służy zorientowaniu się co do dwóch rzeczy. Pierwsza to oczywiście zainteresowanie - do gry potrzebowałbym przynajmniej <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">4 graczy</span>. Choć to mało prawdopodobne, chciałem w poczuciu koleżeństwa spróbować najpierw zebrać tę liczbę na Kanciapie. Jak nie wyjdzie, zaproponuję na Lastinn. Druga rzecz to preferencje wobec scenariusza. Jestem właściwie zdecydowany, by w przeciwieństwie do pierwowzoru nie umieszczać gry w USA lecz w Polsce. Pytanie, czy lepszy byłby scenariusz lekko ahistoryczny, czy bardziej.<br />
<br />
W scenariuszu lekko ahistorycznym gramy zasadniczo Polską AD 2016, w której po upadku komunizmu wprowadzono okręgi jednomandatowe, w związku z czym wytworzył się system dwupartyjny. Zasadniczo uznajemy, że większość ważnych wydarzeń politycznych i gospodarczych miała miejsce jak w rzeczywistości, choć wymazałbym np. aferę Rywina czy katastrofę smoleńską. Zaletą tego scenariusza jest niewątpliwie łatwość odnalezienia się w znanej nam z rzeczywistości sytuacji.<br />
<br />
Scenariusz bardziej ahistoryczny miałby silniejszą Polskę i potencjalnie monarchę, a nie prezydenta, w roli głowy państwa. Byłby zapewne bardziej niszowy (bo historie alternatywne jarają w sumie niewielkie grono), za to problemy z którymi zetkną się gracze pewnie ciekawsze.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Zamierzam poprowadzić grę na zasadach opisanych przez Grega Stolze w <a href="http://www.gregstolze.com/execdecis.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">Executive Decision</a>. Dokładniejszy opis pojawi się w temacie rekrutacyjnym, w skrócie natomiast gracze wcielają się w głowę państwa i członków gabinetu. Każdy członek gabinetu ma jedną jawną i jedną tajną agendę, np. sprzyjanie przedsiębiorcom albo zbalansowany budżet.<br />
<br />
Następnie gracze po kolei dyskutują kryzysy podsuwane im przez MG a głowa państwa wybiera jedno z rozwiązań. Każde rozwiązanie dodaje bądź odejmuje punkty części agend. Na koniec wygrywa ten gracz, którego agendy będą miały najwięcej punktów i ewentualnie głowa państwa, jeśli tajny wskaźnik "dobro kraju" będzie wyższy niż w chwili startu.<br />
<br />
Formuła gry przypominałaby tradycyjne sesje RPG, w tym sensie, że panuje jedność miejsca a w ramach poszczególnych kryzysów - także jedność czasu. Wyobrażam sobie, że dyskusja nad jednym kryzysem trwałaby tydzień. Gra toczyłaby się przez 5 kryzysów + ewentualnie jeszcze jeden, jeśli różnice w punktacji uznałbym za niewielkie. Mamy więc z góry określony maksymalny czas trwania gry, co powinno pomóc w doprowadzeniu jej do końca.<br />
<br />
Temat ten służy zorientowaniu się co do dwóch rzeczy. Pierwsza to oczywiście zainteresowanie - do gry potrzebowałbym przynajmniej <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">4 graczy</span>. Choć to mało prawdopodobne, chciałem w poczuciu koleżeństwa spróbować najpierw zebrać tę liczbę na Kanciapie. Jak nie wyjdzie, zaproponuję na Lastinn. Druga rzecz to preferencje wobec scenariusza. Jestem właściwie zdecydowany, by w przeciwieństwie do pierwowzoru nie umieszczać gry w USA lecz w Polsce. Pytanie, czy lepszy byłby scenariusz lekko ahistoryczny, czy bardziej.<br />
<br />
W scenariuszu lekko ahistorycznym gramy zasadniczo Polską AD 2016, w której po upadku komunizmu wprowadzono okręgi jednomandatowe, w związku z czym wytworzył się system dwupartyjny. Zasadniczo uznajemy, że większość ważnych wydarzeń politycznych i gospodarczych miała miejsce jak w rzeczywistości, choć wymazałbym np. aferę Rywina czy katastrofę smoleńską. Zaletą tego scenariusza jest niewątpliwie łatwość odnalezienia się w znanej nam z rzeczywistości sytuacji.<br />
<br />
Scenariusz bardziej ahistoryczny miałby silniejszą Polskę i potencjalnie monarchę, a nie prezydenta, w roli głowy państwa. Byłby zapewne bardziej niszowy (bo historie alternatywne jarają w sumie niewielkie grono), za to problemy z którymi zetkną się gracze pewnie ciekawsze.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Mechanika politgierek like it's 2017]]></title>
			<link>//kanciapa.pbf.net.pl/thread-660.html</link>
			<pubDate>Fri, 18 Aug 2017 20:11:49 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="//kanciapa.pbf.net.pl/member.php?action=profile&uid=2">Szmer</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">//kanciapa.pbf.net.pl/thread-660.html</guid>
			<description><![CDATA[Wiecie co, dochodzę do wniosku, patrząc po różnych gierkach, które miały więcej sukcesu niż wszelkie antepotworki i stosowały jakieś bizantyńskie mechaniki z arkuszami w Excelu itd., dochodzę do wniosku, żeby pojechać po bandzie. Tzn. mieć dużo mechaniki, bo podejrzewam, że ludziom się to po kryjomu podoba.<br />
<br />
Jakby co, nie jestem jeszcze tak w 100% zdecydowany na zabawę w Teleante, ale z jakichś powodów jakieś leniwe prowadzenie go wydaje mi się fajne. Obecnie podejrzewam, że wezmę po swojemu zwycięski scen Czerwonego, zwłaszcza żeby się wywiązać z obietnic konkursowych. Nawet, gdyby była to gra moja z Wisznu. (Z tego powodu jestem nawet skłonny bardziej przychylać się do jego preferencji fabularnych).<br />
<br />
Ogólna koncepcja: <a href="https://kanciapa.pbf.net.pl/thread-658-post-7810.html#pid7810" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://kanciapa.pbf.net.pl/thread-658-p...ml#pid7810</a> W skrócie, gra trochę na poziomie meta, z dyskusjami OG i niewymaganym wielkim wkładem graczy (choć możliwym, jeżeli nagle się pojawi jakiś zapał). W świetle protestów wycofuję się z rezygnacji z realizmu antecznego <img src="//kanciapa.pbf.net.pl/images/smilies/tongue.png" alt="Tongue" title="Tongue" class="smilie smilie_5" /><br />
<br />
Adaptuję regulamin CBC wz. 2014: <a href="https://kanciapa.pbf.net.pl/thread-281.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://kanciapa.pbf.net.pl/thread-281.html</a> Jedyne zmiany do wprowadzenia są takie, że:<br />
1. trzeba wyraźniej podkreślić, że akcje i reakcje liczą się tylko do fusów. Skreślić fragment "będą miały mniejszy wpływ na świat gry i " z punktu 22.<br />
2. w punkcie 39 wprowadzić zmianę, że "utrata postaci" oznacza pojawienie się "głosów w jej głowie" (szmerów?). Tzn. jak ktoś sobie zrobi postać premiera i zniknie, to MG będzie mógł bodaj po trzech turach przejąć nad nim kontrolę. Ale gracz może ją przejąć z powrotem, tylko że będzie musiał przełknąć to, co zrobił na jego postaci MG.<br />
<br />
Dodatki to brzytwa Moczara i nowe regulacje na temat tworzenia postaci i działań. Każda postać będzie miała teraz atrybuty jak w RPG-ach:<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite>Bogactwo<br />
Charyzma<br />
Elegancja<br />
Finanse<br />
Intrygi<br />
Krzepa<br />
Militaria<br />
Prawo i administracja<br />
Tajne akcje<br />
Wiedza ekspercka</blockquote>
Myślę nad różnymi możliwościami, ale procedura by wyglądała pewnie tak, że MG przydziela na prośbę gracza trochę punktów losowo, a później gracz dostaje swoją pulę do samodzielnego rozdzielenia między atrybuty. Wreszcie, za osiąganie kolejnych fusów będzie można trochę punktów atrybutów sobie dokładać.<br />
<br />
Wszystkie działania (nie tylko te do fusów) muszą się odbyć przez rzut kością. Atrybut może osiągnąć wartość 1-80, czynnik trudności byłby 1-40, kość byłaby 3k40 (a więc z dużą skłonnością do wyników pośrodku).<br />
<br />
Myślę jeszcze o wprowadzeniu do tego systemu punktów wpływu/czakry, pozwalających wywoływanie wydarzeń ze 100% skuteczności albo zwrot pieniędzy. To byłaby taka rzadka waluta.<br />
<br />
Mechaniki wojskowej raczej niet.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Wiecie co, dochodzę do wniosku, patrząc po różnych gierkach, które miały więcej sukcesu niż wszelkie antepotworki i stosowały jakieś bizantyńskie mechaniki z arkuszami w Excelu itd., dochodzę do wniosku, żeby pojechać po bandzie. Tzn. mieć dużo mechaniki, bo podejrzewam, że ludziom się to po kryjomu podoba.<br />
<br />
Jakby co, nie jestem jeszcze tak w 100% zdecydowany na zabawę w Teleante, ale z jakichś powodów jakieś leniwe prowadzenie go wydaje mi się fajne. Obecnie podejrzewam, że wezmę po swojemu zwycięski scen Czerwonego, zwłaszcza żeby się wywiązać z obietnic konkursowych. Nawet, gdyby była to gra moja z Wisznu. (Z tego powodu jestem nawet skłonny bardziej przychylać się do jego preferencji fabularnych).<br />
<br />
Ogólna koncepcja: <a href="https://kanciapa.pbf.net.pl/thread-658-post-7810.html#pid7810" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://kanciapa.pbf.net.pl/thread-658-p...ml#pid7810</a> W skrócie, gra trochę na poziomie meta, z dyskusjami OG i niewymaganym wielkim wkładem graczy (choć możliwym, jeżeli nagle się pojawi jakiś zapał). W świetle protestów wycofuję się z rezygnacji z realizmu antecznego <img src="//kanciapa.pbf.net.pl/images/smilies/tongue.png" alt="Tongue" title="Tongue" class="smilie smilie_5" /><br />
<br />
Adaptuję regulamin CBC wz. 2014: <a href="https://kanciapa.pbf.net.pl/thread-281.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://kanciapa.pbf.net.pl/thread-281.html</a> Jedyne zmiany do wprowadzenia są takie, że:<br />
1. trzeba wyraźniej podkreślić, że akcje i reakcje liczą się tylko do fusów. Skreślić fragment "będą miały mniejszy wpływ na świat gry i " z punktu 22.<br />
2. w punkcie 39 wprowadzić zmianę, że "utrata postaci" oznacza pojawienie się "głosów w jej głowie" (szmerów?). Tzn. jak ktoś sobie zrobi postać premiera i zniknie, to MG będzie mógł bodaj po trzech turach przejąć nad nim kontrolę. Ale gracz może ją przejąć z powrotem, tylko że będzie musiał przełknąć to, co zrobił na jego postaci MG.<br />
<br />
Dodatki to brzytwa Moczara i nowe regulacje na temat tworzenia postaci i działań. Każda postać będzie miała teraz atrybuty jak w RPG-ach:<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite>Bogactwo<br />
Charyzma<br />
Elegancja<br />
Finanse<br />
Intrygi<br />
Krzepa<br />
Militaria<br />
Prawo i administracja<br />
Tajne akcje<br />
Wiedza ekspercka</blockquote>
Myślę nad różnymi możliwościami, ale procedura by wyglądała pewnie tak, że MG przydziela na prośbę gracza trochę punktów losowo, a później gracz dostaje swoją pulę do samodzielnego rozdzielenia między atrybuty. Wreszcie, za osiąganie kolejnych fusów będzie można trochę punktów atrybutów sobie dokładać.<br />
<br />
Wszystkie działania (nie tylko te do fusów) muszą się odbyć przez rzut kością. Atrybut może osiągnąć wartość 1-80, czynnik trudności byłby 1-40, kość byłaby 3k40 (a więc z dużą skłonnością do wyników pośrodku).<br />
<br />
Myślę jeszcze o wprowadzeniu do tego systemu punktów wpływu/czakry, pozwalających wywoływanie wydarzeń ze 100% skuteczności albo zwrot pieniędzy. To byłaby taka rzadka waluta.<br />
<br />
Mechaniki wojskowej raczej niet.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Pseudokonkurs "Żenująca kopia"]]></title>
			<link>//kanciapa.pbf.net.pl/thread-659.html</link>
			<pubDate>Mon, 14 Aug 2017 19:45:05 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="//kanciapa.pbf.net.pl/member.php?action=profile&uid=32">Saint/Pisces Aphrodite</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">//kanciapa.pbf.net.pl/thread-659.html</guid>
			<description><![CDATA[Gdy odpowiedziałem na zadanie z konkursu Szmera <a href="https://kanciapa.pbf.net.pl/thread-658-post-7698.html#pid7698" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">"Chryzantemy i Motywy"</a> zacząłem się zastanawiać jakie punkty sam bym umieścił w takim konkursie. <br />
<br />
Nie miałem na celu robić z tego jakiegokolwiek konkursu na cokolwiek, ale gdy usłyszałem, że dla Czerwonego odpowiedź była głównie ćwiczeniem intelektualnym, to może warto się podzielić od tak moimi punktami. Polecam innym o ile chcą spróbować napisać scenariusz, lub własne punkty. <br />
<br />
1) Polska jest trzecią co do wielkości gospodarką.<br />
2) Wśród światowych przywódców jest dużo kobiet.<br />
3) Elity w Rosji są zdominowane przez wyznawców islamu.<br />
4) Warszawa została w przeszłości doszczętnie zniszczona, a wydarzenie to ma przynajmniej tak duże znaczenie dla Polaków jak irl powstanie warszawskie.<br />
5) W USA nigdy nie zniesiono niewolnictwa.<br />
6) Żydzi posiadają własne państwo.<br />
7) W większości państw najsilniejszymi ruchami kontestacyjnymi są neonaziści/naziści/faszyści (niepotrzebne skreślić), oraz kooperatyści.<br />
8) Bourbonowie są najbardziej wpływową rodziną we Francji.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Gdy odpowiedziałem na zadanie z konkursu Szmera <a href="https://kanciapa.pbf.net.pl/thread-658-post-7698.html#pid7698" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">"Chryzantemy i Motywy"</a> zacząłem się zastanawiać jakie punkty sam bym umieścił w takim konkursie. <br />
<br />
Nie miałem na celu robić z tego jakiegokolwiek konkursu na cokolwiek, ale gdy usłyszałem, że dla Czerwonego odpowiedź była głównie ćwiczeniem intelektualnym, to może warto się podzielić od tak moimi punktami. Polecam innym o ile chcą spróbować napisać scenariusz, lub własne punkty. <br />
<br />
1) Polska jest trzecią co do wielkości gospodarką.<br />
2) Wśród światowych przywódców jest dużo kobiet.<br />
3) Elity w Rosji są zdominowane przez wyznawców islamu.<br />
4) Warszawa została w przeszłości doszczętnie zniszczona, a wydarzenie to ma przynajmniej tak duże znaczenie dla Polaków jak irl powstanie warszawskie.<br />
5) W USA nigdy nie zniesiono niewolnictwa.<br />
6) Żydzi posiadają własne państwo.<br />
7) W większości państw najsilniejszymi ruchami kontestacyjnymi są neonaziści/naziści/faszyści (niepotrzebne skreślić), oraz kooperatyści.<br />
8) Bourbonowie są najbardziej wpływową rodziną we Francji.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Konkurs "Chryzantemy i Motywy"]]></title>
			<link>//kanciapa.pbf.net.pl/thread-658.html</link>
			<pubDate>Sat, 29 Jul 2017 10:47:41 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="//kanciapa.pbf.net.pl/member.php?action=profile&uid=2">Szmer</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">//kanciapa.pbf.net.pl/thread-658.html</guid>
			<description><![CDATA[Na fali lekkiej nostalgii okołozlotowej i motywach klasycznego <a href="http://kanciapa.pbf.net.pl/thread-304.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">konkursu "Indiolska"</a> ogłaszam nowy konkurs, "Chryzantemy i Motywy".<br />
<br />
<img src="http://i.imgur.com/JZjhwme.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: JZjhwme.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Zgłoszenia</span>: projekt scenariusza do mnie na PW, a ja wklejam w tym temacie (zachowujmy anonimowość).<br />
Może być skrajnie minimalny objętościowo, byle spójny logicznie. Może zawierać planowany tytuł gry, ale nie musi. (Ponownie z innymi materiałami, można nawet walnąć Krzesła, jak ktoś ma wenę).<br />
Można zgłosić dowolną liczbę scenariuszy. Czas jest do 5 sierpnia 2017.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Forma wyłonienia zwycięzcy</span>: głosowanie jawne użytkowników forum.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Nagroda</span>: zgłoszę i poprowadzę grę na scenariuszu <img src="//kanciapa.pbf.net.pl/images/smilies/tongue.png" alt="Tongue" title="Tongue" class="smilie smilie_5" /> Do eventów będę dorzucał skany z przedwojennych reklam z mojej kolekcji.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Motywy</span>: Scenariusz musi zawierać w sobie wszystkie poniższe motywy i jest to jedyne wymaganie, poza tym panuje pełna dowolność. Jeżeli jakiś motyw jest sformułowany niejednoznacznie, jest to umyślne. To znaczy można stosować różne wybiegi i wygibasy, dopóki <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">dosłowna</span> treść motywu jest zachowana.<br />
<ol type="1" class="mycode_list"><li>Czechy są związane z Polską, albo w jej granicach.<br />
</li>
<li>Stanisław Ignacy Witkiewicz otrzymał nagrodę państwową.<br />
</li>
<li>Benito Mussolini jest na pierwszych stronach gazet.<br />
</li>
<li>Rosja jest demokratyczna, przynajmniej nominalnie.<br />
</li>
<li>Co najmniej w ciągu ostatnich 10 lat działały w Polsce takie przyjemne instytucje, jak Korpus Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego.<br />
</li>
<li>W ostatnim czasie miało miejsce w Polsce głośne zwycięstwo militarne z udziałem wojsk na motocyklach (ewentualnie mogą być rowery czy welocypedy).<br />
</li>
<li>W Polsce prasa często pisze o szlachcie.<br />
</li>
<li>Głośny polski minister o imieniu Antoni zapowiada loty w kosmos.<br />
</li>
<li>Poniższe wycinki prasowe są zaczerpnięte ze świata gry (także muszą mieć w nim sens jako poważne wiadomości/reklamy).<br />
<img src="http://i.imgur.com/gfATJDV.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: gfATJDV.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<img src="https://i.imgur.com/QnaZr36.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: QnaZr36.jpg]" class="mycode_img" /><br />
</li>
</ol>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Na fali lekkiej nostalgii okołozlotowej i motywach klasycznego <a href="http://kanciapa.pbf.net.pl/thread-304.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">konkursu "Indiolska"</a> ogłaszam nowy konkurs, "Chryzantemy i Motywy".<br />
<br />
<img src="http://i.imgur.com/JZjhwme.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: JZjhwme.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Zgłoszenia</span>: projekt scenariusza do mnie na PW, a ja wklejam w tym temacie (zachowujmy anonimowość).<br />
Może być skrajnie minimalny objętościowo, byle spójny logicznie. Może zawierać planowany tytuł gry, ale nie musi. (Ponownie z innymi materiałami, można nawet walnąć Krzesła, jak ktoś ma wenę).<br />
Można zgłosić dowolną liczbę scenariuszy. Czas jest do 5 sierpnia 2017.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Forma wyłonienia zwycięzcy</span>: głosowanie jawne użytkowników forum.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Nagroda</span>: zgłoszę i poprowadzę grę na scenariuszu <img src="//kanciapa.pbf.net.pl/images/smilies/tongue.png" alt="Tongue" title="Tongue" class="smilie smilie_5" /> Do eventów będę dorzucał skany z przedwojennych reklam z mojej kolekcji.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Motywy</span>: Scenariusz musi zawierać w sobie wszystkie poniższe motywy i jest to jedyne wymaganie, poza tym panuje pełna dowolność. Jeżeli jakiś motyw jest sformułowany niejednoznacznie, jest to umyślne. To znaczy można stosować różne wybiegi i wygibasy, dopóki <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">dosłowna</span> treść motywu jest zachowana.<br />
<ol type="1" class="mycode_list"><li>Czechy są związane z Polską, albo w jej granicach.<br />
</li>
<li>Stanisław Ignacy Witkiewicz otrzymał nagrodę państwową.<br />
</li>
<li>Benito Mussolini jest na pierwszych stronach gazet.<br />
</li>
<li>Rosja jest demokratyczna, przynajmniej nominalnie.<br />
</li>
<li>Co najmniej w ciągu ostatnich 10 lat działały w Polsce takie przyjemne instytucje, jak Korpus Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego.<br />
</li>
<li>W ostatnim czasie miało miejsce w Polsce głośne zwycięstwo militarne z udziałem wojsk na motocyklach (ewentualnie mogą być rowery czy welocypedy).<br />
</li>
<li>W Polsce prasa często pisze o szlachcie.<br />
</li>
<li>Głośny polski minister o imieniu Antoni zapowiada loty w kosmos.<br />
</li>
<li>Poniższe wycinki prasowe są zaczerpnięte ze świata gry (także muszą mieć w nim sens jako poważne wiadomości/reklamy).<br />
<img src="http://i.imgur.com/gfATJDV.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: gfATJDV.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<img src="https://i.imgur.com/QnaZr36.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: QnaZr36.jpg]" class="mycode_img" /><br />
</li>
</ol>
]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Format prawyborczy]]></title>
			<link>//kanciapa.pbf.net.pl/thread-585.html</link>
			<pubDate>Mon, 22 Feb 2016 20:04:00 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="//kanciapa.pbf.net.pl/member.php?action=profile&uid=2">Szmer</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">//kanciapa.pbf.net.pl/thread-585.html</guid>
			<description><![CDATA[Co by było, gdyby...śmy grali <img src="//kanciapa.pbf.net.pl/images/smilies/tongue.png" alt="Tongue" title="Tongue" class="smilie smilie_5" /> UłanoHusarzu, nie zrobię w tej chwili gry, ale mogę napisać posta... może cię to częściowo zadowoli.<br />
<br />
Nie wiem, ilu z was śledzi prawybory w USA. Ja im dłużej patrzę na to przechodzenie od stanu do stanu, zbieranie delegatów, kampanię bezpośrednią i medialną itd., zbieranie  kasy, obrzucanie się w mediach, tym bardziej dochodzę do wniosku że to ciekawa gierka polityczna sama w sobie. W dodatku, gdyby na serio w coś takiego zagrać, można by zamknąć rozgrywkę zaraz po wyborach i mieć wyraźnych wygranych i przegranych. Mogłaby być także możliwość kontynuacji, gdyby wiecie, powstał duży zapał wśród graczy itd. <img src="//kanciapa.pbf.net.pl/images/smilies/tongue.png" alt="Tongue" title="Tongue" class="smilie smilie_5" /><br />
<br />
Pomyślałem o potencjalnym umiejscowieniu takiej potencjalnej rozgrywki i nasuwają mi się takie możliwości:<br />
1. Prawybory (i elekcja?) na króla/prezydenta gdzieś w krętej czasoprzestrzeni Ante VI. Wieeelkie państwo, duża różnorodność.<br />
2. Odkopać klasyczne uniwersum "nieparzyste" Ante I-III-V: post-nuke Polska znowu powstaje niczym słowackie zombi po kolejnym pandemonium, nastaje ustrój z silnym prezydentem i drugą opcją de facto biorącą parlament...<br />
3. Jakiś nowy, pseudorealistyczny scenariusz na odświeżenie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Co by było, gdyby...śmy grali <img src="//kanciapa.pbf.net.pl/images/smilies/tongue.png" alt="Tongue" title="Tongue" class="smilie smilie_5" /> UłanoHusarzu, nie zrobię w tej chwili gry, ale mogę napisać posta... może cię to częściowo zadowoli.<br />
<br />
Nie wiem, ilu z was śledzi prawybory w USA. Ja im dłużej patrzę na to przechodzenie od stanu do stanu, zbieranie delegatów, kampanię bezpośrednią i medialną itd., zbieranie  kasy, obrzucanie się w mediach, tym bardziej dochodzę do wniosku że to ciekawa gierka polityczna sama w sobie. W dodatku, gdyby na serio w coś takiego zagrać, można by zamknąć rozgrywkę zaraz po wyborach i mieć wyraźnych wygranych i przegranych. Mogłaby być także możliwość kontynuacji, gdyby wiecie, powstał duży zapał wśród graczy itd. <img src="//kanciapa.pbf.net.pl/images/smilies/tongue.png" alt="Tongue" title="Tongue" class="smilie smilie_5" /><br />
<br />
Pomyślałem o potencjalnym umiejscowieniu takiej potencjalnej rozgrywki i nasuwają mi się takie możliwości:<br />
1. Prawybory (i elekcja?) na króla/prezydenta gdzieś w krętej czasoprzestrzeni Ante VI. Wieeelkie państwo, duża różnorodność.<br />
2. Odkopać klasyczne uniwersum "nieparzyste" Ante I-III-V: post-nuke Polska znowu powstaje niczym słowackie zombi po kolejnym pandemonium, nastaje ustrój z silnym prezydentem i drugą opcją de facto biorącą parlament...<br />
3. Jakiś nowy, pseudorealistyczny scenariusz na odświeżenie.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Niech wykuwają się paczki danych]]></title>
			<link>//kanciapa.pbf.net.pl/thread-545.html</link>
			<pubDate>Fri, 30 Oct 2015 16:23:54 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="//kanciapa.pbf.net.pl/member.php?action=profile&uid=2">Szmer</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">//kanciapa.pbf.net.pl/thread-545.html</guid>
			<description><![CDATA[Widziałem dyskusję na szałcie, tę o Śląsku. Udzielalibyście się na forum, chłopcy <img src="//kanciapa.pbf.net.pl/images/smilies/tongue.png" alt="Tongue" title="Tongue" class="smilie smilie_5" /><br />
<br />
Ja tak jak pisałem, najchętniej poszedłbym w kierunku czegoś prostego, McDonaldowego, łatwego do udźwignięcia intelektualnie. To znaczy, zaczynają mnie trochę nudzić ściany tekstu. Nie wiem, czy to wina dojrzewania, przeziębienia, zabiegania, zepsucia mojej osoby, czy czegoś tam jeszcze.<br />
<br />
Moje ewentualne pomysły:<br />
1. reaktywacja Rekonkwisty - szkoda mi jej fajnej mechaniki, są tam lata 80. dla odmiany, plus mielibyśmy obronę Łodzi na start, wada: nie jest taka prosta<br />
2. nowy scenariusz. Myślałem o czymś takim: kampania wrześniowa, Francja wchodzi na tyły Niemcom, które się rozpadają i ajajaj-mokre-sny Hitler upada w '39. Sanacja na ostrym haju, Rydz-Śmigły półbogiem. Ciekawa sytuacja międzynarodowa, chociaż przyprawiona obecnością stalinowskiego ZSRR. Tylko nie wiem do końca, jak dać na start jakieś szanse centrolewom/endecji.<br />
3. pomysł Wisznu - reset Ante 3. Oznaczałoby powrót do tej historii: <a href="https://drive.google.com/file/d/0BxDAon8AVH5Ld0J6WkxmTUgzMms/view?pli=1" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://drive.google.com/file/d/0BxDAon8...view?pli=1</a> (14 pierwszych rozdziałów, tzn. "Rozkład systemu siwakowskiego w Polsce – rządy Jędrzejczaka" obejmuje już sam początek Ante 3)<br />
Co do Śląska: wciąż nie mogę się jednak przekonać do gry jakimiś planktonami. Łee.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Widziałem dyskusję na szałcie, tę o Śląsku. Udzielalibyście się na forum, chłopcy <img src="//kanciapa.pbf.net.pl/images/smilies/tongue.png" alt="Tongue" title="Tongue" class="smilie smilie_5" /><br />
<br />
Ja tak jak pisałem, najchętniej poszedłbym w kierunku czegoś prostego, McDonaldowego, łatwego do udźwignięcia intelektualnie. To znaczy, zaczynają mnie trochę nudzić ściany tekstu. Nie wiem, czy to wina dojrzewania, przeziębienia, zabiegania, zepsucia mojej osoby, czy czegoś tam jeszcze.<br />
<br />
Moje ewentualne pomysły:<br />
1. reaktywacja Rekonkwisty - szkoda mi jej fajnej mechaniki, są tam lata 80. dla odmiany, plus mielibyśmy obronę Łodzi na start, wada: nie jest taka prosta<br />
2. nowy scenariusz. Myślałem o czymś takim: kampania wrześniowa, Francja wchodzi na tyły Niemcom, które się rozpadają i ajajaj-mokre-sny Hitler upada w '39. Sanacja na ostrym haju, Rydz-Śmigły półbogiem. Ciekawa sytuacja międzynarodowa, chociaż przyprawiona obecnością stalinowskiego ZSRR. Tylko nie wiem do końca, jak dać na start jakieś szanse centrolewom/endecji.<br />
3. pomysł Wisznu - reset Ante 3. Oznaczałoby powrót do tej historii: <a href="https://drive.google.com/file/d/0BxDAon8AVH5Ld0J6WkxmTUgzMms/view?pli=1" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://drive.google.com/file/d/0BxDAon8...view?pli=1</a> (14 pierwszych rozdziałów, tzn. "Rozkład systemu siwakowskiego w Polsce – rządy Jędrzejczaka" obejmuje już sam początek Ante 3)<br />
Co do Śląska: wciąż nie mogę się jednak przekonać do gry jakimiś planktonami. Łee.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Mechanika wojenna dla Rekonkwisty]]></title>
			<link>//kanciapa.pbf.net.pl/thread-494.html</link>
			<pubDate>Wed, 24 Jun 2015 13:46:28 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="//kanciapa.pbf.net.pl/member.php?action=profile&uid=2">Szmer</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">//kanciapa.pbf.net.pl/thread-494.html</guid>
			<description><![CDATA[Taką oto mechanikę zmontowałem dla <a href="http://kanciapa.pbf.net.pl/thread-493.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">Rekonkwisty</a>.<br />
Kości obsługiwałby serwis używany przez Wisznu, tzn. kostnica.eu. Mechanika wiązałaby się z prowadzeniem arkusza w Excelu, jak to już stosowały niektóre PBF-y. W arkuszu byłoby po prostu zestawienie jednostek z ich cechami, uszkodzeniami, doświadczeniem i miejscem przebywania.<br />
IMO zaletą tej mechaniczki jest względna prostota, automatyzm i niewiele uznaniowości, co z pewnością uprości życie gieema.<br />
Przykładowa karta jednostki na zachętę:<br />
<img src="http://i57.tinypic.com/25anuh1.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: 25anuh1.jpg]" class="mycode_img" /><br />
A tu inna: <a href="http://pl.tinypic.com/m/ixwcxy/2" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">klik</a>. Rodzajów jednostek byłoby pewnie ok. 10 (w tym chociaż parę rodzajów partyzantki), zresztą łatwo ich napłodzić.<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Jednostki</span><ul class="mycode_list"><li>Każdą jednostkę opisują cechy, czyli koszt zaopatrzenia (symbol: Zp) i sześć cech wartości bojowej. Jest to atak i obrona w trzech rodzajach terenu: las, miasto, pole. Każda cecha przyjmuje wartość całkowitą. Wyjątkowo dla wartości mniejszych od 1 cecha może wynieść 0,5.<br />
</li>
<li>Koszt powołania jednostki = 2 * Zp. Może ona uczestniczyć w walce od następnej tury (chociaż od razu może zostać zniszczona).<br />
</li>
<li>Przy powoływaniu jednostki można poprosić MG o bonusy dla co najwyżej czterech cech. Bonus wynosi -10% kosztu Zp albo +25% wartości bojowej w którejś z kategorii. Istnieje wtedy szansa 1/2 na bonus, 1/6 szans na brak bonusu i 1/3 szans na "słaby punkt": odwrotność bonusu (rozstrzyga to rzut "zwykłą" kością).<br />
[Wielkości bonusu i słabego punktu zaokrągla się w górę. Można także prosić o bonus, w tej samej procedurze, dla jednostek uzyskanych przy wejściu do gry.]<br />
</li>
<li>Każda siła zbrojna ma przydzieloną określoną listę jednostek, jakie może powoływać (żeby np. wojska okupacyjne nie rekrutowały partyzantów, a leśni watażkowie czołgów).<br />
</li>
</ul>
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Zaopatrzenie</span><ul class="mycode_list"><li>Zaopatrzenie przyznaje MG na początku tury. [jeżeli się znajdzie chętny, mógłby zrobić "mapę dochodów" bazowych, jak na dynioidach]<br />
</li>
<li>Tura trwa trzy dni outernetowe: dokładnie ustala to MG.<br />
</li>
<li>Na początku każdej tury należy "wypłacić" jednostce jej wartość Zp. Jednostka niezaopatrzona nie może atakować. Cechy jej wartości bojowej spadają na czas tej tury do połowy wartości początkowej (zaokrąglając w górę).<br />
</li>
<li>Zaopatrzenie można "magazynować", ale:<br />
</li>
<li>Jeżeli gracz nie wypowie się wprost w tej sprawie, uznaje się, że wydał całą dostępną w turze pulę na zaopatrzenie swoich jednostek. W razie potrzeby MG decyduje, których.<br />
</li>
<li>Uszkodzenia jednostek wylicza się w Zp. Jeżeli jednostka otrzyma w bitwie uszkodzenia w wysokości jej własnego Zp, zostaje zniszczona. Jeżeli jej uszkodzenia są niższe, trzeba je spłacić przy zaopatrzeniu. (To znaczy jednostka nie będzie "zaopatrzona" i w pełni sprawna, dopóki w którejś turze nie zapłacisz za nią jej zwykłego Zp powiększonego o wartość uszkodzenia). Uszkodzenia wykreśla się po ich spłaceniu.<br />
[Np. jeśli masz czołgi o 25 Zp i otrzymają one 24 Zp uszkodzeń, to musisz za nie zapłacić 25+24=49 Zp w którejś z następnych tur, żeby były zaopatrzone (a nie tylko 25 -- patrz wyżej).]<br />
</li>
</ul>
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Deklarowanie starcia (atak)</span><ul class="mycode_list"><li>Starcia rozgrywane są (mechanicznie) po rozdysponowaniu wszystkich punktów Zp z tej tury i dokonaniu wszystkich zakupów.<br />
</li>
<li>Atakujący wskazuje jednostki swoje i obrońcy, które mają wziąć udział w starciu. MG przekazuje tę informację obrońcy, który może dołożyć jakieś swoje jednostki (ale nie jednostki atakującego).<br />
</li>
<li>Wyjątkiem jest atak z zaskoczenia, kiedy obrońca nie może dokładać swoich jednostek. Jeśli napastnik chce napaść z zaskoczenia, MG określa procentowo szanse powodzenia takiej próby i rozstrzyga kością dziesięciościenną (już po deklaracji atakującego, gdy klamka zapadła).<br />
</li>
<li>Kiedy jakaś strona ma niepełne informacje o liczebności nieprzyjaciela, określa swoje rozkazy ogólnie, np. "atakuję Mariampol".<br />
</li>
<li>Oczywiście, jeżeli obrońca ma więcej jednostek w jednym miejscu, to można je zaatakować tylko wszystkie na raz.</li>
</ul>
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Rozstrzyganie starcia przez MG</span><ul class="mycode_list"><li>Stwierdziwszy liczbę jednostek biorących udział w bitwie, MG ustala odpowiedni rodzaj terenu. Wyznacza też dla obu stron oddzielnie próg zwycięstwa, wynoszący zwykle od 70% do 130% -- im mniej, tym korzystniej. Zależy on od morale i różnych czynników obiektywnych (patrz dodatek). Może też na niego wpłynąć jakość taktyki.<br />
</li>
<li>MG sumuje odpowiednie cechy wartości bojowej każdej strony i rzuca tyle razy "kością dwuścienną" (na upartego można by to robić monetami...).<br />
[Jeżeli wartość bojowa ma na końcu połówkę, dodaje się 0,5 do liczby kości, ale odejmuje 1 od wyniku. Np. jeśli jest to 12 i pół, rzuca się 13 kości i odejmuje jeden.]<br />
</li>
<li>Wygrywa ta strona, która osiągnie łącznie większy wynik. Jeżeli są one równe, wygrywa ten, kto ma niższy próg zwycięstwa. Jeżeli progi zwycięstwa są równe, rozstrzyga rzut monetą.<br />
</li>
</ul>
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Skutki starć</span><ul class="mycode_list"><li>Po rozstrzygnięciu starcia określa się jego skutki przez określenie wartości zwycięstwa = (wynik zwycięzcy)/(wynik przegranego)*100%-(próg zwycięstwa zwycięzcy).<br />
[Np. jeśli Armia Czerwona zwyciężyła Wehrmacht 36 do 22, przy progu zwycięstwa 80%, to obliczenia wyglądają następująco: (36/22)-80% = 164%-80% = 84%. Wartość zwycięstwa wynosi 84%.]<br />
</li>
<li>Wartość zwycięstwa konfrontuje się z tym zestawieniem:<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite>0% i mniej: przegrany otrzymuje uszkodzenia w wysokości 10% swojego łącznego Zp.<br />
1-25%: uszkodzenia wynoszą odpowiednio 25%.<br />
26-45%: uszkodzenia wynoszą odpowiednio 33%, a wszystkie jednostki przegranego rekrutowane w tej turze zostają zniszczone.<br />
46-65%: uszkodzenia wynoszą odpowiednio 50%, jw.<br />
66-85%: uszkodzenia wynoszą odpowiednio 75%, jw.<br />
86-99%: uszkodzenia wynoszą odpowiednio 90%, jw., połowę zmagazynowanego przez przegranego zaopatrzenia przejmuje zwycięzca.<br />
100% i więcej: zniszczone zostają wszystkie jednostki przegranego, a całe zmagazynowane zaopatrzenie przejmuje zwycięzca.</blockquote>
</li>
<li>Analogicznie do wartości zwycięstwa wylicza się siłę obrony = (wynik przegranego)/(wynik zwycięzcy)*100%-(próg zwycięstwa przegranego).<br />
[Dla poprzedniego przykładu, jeżeli próg zwycięstwa Wehrmachtu wynosił 110%, to siła jego obrony wyniesie: (22/36)-110%=61%-110%=-49%.]<br />
</li>
<li>Siłę obrony porównujemy z zestawieniem:<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite>Poniżej -100%: zwycięzca nie ponosi strat.<br />
-100 do -60%: zwycięzca otrzymuje uszkodzenia w wysokości 10% swojego łącznego Zp.<br />
-60% do -21%: uszkodzenia wynoszą odpowiednio 20%.<br />
-20% do -1%: uszkodzenia wynoszą odpowiednio 33%.<br />
0-19%: uszkodzenia wynoszą odpowiednio 50%.<br />
20% i powyżej: uszkodzenia wynoszą odpowiednio 65%.</blockquote>
</li>
<li>Gracz ma jeden dzień od bitwy na rozdysponowanie uszkodzeń między jednostki przeciwnika, po tym terminie MG robi to jakkolwiek.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Doświadczenie</span><br />
</li>
<li>Jednostka dostaje jeden punkt doświadczenia za każdą bitwę.<br />
</li>
<li>Za pięć punktów doświadczenia można kupić bonus bez losowania (patrz rozdział Jednostki). Bonus może dotyczyć Zp albo jednej z najbardziej wykorzystywanych cech wartości bojowej (decyduje MG). To znaczy jeżeli oddział dotąd głównie atakował w mieście, to ta cecha powinna u niego wzrosnąć.<br />
</li>
<li>Z jednostki, która awansowała trzy razy, można stworzyć nowy typ oddziału, po konsultacji z MG.<br />
[Np. Tapczan dysponuje doświadczoną jednostką partyzantów, która ma dopakowany atak i obronę w lesie. Może z niej stworzyć nową jednostkę "Obrońcy Puszczy", i odtąd rekrutować jednostki o podwyższonych statystykach.]<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Dodatek: progi zwycięstwa (wskazówki dla MG)</span><br />
</li>
<li>Za wartość podstawową przyjmujemy 100%.<br />
</li>
<li>Dobra taktyka może obniżyć próg zwycięstwa planującego o mniej więcej do 10%. Taktyka naprawdę zła może mieć podobne działanie na podwyższenie progu.<br />
</li>
<li>Jeżeli obrońca siedzi w umocnionych pozycjach, do progu zwycięstwa atakującego należy dodać 2-25% (zależnie od tego, czy są to skrzynki po piwie czy bunkry z betonu). Do progu obrońcy dodaje się około połowy tego. Oddaje to trudność wyjścia zza własnych fortyfikacji.<br />
</li>
<li>Jeżeli jedna ze stron ma poważne wsparcie lotnicze, a przeciwnik nie ma go w ogóle, to do jego progu należy dodać z 15-20%. Stronie mającej samoloty odejmujemy z połowę tego. Jeżeli siły w powietrzu są wyrównane, te modyfikacje też się raczej znoszą.<br />
</li>
<li>Wpływ morale zazwyczaj powinien zamykać się w granicach 10%. Wysokie morale podwyższa próg stronie przeciwnej i nieco pomniejsza własnej. Niskie morale mocno obniża próg strony przeciwnej i podwyższa własnej.<br />
</li>
<li>Wyraźny wpływ pogody, typu mróz czy ulewy, może odpowiadać za modyfikacje rzędu 4-8%, głównie dla atakującego.<br />
[coś jeszcze?]<br />
</li>
</ul>
</blockquote>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Taką oto mechanikę zmontowałem dla <a href="http://kanciapa.pbf.net.pl/thread-493.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">Rekonkwisty</a>.<br />
Kości obsługiwałby serwis używany przez Wisznu, tzn. kostnica.eu. Mechanika wiązałaby się z prowadzeniem arkusza w Excelu, jak to już stosowały niektóre PBF-y. W arkuszu byłoby po prostu zestawienie jednostek z ich cechami, uszkodzeniami, doświadczeniem i miejscem przebywania.<br />
IMO zaletą tej mechaniczki jest względna prostota, automatyzm i niewiele uznaniowości, co z pewnością uprości życie gieema.<br />
Przykładowa karta jednostki na zachętę:<br />
<img src="http://i57.tinypic.com/25anuh1.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: 25anuh1.jpg]" class="mycode_img" /><br />
A tu inna: <a href="http://pl.tinypic.com/m/ixwcxy/2" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">klik</a>. Rodzajów jednostek byłoby pewnie ok. 10 (w tym chociaż parę rodzajów partyzantki), zresztą łatwo ich napłodzić.<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Jednostki</span><ul class="mycode_list"><li>Każdą jednostkę opisują cechy, czyli koszt zaopatrzenia (symbol: Zp) i sześć cech wartości bojowej. Jest to atak i obrona w trzech rodzajach terenu: las, miasto, pole. Każda cecha przyjmuje wartość całkowitą. Wyjątkowo dla wartości mniejszych od 1 cecha może wynieść 0,5.<br />
</li>
<li>Koszt powołania jednostki = 2 * Zp. Może ona uczestniczyć w walce od następnej tury (chociaż od razu może zostać zniszczona).<br />
</li>
<li>Przy powoływaniu jednostki można poprosić MG o bonusy dla co najwyżej czterech cech. Bonus wynosi -10% kosztu Zp albo +25% wartości bojowej w którejś z kategorii. Istnieje wtedy szansa 1/2 na bonus, 1/6 szans na brak bonusu i 1/3 szans na "słaby punkt": odwrotność bonusu (rozstrzyga to rzut "zwykłą" kością).<br />
[Wielkości bonusu i słabego punktu zaokrągla się w górę. Można także prosić o bonus, w tej samej procedurze, dla jednostek uzyskanych przy wejściu do gry.]<br />
</li>
<li>Każda siła zbrojna ma przydzieloną określoną listę jednostek, jakie może powoływać (żeby np. wojska okupacyjne nie rekrutowały partyzantów, a leśni watażkowie czołgów).<br />
</li>
</ul>
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Zaopatrzenie</span><ul class="mycode_list"><li>Zaopatrzenie przyznaje MG na początku tury. [jeżeli się znajdzie chętny, mógłby zrobić "mapę dochodów" bazowych, jak na dynioidach]<br />
</li>
<li>Tura trwa trzy dni outernetowe: dokładnie ustala to MG.<br />
</li>
<li>Na początku każdej tury należy "wypłacić" jednostce jej wartość Zp. Jednostka niezaopatrzona nie może atakować. Cechy jej wartości bojowej spadają na czas tej tury do połowy wartości początkowej (zaokrąglając w górę).<br />
</li>
<li>Zaopatrzenie można "magazynować", ale:<br />
</li>
<li>Jeżeli gracz nie wypowie się wprost w tej sprawie, uznaje się, że wydał całą dostępną w turze pulę na zaopatrzenie swoich jednostek. W razie potrzeby MG decyduje, których.<br />
</li>
<li>Uszkodzenia jednostek wylicza się w Zp. Jeżeli jednostka otrzyma w bitwie uszkodzenia w wysokości jej własnego Zp, zostaje zniszczona. Jeżeli jej uszkodzenia są niższe, trzeba je spłacić przy zaopatrzeniu. (To znaczy jednostka nie będzie "zaopatrzona" i w pełni sprawna, dopóki w którejś turze nie zapłacisz za nią jej zwykłego Zp powiększonego o wartość uszkodzenia). Uszkodzenia wykreśla się po ich spłaceniu.<br />
[Np. jeśli masz czołgi o 25 Zp i otrzymają one 24 Zp uszkodzeń, to musisz za nie zapłacić 25+24=49 Zp w którejś z następnych tur, żeby były zaopatrzone (a nie tylko 25 -- patrz wyżej).]<br />
</li>
</ul>
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Deklarowanie starcia (atak)</span><ul class="mycode_list"><li>Starcia rozgrywane są (mechanicznie) po rozdysponowaniu wszystkich punktów Zp z tej tury i dokonaniu wszystkich zakupów.<br />
</li>
<li>Atakujący wskazuje jednostki swoje i obrońcy, które mają wziąć udział w starciu. MG przekazuje tę informację obrońcy, który może dołożyć jakieś swoje jednostki (ale nie jednostki atakującego).<br />
</li>
<li>Wyjątkiem jest atak z zaskoczenia, kiedy obrońca nie może dokładać swoich jednostek. Jeśli napastnik chce napaść z zaskoczenia, MG określa procentowo szanse powodzenia takiej próby i rozstrzyga kością dziesięciościenną (już po deklaracji atakującego, gdy klamka zapadła).<br />
</li>
<li>Kiedy jakaś strona ma niepełne informacje o liczebności nieprzyjaciela, określa swoje rozkazy ogólnie, np. "atakuję Mariampol".<br />
</li>
<li>Oczywiście, jeżeli obrońca ma więcej jednostek w jednym miejscu, to można je zaatakować tylko wszystkie na raz.</li>
</ul>
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Rozstrzyganie starcia przez MG</span><ul class="mycode_list"><li>Stwierdziwszy liczbę jednostek biorących udział w bitwie, MG ustala odpowiedni rodzaj terenu. Wyznacza też dla obu stron oddzielnie próg zwycięstwa, wynoszący zwykle od 70% do 130% -- im mniej, tym korzystniej. Zależy on od morale i różnych czynników obiektywnych (patrz dodatek). Może też na niego wpłynąć jakość taktyki.<br />
</li>
<li>MG sumuje odpowiednie cechy wartości bojowej każdej strony i rzuca tyle razy "kością dwuścienną" (na upartego można by to robić monetami...).<br />
[Jeżeli wartość bojowa ma na końcu połówkę, dodaje się 0,5 do liczby kości, ale odejmuje 1 od wyniku. Np. jeśli jest to 12 i pół, rzuca się 13 kości i odejmuje jeden.]<br />
</li>
<li>Wygrywa ta strona, która osiągnie łącznie większy wynik. Jeżeli są one równe, wygrywa ten, kto ma niższy próg zwycięstwa. Jeżeli progi zwycięstwa są równe, rozstrzyga rzut monetą.<br />
</li>
</ul>
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Skutki starć</span><ul class="mycode_list"><li>Po rozstrzygnięciu starcia określa się jego skutki przez określenie wartości zwycięstwa = (wynik zwycięzcy)/(wynik przegranego)*100%-(próg zwycięstwa zwycięzcy).<br />
[Np. jeśli Armia Czerwona zwyciężyła Wehrmacht 36 do 22, przy progu zwycięstwa 80%, to obliczenia wyglądają następująco: (36/22)-80% = 164%-80% = 84%. Wartość zwycięstwa wynosi 84%.]<br />
</li>
<li>Wartość zwycięstwa konfrontuje się z tym zestawieniem:<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite>0% i mniej: przegrany otrzymuje uszkodzenia w wysokości 10% swojego łącznego Zp.<br />
1-25%: uszkodzenia wynoszą odpowiednio 25%.<br />
26-45%: uszkodzenia wynoszą odpowiednio 33%, a wszystkie jednostki przegranego rekrutowane w tej turze zostają zniszczone.<br />
46-65%: uszkodzenia wynoszą odpowiednio 50%, jw.<br />
66-85%: uszkodzenia wynoszą odpowiednio 75%, jw.<br />
86-99%: uszkodzenia wynoszą odpowiednio 90%, jw., połowę zmagazynowanego przez przegranego zaopatrzenia przejmuje zwycięzca.<br />
100% i więcej: zniszczone zostają wszystkie jednostki przegranego, a całe zmagazynowane zaopatrzenie przejmuje zwycięzca.</blockquote>
</li>
<li>Analogicznie do wartości zwycięstwa wylicza się siłę obrony = (wynik przegranego)/(wynik zwycięzcy)*100%-(próg zwycięstwa przegranego).<br />
[Dla poprzedniego przykładu, jeżeli próg zwycięstwa Wehrmachtu wynosił 110%, to siła jego obrony wyniesie: (22/36)-110%=61%-110%=-49%.]<br />
</li>
<li>Siłę obrony porównujemy z zestawieniem:<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite>Poniżej -100%: zwycięzca nie ponosi strat.<br />
-100 do -60%: zwycięzca otrzymuje uszkodzenia w wysokości 10% swojego łącznego Zp.<br />
-60% do -21%: uszkodzenia wynoszą odpowiednio 20%.<br />
-20% do -1%: uszkodzenia wynoszą odpowiednio 33%.<br />
0-19%: uszkodzenia wynoszą odpowiednio 50%.<br />
20% i powyżej: uszkodzenia wynoszą odpowiednio 65%.</blockquote>
</li>
<li>Gracz ma jeden dzień od bitwy na rozdysponowanie uszkodzeń między jednostki przeciwnika, po tym terminie MG robi to jakkolwiek.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Doświadczenie</span><br />
</li>
<li>Jednostka dostaje jeden punkt doświadczenia za każdą bitwę.<br />
</li>
<li>Za pięć punktów doświadczenia można kupić bonus bez losowania (patrz rozdział Jednostki). Bonus może dotyczyć Zp albo jednej z najbardziej wykorzystywanych cech wartości bojowej (decyduje MG). To znaczy jeżeli oddział dotąd głównie atakował w mieście, to ta cecha powinna u niego wzrosnąć.<br />
</li>
<li>Z jednostki, która awansowała trzy razy, można stworzyć nowy typ oddziału, po konsultacji z MG.<br />
[Np. Tapczan dysponuje doświadczoną jednostką partyzantów, która ma dopakowany atak i obronę w lesie. Może z niej stworzyć nową jednostkę "Obrońcy Puszczy", i odtąd rekrutować jednostki o podwyższonych statystykach.]<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Dodatek: progi zwycięstwa (wskazówki dla MG)</span><br />
</li>
<li>Za wartość podstawową przyjmujemy 100%.<br />
</li>
<li>Dobra taktyka może obniżyć próg zwycięstwa planującego o mniej więcej do 10%. Taktyka naprawdę zła może mieć podobne działanie na podwyższenie progu.<br />
</li>
<li>Jeżeli obrońca siedzi w umocnionych pozycjach, do progu zwycięstwa atakującego należy dodać 2-25% (zależnie od tego, czy są to skrzynki po piwie czy bunkry z betonu). Do progu obrońcy dodaje się około połowy tego. Oddaje to trudność wyjścia zza własnych fortyfikacji.<br />
</li>
<li>Jeżeli jedna ze stron ma poważne wsparcie lotnicze, a przeciwnik nie ma go w ogóle, to do jego progu należy dodać z 15-20%. Stronie mającej samoloty odejmujemy z połowę tego. Jeżeli siły w powietrzu są wyrównane, te modyfikacje też się raczej znoszą.<br />
</li>
<li>Wpływ morale zazwyczaj powinien zamykać się w granicach 10%. Wysokie morale podwyższa próg stronie przeciwnej i nieco pomniejsza własnej. Niskie morale mocno obniża próg strony przeciwnej i podwyższa własnej.<br />
</li>
<li>Wyraźny wpływ pogody, typu mróz czy ulewy, może odpowiadać za modyfikacje rzędu 4-8%, głównie dla atakującego.<br />
[coś jeszcze?]<br />
</li>
</ul>
</blockquote>
]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Nawrót anteczności w XXI wieku?]]></title>
			<link>//kanciapa.pbf.net.pl/thread-492.html</link>
			<pubDate>Thu, 28 May 2015 22:29:54 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="//kanciapa.pbf.net.pl/member.php?action=profile&uid=2">Szmer</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">//kanciapa.pbf.net.pl/thread-492.html</guid>
			<description><![CDATA[Od jakiegoś roku mam wrażenie, że rzeczywistość coraz bardziej przypomina Antemurale i właśnie straciłem jakąś godzinę na napisanie scenariusza "listopad 2015". Generalnie można to traktować jako grę z teoriami spiskowymi i innymi strasznymi wizjami, albo jako takie odreagowanie. Albo po prostu jako klasyczny przykład opowieści w antecznej konwencji <img src="//kanciapa.pbf.net.pl/images/smilies/tongue.png" alt="Tongue" title="Tongue" class="smilie smilie_5" /> W każdym razie scenariusz:<br />
- eliminuje z gry USA i Rosję (jak w klasycznym Ante)<br />
- robi atmosferę burdelu w Europie<br />
- daje dosyć luźną sytuację w Polsce do robienia czegokolwiek<br />
- jest w czasach współczesnych, przez co można się wczuć właściwie bez problemu (choć wiem, że Czerw powie, że nie, bo scen to bzdura)<br />
Póki mam dużo na głowie na studiach, i tak nie będę nic prowadził, ale może chociaż mały flejmik?<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite>1. W lipcu Putin ginie w "wypadku" Tupolewa pod Woroneżem. W Rosji wybucha wojna domowa między technokratyczno-bezpieczniackim rządem tymczasowym (północ) a kliką generałów działających na południu i na Ukrainie, którzy oskarżają tamtych o zamach na Putina. W ogólnym bałaganie narodowi bolszewicy pod wodzą Dugina organizują własną armię o dość niejasnym stanowisku w wojnie.<br />
2. Tymczasem w USA spełniają się sny spiskowców. Po tym, jak podczas manewrów wybuchają strzelaniny między armią a Gwardią Narodową, Obama wprowadza stan wojenny: <a href="http://www.latimes.com/nation/la-ff-na-jade-helm-20150508-story.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">http://www.latimes.com/nation/la-ff-na-j...story.html</a> Nastają słabo skrywane rządy wojska i specsłużb, których wytłumaczeniem jest walka z prawicową partyzantką w południowych stanach. Z lewej flanki powstaje i organizuje bojówki dość agresywnawa Partia Komunistyczno-Konstytucyjna (CCP), mieszająca komunizm z retoryką rewolucji amerykańskiej, występująca przeciwko nierównościom społecznym i władzy wielkich korporacji. Oczywiście, niektórzy uważają CCP za prowokację NSA/CIA.<br />
3. W Polsce październikowe wybory wygrywa PiS, który wiąże się z partią Kukiza. Premier Kaczyński zamyka granice, powołując się na zagrożenia zewnętrzne. Popularność zyskują narodowcy nawołujący do najazdu na Ukrainę.  Z kolei ulice blokują manifestacje przebudzonej lewicy, a 11 listopada w wielu miastach mają miejsce krwawe starcia. Kaczyński pozwala policji strzelać twardymi nabojami, przez co Kukiz wychodzi z koalicji. Upada rząd. Prezydent Duda rozpisuje nowe wybory...<br />
4. W Europie Zachodniej wybucha powstanie islamistów deklarujących podległość ISIS. Rebelianci opanowują sporą część Francji. UE na nadzwyczajnym szczycie w Pradze tworzy dwa wspólne korpusy do walki z powstańcami. Północnym dowodzi Hiszpan gen. Alejandro Guolonca Cadejon (ambicja, fantazja, lewicowo-liberalne poglądy w kierunku 1968 r.), południowym Niemiec gen. Hermann Angreuff (uznawany za solidnego fachowca Bundeswehry).</blockquote>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Od jakiegoś roku mam wrażenie, że rzeczywistość coraz bardziej przypomina Antemurale i właśnie straciłem jakąś godzinę na napisanie scenariusza "listopad 2015". Generalnie można to traktować jako grę z teoriami spiskowymi i innymi strasznymi wizjami, albo jako takie odreagowanie. Albo po prostu jako klasyczny przykład opowieści w antecznej konwencji <img src="//kanciapa.pbf.net.pl/images/smilies/tongue.png" alt="Tongue" title="Tongue" class="smilie smilie_5" /> W każdym razie scenariusz:<br />
- eliminuje z gry USA i Rosję (jak w klasycznym Ante)<br />
- robi atmosferę burdelu w Europie<br />
- daje dosyć luźną sytuację w Polsce do robienia czegokolwiek<br />
- jest w czasach współczesnych, przez co można się wczuć właściwie bez problemu (choć wiem, że Czerw powie, że nie, bo scen to bzdura)<br />
Póki mam dużo na głowie na studiach, i tak nie będę nic prowadził, ale może chociaż mały flejmik?<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite>1. W lipcu Putin ginie w "wypadku" Tupolewa pod Woroneżem. W Rosji wybucha wojna domowa między technokratyczno-bezpieczniackim rządem tymczasowym (północ) a kliką generałów działających na południu i na Ukrainie, którzy oskarżają tamtych o zamach na Putina. W ogólnym bałaganie narodowi bolszewicy pod wodzą Dugina organizują własną armię o dość niejasnym stanowisku w wojnie.<br />
2. Tymczasem w USA spełniają się sny spiskowców. Po tym, jak podczas manewrów wybuchają strzelaniny między armią a Gwardią Narodową, Obama wprowadza stan wojenny: <a href="http://www.latimes.com/nation/la-ff-na-jade-helm-20150508-story.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">http://www.latimes.com/nation/la-ff-na-j...story.html</a> Nastają słabo skrywane rządy wojska i specsłużb, których wytłumaczeniem jest walka z prawicową partyzantką w południowych stanach. Z lewej flanki powstaje i organizuje bojówki dość agresywnawa Partia Komunistyczno-Konstytucyjna (CCP), mieszająca komunizm z retoryką rewolucji amerykańskiej, występująca przeciwko nierównościom społecznym i władzy wielkich korporacji. Oczywiście, niektórzy uważają CCP za prowokację NSA/CIA.<br />
3. W Polsce październikowe wybory wygrywa PiS, który wiąże się z partią Kukiza. Premier Kaczyński zamyka granice, powołując się na zagrożenia zewnętrzne. Popularność zyskują narodowcy nawołujący do najazdu na Ukrainę.  Z kolei ulice blokują manifestacje przebudzonej lewicy, a 11 listopada w wielu miastach mają miejsce krwawe starcia. Kaczyński pozwala policji strzelać twardymi nabojami, przez co Kukiz wychodzi z koalicji. Upada rząd. Prezydent Duda rozpisuje nowe wybory...<br />
4. W Europie Zachodniej wybucha powstanie islamistów deklarujących podległość ISIS. Rebelianci opanowują sporą część Francji. UE na nadzwyczajnym szczycie w Pradze tworzy dwa wspólne korpusy do walki z powstańcami. Północnym dowodzi Hiszpan gen. Alejandro Guolonca Cadejon (ambicja, fantazja, lewicowo-liberalne poglądy w kierunku 1968 r.), południowym Niemiec gen. Hermann Angreuff (uznawany za solidnego fachowca Bundeswehry).</blockquote>
]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>